U niektórych lekarzy największą umiejętność jaką w życiu posiedli to umiejętność wmówienia pacjentowi że sobie wymyślił ból, lub że to nie jest istotny ból ;)
Znam lekarza, który dopiero gdy sam został pacjentem stwierdził, że pacjentom trzeba wierzyć (!) Po operacji czuł się coraz gorzej, a wszyscy mu mówili że tak ma być. Miał bardzo silna sepsę
@@alicjamalgorzatabrygida6000 Lekarze, ginekolodzy, powinni przylozyc sie do badania i zainteresowac sie stanem watroby u pacjentki i przprowadzic szczegolowy i kilkuminutowy wywiad ze swoja pacjentka
Proponuje zamiast krytyki udac sie na studia. Kiedy userzy bez imion i nazwisk zarabiaja na kopaniu rowow, przyszli lekarze studiuja 6 lat bez przychodu. Po kazdym ciezkim roku nauki ida do pracy na wakacjach zeby odciazyc rodzicow. Ci ktorzy moga nabieraja praktyk w jednostkach medycznych jako wolontariusze. Po studiach lekarz rezydent podejmuje specjalizacje na ginekologa juz pracujac i nabierajac praktyk. Ty jak nie jestes gamoniem masz juz rodzine, dom, ogrodek. Lekarz zaczyna dopiero ciezka i odpowiedzialna prace. Lekarze zyja krocej niz przecietny czlowiek. Raczej nie sa sklonni do krytykowania budowlanca czy elektryka a w druga strone to taki budowlaniec czy elektryk nie wiadomo skad ale ,,wiedza,, co jest bledem lekarskim a co nim nie jest?
Panie Rafale jest pan głosem miliona kobiet. Porusza pan mega ważne tematy. Dziękuję :) Ja kiedyś poszłam do ginekologa po tabletki. Miałam wejść i wyjść. A długo nie wyszłam. Doktor zwrócił uwagę na duże owłosienie rąk i nieregularne miesiączki. Od razu kompleks badań, usg itp wyszło PCOS. O którym nie miałam pojęcia. Starszy lekarz na NFZ.. byłam bardzo pozytywnie zaskoczona podejściem .
Doktor Rubisz będzie mnie operował za 6dni, po latach nieskutecznych diagnoz, po jednej operacji i życiu w bólu, depresji, niepłodności w końcu wiem, że jestem w najlepszych rękach❤
Dokładnie tak - najlepsze ręce w Polsce,sama miałam okazję się o tym przekonać. Za niedługo całe to paskudne życie naznaczone chorobą odejdzie do przeszłości. Wszystko będzie dobrze💙
Z bólu "gryzłam ściany" mdlałam i żeby jakoś funkcjonować jadłam tony tabletek przeciwbólowtch. Trwało to całe lata. Miałam silną depresję. Dopiero wyjazd do USA spowodował, że dowiedziałam się o chorobie. Miałam operację, operował mnie polski profesor ginekologii w Chicago w 2011r. Po operacji zaczełam nareszcie żyć. Wcześniej słyszałam że ból to normalne.
Miałam taką samą historię - dopiero w USA zostałam poprawnie zdiagnozowana i leczona operacyjnie po 15 latach braku odpowiedniej diagnozy w Polsce. Również udało nam się zajść w ciążę po 5 latach prób.
Ostatnio pod filmem dziewczyny, w którym rzuciła temat, czy takim kobietom należy się dodatkowy dzień lub dwa miesięcznie wolnego w pracy, kilku facetów napisało ,,a jak ja mam kaca i się źle czuję to też mam mieć wolne? ". Przeraża mnie w jakiej kulturze żyjemy, gdzie podchodzi się do kobiet z założeniem, że one mają się poświęcać, mają się z czymś męczyć, bo takie życie kobiety i gdzie faceci są tak niedoedukowani w tym zakresie. Straszne. Fakt, to zmienia się powoli, natomiast zbyt wolno.
W szkole chłopcom powinno się robić symulatory bólów miesiączkowych i bólów porodowych. Może wtedy by mieli trochę szacunku do organizmu kobiet. Inna sprawa - nie chcesz mieć kaca, to nie pij. Co ma zrobić kobieta w przypadku, kiedy choruje na endometriozę, ma bolesne miesiączki? Ma przestać być kobietą? 🤡
@@aleksandrapiasecka4537 no tak, ja nie chciałam a i tak nigdy nie zaszłam w ciążę a teraz już i tak nie mogę mieć bo nie mam narządów ;) ale jestem w końcu zdrowa i to jest dla mnie najważniejsze :))
Moja nastoletnia córka ma bolesne miesiączki, więc poszłyśmy do młodej pani doktor, która od razu zaznaczyła, że jeszcze nie widać u niej endometriozy, ale jeśli występują tak bolesne miesiączki to w przyszłości może się ona pojawić, bo czasami to jest jej pierwszy objaw i dlatego trzeba to monitorować. Wygląda, że ta wiedza na temat endometriozy zaczyna już być coraz większa.
Rafał, dziękuję Ci za ten materiał. Szkoda, że nie zostały poruszone kwestie finansowe. To, o czym mówi dr Rubisz to jest leczenie prywatne. I to czesto są takie koszty, które można porównać do zakupu nowego mieszkania. Jakie to koszty wizyt u tych lekarzy, którzy nic nie widzą i robią z nas wariatki. Że często organizowane są zrzutki na takie operacje. Mam nadzieję, że uda się przeforsować temat u Owsiaka i sfinansować choć w części z WOŚP.
@@Paula_1409Dokładnie, ludzie nie zdają sobie sprawy jakie są prawdziwe koszty leczenia. Z całej zbiórki Owsiak by pomógł może kilkudziesięcio kobietom dojść do zdrowia, a co z resztą potrzebujących.
@Lewy-Y zbiórka WOSP z pewnością byłaby nagłośnieniem tematu, a środki mogłyby posłużyć na stworzenie ośrodka specjalizującego się w endometriozie lub wyszkolenie jak największej liczby ginekologów. Już nie mieliby wymówki.
dokładnie tak, 1 wizyta u doktora to minimum 700zł. Nie chcę nawet wiedzieć ile kosztuje operacja :( kogo na to stac ? więc pozostaje żreć środki przeciwbólowe i udawać że "taka moja uroda i musi boleć" :(
@7metrówpodziemią - Czy moglby Pan dodać w tytule słowo ENDOMETRIOZA? Film nie pojawia się w wynikach wyszukiwania. A powinien dotrzeć do jak największej liczby ludzi. Zwłaszcza niedouczonych lekarzy.
bo ból kobiet jest lekceważony: "na pewno przesadzają", "taka ich uroda", "moja żona tak nie użala się nad sobą jak ma okres, po prostu leniwe jesteście". A kobiety znają też ból jaki dotyczy też męzczyzn i potrafią porównać skalę bólu. Ja nie mam endometriozy (chociaz kto wie), ale miałam w młodości takie okresy, że ból był dużo silniejszy niż złamana ręka (z którą chodziłam 3 dni bez gipsu, bo byłam u babci na wsi bez rodziców i myslałam ze sie mocno po prostu potłukłam). Są filmiki gdzie podłączają kobietę i faceta do urządzenia imitującego bóle w trakcie okresu, kobiety siedzą niewzruszone, a faceci się wiją. Gdyby to ich dotyczyl ten problem mysle ze dawno byłyby już lepsze działania, bo facetom się wierzy. 70% osób z bólem przewklekłym to kobiety, a jednak 80% badań jest robionych na męzczyznach lub myszach. Największy żal mam do lekarzy, wśród których jest bardzo wielu takich "Taka pani uroda" i "to normalne, że okres boli"
Taki zabieg w Londynie miała młoda Polka teraz ma 30 lat,,,,przed Covidioza to było 12...16 godzin obcinanie ,wycinanie ,dookoła prywatnie,,,a na NHS szybko laserem palą i ona odrasta.
Lekceważenie bólu nie tylko dotyczy menstruacji. W sprawie mojej babci jedna peeztha w szpitalu zapytała, czy nie jest ona czasem przewrażliwiona na ból, bo nie wiedzieli o co chodzi. A babci morfina nie pomagała. Później jak zrobiono jej operacje, okazało się, że ma zgnite oba jelita.
Byłam jedna z tych pacjentek o których Dr Rubisz w wywiadzie wspomina. Zmęczona przewlekłym bolem, biegunkami, szeregiem objawów przyszłam do jego gabinetu z całą duza teczka badan od 2010 roku do 2020. Wywiad mocno mnie poruszył. Na endometrioze otrzewnowa (delikatniejsza od tej zaawansowanej) choruje w pakiecie z chorobą Leśniowskiego Crohna i to było totalne combo razem. Ile się w swoim życiu nasłuchałam przez pierwsze parę lat, że wymyślam objawy, że nic mi nie jest, że to psychika... Do tego stopnia, że ta psychika faktycznie po wielu latach męki podupadła i myśli S również były nie raz, dlatego właśnie poruszył mnie tak mocno ten wywiad. Bardzo wartościowy, przede wszystkim w kontekscie tego, aby kobiety naprawdę walczyły o diagnoze. Wiem, jak to jest, gdy człowiek myśli, że może faktycznie jest to wymyślony ból... To, co się dzieje z człowiekiem podczas lat chorowania, jest koszmarem... Dr Rubisz to super specjalista, który na pewno pacjentki nie zignoruje. Pamiętam, że jechałam do niego na wizytę 3h drogi. Jak ktoś mnie pyta o endometrioze, mimo, że mam lekki przebieg i dopiero z Crohnem tworzy combo okrutne, to zawsze odsyłam ich do Wrocławia na jego klinikę. Piękny wywiad, naprawdę. I bardzo potrzebny 🩷
Eee ale wiesz że to nie bóg ją ocalił a lekarz ,bóg conajwyżej to mógłżucić na ludzi te chorobę więc xdx😂 gdyby nie lekarz przeżyłaby życie z najgorszym rodzajem bólu co by niszczył jej życie z tego co zrozumiałem zastanów się lepiej nad sobą i co za żeczy piszesz @KarolSliwinski_
@KarolSliwinski_po vo komu takie teksty.... Każdy kto chce może otworzyć pismo sw. I sobie poczytać. Zbyt późno te nawoływanie, a wasze błędy doprowadziły do tego że w kościele na mszach są sami seniorzy. Sami i to ci na górze jesteście sobie winni. Jeden krył drugiego. Przykład biskup Peatz..... Dla zainteresowanych poczytajcie to sie dowiecie. A taki uśmiechnięty sszedl przez Kościół!
@KarolSliwinski_..ja już też nie,,właśnie dlatego ,że tyle syfu tam jest i coraz więcej wychodzi na jaw ..nie mam zamiaru identyfikować się z taką patolą "
Myślę, że warto rozesłać ten film do wszystkich kobiet, które znamy bliżej lub dalej. Tylko dzięki poszerzeniu wiedzy na ten temat, może coś się w przyszłości zmienić. A na dziś i teraz warto z diagnozą udać się do najlepszego miejsca.
Dziękuję za ten wywiad ! Jako pacjentka z endo. Chciałabym dodać także , że w wielu przypadkach , jeśli kobieta nie planuje w danym czasie dziecka jej leczenie jest przez wielu lekarzy pomijane. Ból jest ogromny ale - proszę przyjść jak będzie Pani chciała mieć dziecko. Ochrona płodności jest ponad komfortem życia człowieka. Mam z tym dużą niezgodę i czuję wielką niesprawiedliwość.
Ja już zaczęłam się zastanawiać czy nie okłamywać lekarzy ad posiadania dzieci, bo jak tylko się dowiedzą, że nie mam i nie zamierzam, to z automatu przestają mnie traktować poważnie :/ i to niezależnie od specjalizacji...
Cierpiałam tak przez 30 lat , wszyscy lekarze mówili mi , że taka moja " uroda " . Brałam " tony " leków przeciwbólowych . Zepsulam tylko sobie żołądek i wątrobę . Dobrze , że zaczęto o tym wreszcie mówić . 👍👍👍
Miałam podobnie. Ponad 20 lat. Sama choroba jak i leki przeciwbólowe wyniszczyły moje organy. Okropne jest też to, że człowiek ufa lekarzom mówiącym, że tak już jest i akceptuje takie życie w bólu. Na szczęście mówi się o tym coraz więcej i jest szansa na poprawę sytuacji dla młodych i tych starszych a niezdiagnozowanych.
Witamy w ,,klubie''. Ja od pierwszej miesiączki w wieku 11 lat skręcałam się z bólu. Jako nastolatka mdlałam i wymiotowałam podczas miesiączki. Lekarze kwitowali to nadwrażliwością a ja obawiałam się każdej kolejnej miesiączki wiedząc, że wyłączy mnie z życia. Dopiero po wyjechaniu za granicę w wieku 33 lat. Zostałam zdiagnozowana. Od tamtej pory przeszłam 3 zabiegi, każdy co 5 lat, jeden po drugim. Endometrioza zniszczyła mi jajniki i w wieku 48 lat weszłam w klimakterium. Teraz bolą tylko zrosty po tej chorobie. Niestety nigdy nie udało mi się zajść w ciążę. Trzymajcie się babeczki.
Nie zliczę ile razy słyszałam, że przesadzam. Jak trafiłam na SOR z takim bólem, że wyjście z auta do przychodni powodowało płacz to lekarka się uśmiechnęła i mi RUMIANEK przepisała. W szpitalu stwierdzono, że jestem za młoda na endo, prowadząca mnie ginekolożka dosłownie wyśmiała moje podejrzenia o endometriozie bo "jak może mieć Pani chorobę ginekologiczną skoro wysoko Panią boli" , mimo że moja mama również ją ma. Dopiero jak zrobiłam rezonans w Warszawie za 1400 zł to wynik był oczywisty i gdyby te wszystkie durne osoby nie zbagatelizowały mnie wcześniej to nie byłaby ona tak zaawansowana jak jest obecnie. A mam dopiero 28 lat 👿👿👿 Nie wspomnę jak w pracy krzywo patrzą, bo l4 bierzesz z powodu okresu, a "okres to nie choroba" tymczasem Ty leżysz w domu i wyjesz żeby móc dojść do toalety o własnych siłach. Najgorszy ból jaki czułam W ŻYCIU.
oj tak, na SORze, żebym się nie wygłupiała, z taką pierdołą przyjeżdżać, a ja półprzytomna byłam - jak mijały mi ataki pierwszego dnia (skurcze, od których wiłam się naga po podłodze albo wymioty i biegunka jednocześnie) to leżałam w łóżku, przykryta termoforami, co 2h silny przeciwbólowy i "drzemałam". Taka wegetacja, byle przetrwać. W szkole, w pracy byłam tylko fizycznie, a też nie bardzo, bo cała energia szła na staranie się utrzymać na krześle, a nie spłynąć na podłogę.
Jako kobieta chora na endometriozę dziękuję za ten wywiad. Szerzenie świadomości o tej chorobie to pierwszy krok w dobrą stronę. Mi również ginekolodzy mówili, że "taka moja uroda". Na całe szczęście nie uwierzyłam im na słowo i tak trafiłam do wspaniałego lekarza i zostałam zdiagnozowana. Ten ból czasami ciężko opisać słowami, a usłyszenie od lekarza "tak najwidoczniej musi być, taka twoja uroda" to jakaś tragedia, bo z takim bólem nie da się normalnie żyć, bywa że przypomina to bardziej wegetacje niż realne życie. Dlatego sama jako ochotniczka poszłam jako "pacjentka pokazowa" na szkolenie lekarzy prowadzone pod okiem mojego specjalisty, w myślach miałam te wszystkie kobiety, które chodzą do ginekologów nie umiejących rozpoznać choroby. Mam nadzieję, że takich szkoleń i edukacji na temat endometriozy będzie więcej, że znajdą się lekarze, którzy mimo tych wielogodzinnych operacji będą chcieli o nas walczyć, o nasze normalne życie, o pocztówki z wyczekanych wakacji, o zdjęcia z urodzin naszych dzieci... 💛
Ten lekarz z którym jest wywiad czy ktoś inny? Moja żona w końcu powinna się zdecydować na zabieg i dobrze byłoby mieć jakiś wybór między lekarzami, bo obawiam się że po takiej reklamie może być różnie z potencjalnymi terminami i ceną
Po sposobie w jaki kształcą się nasi lekarze na naszych uczelniach - głównie testy abcd, uczenie się z baz i pytań z poprzednich lat itd, Żeby zdać LEK wystarczy wykupić dostęp do bazy pytań i zdajesz na wysoki wynik. Lekarze nie mają tak na prawdę realnej wiedzy, nie ma co się dziwić że tak wygląda nasza służba zdrowia i jeśli pojawią się jakieś poważniejsze problemy to większość lekarzy rozkłada ręce bo umieją rozpoznać tylko podstawowe rutynowe choroby. Oczywiście są lekarze którzy naprawdę interesują się swoją dziedziną i bardzo dobrze się na tym znają ale nie oszukujmy się to jest mniejszość.
Tak samo są traktowani pacjenci z boreliozą. Poszukujący diagnozy i leczenia na własną rękę, odsyłani od lekarza do lekarza, a na końcu wysyłani do psychiatry. Traktowani są jak hipochondrycy, a to są po prostu chorzy ludzie, którzy szukają pomocy.
Wiesz może jak z wiarygodnością testów na bolerioze? Moja znajoma wykonywała 3 i wszystkie negatywne, a objawy ma takie jak bolerioza, nikt nie wie co jej jest :(
Krew sie pobiera w Synevo i oni wysylaja probke do Niemiec, przychodzi przetlumaczony wynik na polski (przynajmniej tak bylo kiedys) polecam bardzo!@@monikalewandowska4572
Bardzo wartościowy wywiad. Warto tez przeprowadzić z kimś zajmującym się wulwodynią i neuralgią nerwu sromowego kolejna niewidzialna kobieca choroba, której diagnoza trwa latami a ginekolodzy są niedouczeni. Cudem zostalam zdiagnozowana po 3 latach.
Ja również byłam diagnozowana ponad 10 lat, dopiero w wieku 25 lat usłyszałam: jak udało się Pani przeżyć tyle lat z czymś takim? Gdzie każdy lekarz mówił, że przejdzie Pani, jak urodzi Pani dziecko. Jestem rok po operacji endometriozy, choroba i tak nawróciła, staram się teraz o ciążę ale wiem, że będzie to droga przez łzy. Całe życie w bólu, brak pewności siebie, samotność. Warto iść do najlepszych specjalistów! Którzy znają się na endometriozie. Pozdrawiam wszystkie kobiety chorujące na tą paskudną chorobę ❤️
Rewelacyjny wywiad - dr Rubisz to wyjątkowy lekarz, o bardzo wysokim stopniu zrozumienia, ciepła, empatii dla pacjentek, a do tego oczywiście turbo endo specjalista. Mam przyjemność być jego pacjentką, operował mnie, zwrócił mi normalne życie. Ale brawa należą się również Prowadzącemu za trafne pytania i takie... czucie tematu :)
@@agnieszkaluiza6991 bardzo ogólne pytanie, bo to zależy, gdzie ta endometrioza się znajduje. Ja akurat miałam w mięśniu brzucha, ale może być też z samej bliźnie po cesarskim cięciu, a w przypadku endometriozy głębokonaciekającej to są zazwyczaj jajniki, otrzewna, pęcherz moczowy, macica (wtedy mówimy o adenomiozie), czy nawet przepona i wyżej płuca.
Ja rok temu byłam operowana w Warszawie w Medicover przed dra Siekierskiego. W końcu żyje bez bólu a współzycie jest przyjemnością a nie wyobrażalnym bólem. Nie wstaje już w nocy do toalety na siku po 10x co pogarszało moja jakość snu. Poleca dra Siekierskiego. Operacja trwała 6h i wszystko ładnie się zagoiło.❤
@@--tuberose-- 34tysiace a za całość, dojazdy do lekarza badania itd myślę,że blisko 40k Niestety na NFZ to oczekiwanie kilka lat a na oddziale leżały ze mną dziewczyny,które miały spapraną operacje na NFZ i musiały i tak prywatnie robić drugi raz.
@@Zkokoana Ogromne dzięki za odpowiedź. Ciekawe, czy podnoszą te ceny, jak wszędzie w temacie endometriozy. Mnie udało się być dobrze zoperowaną na NFZ, ale niestety oddział został zamknięty, a zespół rozwalony :( Mam nadzieję, że doczekamy się jednak zmian systemowych i będziemy mogły być w razie czego operowane, jak wszyscy inni ludzie. Zdrówka życzę! ☺
Dziękuję za ten film! Informacje na temat endometriozy powinny być szerzone, żeby w Polsce w końcu coś sie zmienilo. Bylam u Pana Doktora Piotra Rubisza na wizycie w lutym, to wszystko prawda, co Doktor mówi - chodzi się wcześniej po różnych lekarzach, nie tylko do ginekologów i oni nie widzą, że coś jest nie tak. Ja czesto słyszałam slowa "tu nie ma nic, co mogloby bolec", a odważniejszy zaczal sugerować problemy z głową. W momencie, gdy trafilam do Pana Rubisza mialam juz guzy na jajniku, zrosniety jajnik z jelitem i inne nacieki. Pozniej wykonany rezonans wykazal szereg mniejszych ognisk rozsianych po calej jamie brzusznej. Dodam, że idąc na wizyte do Pana Piotra byłam juz pewna, że mam endometrioze. Moja wiedza wynikala z gruntownego przeszukiwania internetu pod kątem endo oraz z biezacego śledzenia grup na fb zwiazanych z endo, na ktorych dziewczyny opisywaly swoje dolegliwosci. Tak nie powinno być, ze pacjentka musi zdiagnozowac sie sama, a do specjalisty od endo jedzie 3 godziny, żeby to potwierdzic i poczuc ulgę, że zostala odnaleziona przeczyna, bo przecież szereg ginekologow, ktorych odwiedzila wczesniej, mówił, ze wszystko jest w porządku. To w Polsce jest bardzo słabe i powinno się zmienic jak najszybciej, bo pokaźne grono kobiet regularnie cierpi - mnie bolalo już później prawie codziennie, a lekarze sugerowali, ze mój ból wynika ze stresu. Chyba cudem sie nie poddałam i szukałam właściwej diagnozy. Jadac do Wroclawia do Pana Piotra, tak jak Pan Piotr powiedzial w wywiadzie - dalam sobie ostatnią szansę, ze jeszcze tylko ten jeden lekarz... Bo trudno znosić notoryczne informacje od grona medycznego sugerujące, ze ból wymyślam.
To jest strasznie smutne, że mezczyzna musi mężczyźnie powiedzieć, że miesiączka nie powinna boleć, żeby coś się zaczęło zmieniać...🥺 Świetny wywiad! Dziękuję 💛 Zostawię też swoje doświadczenie, bo pyta Pan jak opisać ten ból itd. U mnie, by otrzymać diagnozę trwało 17 lat - od 11 r.ż do 28. Pierwsze 7 zostało zmarnowane, bo nikogo to nie obchodziło, że codziennie przez tydzień co miesiąc 7-krotnie przekraczam dzienną dozwoloną dawkę nospy i pochłaniam nurofen za nurofenem (bezskutecznie). Jak miałam 18 to mogłam w końcu pójść do ginekologa i chodziłam co 3 miesiące po receptę na antykoncepcję, ale bez rozwiązania głównego problemu. W międzyczasie emigrowałam do Australii, wystarczyło, że poszłam do pierwszej ginekolog, jaką znalazłam i od razu wizyta z 20min została przedłużona do 40min, zdążyłam wszystko opowiedzieć, mieć przedstawiony plan leczenia. Kosztowało mnie to $200 potem operacja $1500- nawet przeliczając waluty nieporównywalnie mniej niż wizyty u ginekologów, leki i hurtowe ilości środków higienicznych (te 20 lat temu jeszcze watę używałam, bo podpaski były kiepskie i nic nie wchłaniały) w Polsce. A co do świadomości lekarzy i innych medyków - wystarczyło wspomnieć u lekarza rodzinnego, że jestem w procesie diagnostycznym endo i od razu dostałam receptę na zabezpieczenie przeciwbólowe na czas oczekiwania, wspomnienie u urofizjo o diagnozie - od razu adaptujemy plan fizjoterapii. Moja rodzina i mój kraj mnie zwiedli w tym aspekcie - mogłabym sama zostać lekarką czy naukowczynią, gdybym w liceum nie musiała planować swojego życia i nauki wokół comiesięcznej śmierci... To że tydzień w miesiącu umierałam to jedno, potem kolejny tydzień byłam wykończona i odsypiałam. Czyli wychodzi tylko jeden tydzień spokoju, ale nie cały, bo ból zwykle się zaczyna parę dni przed...
Dokładnie to. Tydzień w miesiącu wyjęty z życia, a jeszcze miło by było potem odpocząć. Dla mnie to bylo jak poród co miesiąc, ale weź pracuj przed, w trakcie i po. Tam nospy... Chyba całe opakowanie bym musiała wziąć. Brzuch mi tak wzdymało, że farmaceutka raz nie chciała mi sprzedać, bo "kobietom w ciąży nie sprzedajemy", a ja tam prawie zemdlałam. Ibuprom schodził jak woda, bałam się, że wątrobę sobie zniszczę. A przede wszystkim - moja matka nie miała bolesnych miesiączek, więc nie pozwalała mi brać przeciwbólowych. Teraz jestem na antykoncepcji i nie wyobrażam sobie z niej zejść - przy najmniejszym nawrocie bólu (np kiedy antybiotyk osłabił działanie hormonów) wpadam w panikę.
Ja też dostałam diagnozę po 17 latach. Dobrze przeczytać, że gdzieś jest lepsze podejście do tej choroby. Fizjoterapia - wow. Ja dopiero usłyszałam o tym od lekarki, ale oczywiście specjalisty muszę szukać sama. Jestem ciekawa jak wyglądało twoje leczenie i efekt długoterminowy. Tabletki, operacja czy połączenie?
Co do straconych szans... Bardzo współczuję. To prawda, że endometrioza odbiera energię, siłę i normalne funkcjonowanie. Ze mną obchodziła się początkowo łagodnie. Ale pamiętam jeden egzamin pisemny w I dzień miesiączki. Koszmar. Ledwo tam wysiedziałam i oddałam kartkę. Niestety endometrioza niszczy życie towarzyskie, zawodowe i relacje osobiste. Zabiera wiele szans i pięknych lat, które powinny być beztroskie.
Doktor Karmowski i doktor Rubisz to najlepsi specjaliści w swoim fachu. Zawdzięczam im zdrowie, a może nawet życie. Ale kilkunastu lat życia w strachu i bólu nie cofnie nikt...
Panie Rafale, moj gleboki szacunek za podejmowanie trudnych tematow medycznych, zapraszanie fenomenalnych specjalistow i bardzo bardzo profesjonalny a za razem cieply sposob prowadzenia wywiadow. Obejrzalam juz kilka, min. wywiad o depresji.... swietne. Wielkie dzieki za propagowanie tak waznych informacji. Anna
Cierpię od 12 r.ż przez duże bóle miesiączkowe po 20 roku życia zaczął mi totalny koszmar! Podejrzewam u siebie raka kości bo ból kręgosłupa i miednicy był nie do wytrzymania, nie mówiąc o bólach przy miesiączkach i przy wypróżnianiu podczas okresu. Dostałam diagnozę po 3 latach, dostałam skierowanie do szpitala od mojej ginekologa która nic nie widziała. W Polsce po konsultacji u wielu lekarzy nie uzyskałam żadnych wyników, po wyjeździe do Austrii dostałam diagnozę zaawansowanej endometriozy ❤️🩹 Jestem na lekach od roku wstrzymujących miesiączkę i wreszcie czuję że mogę żyć 🥹 Tutaj mam opiekę zdrowotną na kasę chorych za co jestem niesamowicie wdzięczna i za oddział endometriozy w szpital ❤️🩹
U mnie pare lat temu zdiagnozowano endometriose i mialam pelno miesniakow w macicy, miesiaczki bolesne byly jakby mi wnetrznosci przez maszynke do mielenie szlo, kosmos.
Realia polskiej służby zdrowia wyglądają tak, że ja jako kobieta za każdym razem, kiedy chce sprawdzić swoje zdrowie intymne płacze z bólu na fotelu ginekologicznym i słyszę tylko od lekarza "niech pani szybko urodzi dziecko to przejdzie" "a czemu pani nie chce" po czym pokazuje mi zakrwawione narzędzia i mówi, że niech pani idzie na prywatny zabieg bo ja pani nie pomogę... a potem się dziwić, że kobiety nie szukają pomocy i się boją
Uważam, że każda kobieta, która ma naprawdę silne bóle miesiączkowe i inne objawy, powinna udać się do specjalisty od endometriozy. Warto zawalczyć o siebie, zadbać o zdrowie i dać sobie szansę na lepsze jutro. Sama choruję i wiem, jaki to ból. Nagrałam nawet materiał na ten temat, bo uważam, że każdy krok w szerzeniu świadomości na ten temat, jest bardzo ważny. Na stronie fundacji "Pokonać Ęndometrioze" dostępna jest mapa lekarzy, którzy specjalizują się w leczeniu tej choroby.
Komentowałam tak kilka historii o bolesnych miesiączkach i dostawałam odpowiedzi, że one tak po prostu mają i niby czemu wymyślam jakiś lekarzy i co niby miałyby zgłosić, skoro ich mamy/babki/ciotki czy koleżanki też tak mają 🥲 Naprawdę przykre i czas, żeby to się zmieniło bo tak silne bóle nie mogą towarzyszyć całe życie
@@OlaOla-ct4nu masz rację. Niestety ciągle krąży ten mit, że miesiączka boli i taka jest norma. Trzeba słuchać swojego organizmu i jeśli wysyła jakieś sygnały, to nie można ich bagatelizować w nieskończoność. Nie możemy wziąć odpowiedzialności za innych, bo przecież są dorośli, ale na pewno warto zwrócić uwagę, jeśli młoda dziewczyna boryka się z takimi dolegliwościami.
Szczerze Pani współczuję, ja nawet nie wiem jak wygląda ból miesiączkowy, bo nigdy go nie doznałam, ale opis, który padł w tym materiale wydaje naprawdę okropny
Bardzo dobrze że Pan doktor stara sie nagłaśniać ten temat poniewaz leczenie endometriozy zatrzymalo sie w miejscu ale martwia mnie trochę ceny szanuje wiedze i doswiadczenie ale mysle ze nie kazda kobiete stac na takie leczenie a szukac pomocy nie bardzo maja gdzie :/
Niestety w Polsce leczenie zarówno na NFZ, jak i prywatne jest okropne. Znaleźć lekarza, który łączy kropki, nie zamyka się tylko na swoją sepcjalizację, można na palcach jednej ręki zliczyć. Sama borykam się z problemami hormonalnymi, póki co nie trafiłam na specjalistę, który by mi pomógł, na ten moment 'taka moja uroda, 'jak się Pani będzie strarać o dziecko, to wtedy można się tym zająć', kupa wydawanych pieniędzy na wizyty, badania, stracony czas i przede wszystkim zdrowie zarówno fizyczne i psychiczne. Lekarze zadufani w sobie, nieomylni, bo co mu tutaj pacjent będzie gadał, wyczytał głupoty w internecie, on wie przecież lepiej. Życzę wszystkim zdrowia.💖
Endometrioza boli nie tylko podczas okresu. Endometrioza boli podczas jajeczkowania. A nawet przez cały miesiąc. I doktor ma rację. My już nie ufamy lekarzom. Ile razy byłam badana, miałam robione usg, a nawet tk - ponoć byłam zdrowa. Po pierwszej operacji która potwierdziła ogniska endometriozy wmawiano mi że nie choruję na endometriozę. Po drugiej operacji rozmawiałam z profesorem który mnie operował. Profesor stwierdził że nie mam endometriozy mimo że znalazł kilka ognisk endo które usunął. Jednocześnie zaobserwował zaczerwienienie całej sluzówki miednicy mniejszej. A na rozpoznaniu nie zawarł endometriozy. Wykonałam różnicowanie na mięśniaki, żylaki miednicy itp. A profesor uznał ze boli bo nie osiągam orgazmów. Tyle że nikt nie pytał czy je mam. Operowana byłam w CZMP w Łodzi.
Jest Pan dla mnie moim bohaterem juz do konca życia, Pan i Pan doktor Karmowski :) Trafić na Panów to było moje najwieksze szczęście w życiu! Urodzilam sie o godzinie 22:15, moją operacje skonczyliscie robic też o 22:15, narodziłam się na nowo, daliście mi nowe lepsze życie! Dziękuję za to że jestescie i dbacie o kobiety!
Trafione w punkt - endometrioza nie jedno ma imię. Sama jestem pacjentką bezobjawową, nigdy nie miałam bolesnych miesiączek czy bolesnego współżycia, zaparć, rozwolnień. Od dwóch lat staramy się z mężem o potomstwo, przeszłam badania genetyczne, immunologiczne itd. cały czas byłam pod opieką lekarza, który jest świetnym specjalista w dziedzinie ginekologii. Endometrioza IV stopnia została zdiagnozowana w trakcie laparoskopii (niezwiązanej z tym tematem).
Jako 15-latka odwiedziłam około 15 lekarzy, w tym panią w centrum zdrowia matki i dziecka w Warszawie po 3 miesiącach czekania na wizytę, każdy mówił, że to moja "taka natura", pani doktor w centrum zdrowia matki i dziecka zaproponowała okłady borowinowe, a ja mdlałam z bólu i potrafiłam mieć krwotoczne miesiączki trwające po 10 dni. Tydzień po tej wizycie miałam operację zakończoną usunięciem jajnika, potem przez rok miałam dalsze problemy z drugim jajnikiem, ale po operacji i wycięciu z jajnika guza (potworniaka, inaczej teratoma) miałam dopiero spokój, choć jeszcze lata miałam bardzo bolesne miesiączki. Teraz jestem bezpłodna, mój ostatni lekarz nie żyje, więc nie mam aktualnie prowadzącego lekarza. Podejrzewał u mnie właśnie albo endometriozę, albo PCOS.
Dokładnie, wreszcie ktoś, kto rzeczywiście chciał pomóc. W dodatku po wcześniejszej operacji na wyrostek miałam zrosty przez poważne powikłania, bo miałam dwa wstrząsy anafilaktyczne i zapalenie otrzewnej, no i przez to te zrosty, więc ginekolodzy odsyłali do chirurga, a chirurdzy do ginekologa, bo bolało na cały brzuch i można było podejrzewać oba, tak więc to był koszmar jeśli chodzi o diagnostykę. Na tej operacji z Panem Morawskim, bo tak się nazywał świętej pamięci lekarz, który mnie z tej gehenny uleczył, okazało się, że było i to i to, bo były i zrosty i guz na jajniku. Może komuś to się przyda, jeśli odsyłają od lekarza do lekarza, to może macie oba. Czasem bez laparoskopii się nie da dowiedzieć, tylko właśnie, mało jaki lekarz chce podejmować to ryzyko, szczególnie gdy jest to trudny przypadek i historia poważnych powikłań. Na pewno warto chodzić i szukać kolejnego lekarza, bo to nie jest normalne, że człowiek się regularnie zwija z bólu.
Wywiad niesamowicie ważny i potrzebny. W koncu ktoś poruszył temat Endometriozy, bo jest mnóstwo osób, ktore nic o tej chorobie nie wiedzą. Szkoda, że nie poruszyliscie kwestii finansow. Dr Rubisz, tak jak doskonałym jest lekarzem, tak doskonale również wie, że na ludzkiej potrzebie i determinacji do wyzdrowienia robi sie najwieksze pieniadze. Koszty operacji zaczynają się od 40 tysiecy do 100 tysiecy zlotych!!!! Są to niewyobrazalne sumy, ktorych zwykly śmiertelnik nigdy nie jest w stanie odłożyć.
Skoro to jest tak trudna choroba do leczenia i do operacji potrzeba aż tak ogromnych umiejętności to się nie dziwię cenom. Ale powinna być refundacja z NFZ.
Albo pomagamy, albo zarabiamy na nieszcześciu, blokując innym możliwość uratowania życia. 40-100 tysięcy? Nic tego nie uzasadnia, tam nie idzie w ruch złoto.
@@Magdalena_ol idzie w ruch wiele lat nauki, codzienne dokształcanie się, jazdy na sympozja, konferencje, nauki w innych krajach typu Chiny czy USA, to wszystko kosztuje pieniądze, czas i energię. Stąd takie ceny. Moim zdaniem to nie jest dużo jak na wiedzę KILKU osób w Polsce. Tylko kilka osób to umie robić. To jest dopiero rozsadzające głowę. Ja jestem wdzięczna, że podjęli się tego tematu i są tacy wysoko wyspecjalizowani lekarze w Polsce i nie musimy latać do innych krajów się leczyć i zbierać na zbiórkach po kilka milionów... no i kwestia pomagania. Każda praca w czymś pomaga. Tu ktoś uszyje płaszcz, tu upiecze chleb, a tu zdiagnozuje raka. Za pracę się płaci.
Wow przecudowny lekarz. Bardzo dobry wywiad. Pare dni temu zostalam zdiagnozowana inna choroba genetyczna, po 6 latach biegania po roznych specjalistach wlacznie z psychiatra.nie mialam pojecia ze endometrioza jest tak trudna do diagnozy!!!! Powodzenia dla wszystkich!!! Diagnoza jest niezmiernie wazna!!!!
Brawo Pan doktor, dziękujemy!! I brawa dla Pana prowadzącego - jest Pan wspaniałym rozmówcą, nigdy Pan nie przerywa, bardzo lubię Pana wywiady, których jakość jest rzadkością.
Miałam ogromne szczęście. W 1983 roku czułam, że coś nie jest dobrze. Poszłam do ginekologa prywatnie do Sanitasu w Bydgoszczy - powiedział, że wszystko jest dobrze, jestem zdrowa. Poszłam do innej Pani ginekolog - to samo. W tym samym Sanirasie przyjmował także Pan dr Wiesław Szymański ( wówczas jeszcze był doktorem, potem profesorem). Nie szłam do Niego bo wizyta była dwa razy droższa. No ale!!!! Po dwóch poprzednich wizytach zadecydowałam się na wizytę u Pana Dr Szymańskiego. Pan Doktor miał w gabinecie pielęgniarkę. Zajrzał tylko i zawołał: " Bożenka choć tu, coś ci pokażę!!! Tak wygląda endometrioza!!! I potem prowadził obie moje ciąże. Jestem Mu dozgonnie wdzięczna. Mam wiele koleżanek, których koszmar skończył się kiedy trafiły do tego lekarza ginekologa i doczekały się wymarzonych dzieci🌹🌹❤️ Również nie rozumiem jak badają inni lekarze że nie wiedzą. U mnie Pan Doktor zobaczył gołym okiem w sekundę!!! Dlaczego inni nie widzieli i nie odesłali na dalszą diagnostykę skoro szczegółowo mówiłam jakie mam objawy i wcale nie czuję że jestem zdrowa. Dobrze, że są wspaniali lekarze, ale szkoda, że wciąż wielu lekarzy niestety nic nie robi w tym zakresie, aby naprawdę pomagać pacjentom. Dziękuję Panu Panie Doktorze za Pana pracę, Panu Profesorowi Wiesławowi Szymańskiemu i wszystkim tym prawdziwym lekarzom i reszcie tych zespołów medycznych 🌹🌹🌹🌹❤️ A NFZ to faktycznie katastrofa
NFZ to katastrofa - otóż 4 lekarzy na prywatnych wizytach również nie potrafiło u mnie zdiagnozować endo, mimo opisywania objawów oraz rzucania podejrzeń na tę chorobę. Mój aktualny lekarz tylko przyłożył aparat do USG i rzucił - oho, jajnik jak przy endo 🤷🏻♀️
Cierpię na PCOS, gdyby nie leki hormonalne to nie wiem, jak dałabym dalej radę funkcjonować z objawami, które mnie wyniszczały. Dlatego tak bardzo współczuję każdej kobiecie z endometriozą, wyobrażam sobie jak bardzo musicie cierpieć i jak ciężka jest walka z lekarzami i ich tekstami "ból przejdzie po porodzie". Trzymajcie sie ❤
W październiku 2023 przeszłam histerektomię, usunięcie jajowodów, resekcję esicy i odbytnicy. Przez 17 lat nikt niczego nie widział. Dr Ewa Milnerowicz Nabzdyk uratowała moje zdrowie i życie 💛
Życzę dużo zdrowia Pani bo w naszym życiu to największy skarb,nie wszyscy doceniajä zdrowe życie, dziś świat obröcił się do góry nogami, młodzież nie umie docenić każdego, zdrowego dnia, pozdrawiam gorąco ❤
Bardzo dziękuję za ten film, jak najwięcej osób powinno go obejrzeć to może świadomość na temat tej choroby wzrośnie i mniej kobiet będzie zbywane przez niekompetentnych lekary!
Pan Doktor Rubisz powinien dostac medal! a moze i setki medali! Wspaniały człowiek, delikatny, niesamowity zespoł... Jezeli cos się dzieje proszę sie kierować do Pana Piotra. Po 10 lat męczarniach w koncu jestem wolna. Brałam juz środki 40 razy silniejsze niz morfina!!ahhh i zapomniałam ...mówiono mi "przeciez miesiaczka boli, o co Pani chodzi?"...a drugie.. "urodzi Pani wszystko przejdzie". a urodzic nie moglam! bo zajsc w ciaze nie mogłam!Pozdrawiam A.
Byłam niedawno operowana przez zespół Instytutu Endometriozy. Wspaniali ludzie. Ja też odbijałam się od lekarza do lekarza... latami. Dziękuję za szansę. ❤
U mnie diagnoza nastąpiła po jakichś 20 latach życia w bólu. Miałam nawet laparoskopię, po której lekarze stwierdzili, że jestem całkowicie zdrowa, mimo że już wtedy rosły na moich jajnikach torbiele. Za późna diagnoza spowodowała, że nigdy nie zostanę matką. Jeśli kogoś interesuje, jak silny ból towarzyszy wtedy miesiączkom, to jedyny dowód, jaki mogę przedstawić jest taki, że przechodził on po mniej więcej godzinie od zażycia Ketonalu. Próbowałam silne leki na kręgosłup, czy czopki przeciwbólowe dostępne na receptę. Nawet nie uśmierzyły bólu, nie mówiąc o jego przerwaniu. Do dziś mój żołądek po takich dawkach jest przewrażliwiony i muszę uważać na to, co jem. Ja ten ból określałam zawsze jako mdlący. Brakowało mi w tej rozmowie też dokładnego wyjaśnienia, czym jest endometrioza, że jest to choroba autoimmunologiczna i tak naprawdę nieuleczalna. Tak czy owak, bardzo dziękuję p. Rafałowi za ten film. Dość już nazywania chorych na endometriozę nieodpornymi na ból histeryczkami.
Płakać mi się chce, jak tego słucham, bo jestem takim przypadkiem, tylko w zakresie innych trzech (Sic!) dziedzin medycyny. Tak mało jest takiego podejścia, jak u tego Pana. Dlaczego?😢
A ja zawsze łagodnie przechodziłam miesiączkę (ten przypadek, kiedy boli tylko przez pierwsze kilka godzin i przechodzi po jednej tabletce, jeśli już przeszkadza), ale przy pierwszej wizycie u ginekologa na USG pani doktor wykryła u mnie torbiel endometrialną na jajniku. Byłam w szpitalu na wyłuszczeniu. Lekarka, która mnie operowała, znalazła więcej ognisk endometriozy w mojej miednicy, przy różnych narządach. I dziwiła się, że nic mnie nie boli i praktycznie nie mam objawów. Teraz wiem, że niektóre moje problemy jelitowe mogą być związane z tą endometriozą i to jedyne, co odczuwam. Dziwna choroba, potrafi być całkiem utajona
@@luizasobaszek470 Torbiel składała się z tkanki endometrium i była wypełniona jakąś masą, nie pamiętam, jak to się określa. Co niby miało być przyczyną endometriozy? Bakteria? Nic takiego nie stwierdzono
@@adriannad783 Konkretniej chodzi o ostry ból, kiedy chce mi się kupę - jakby coś ciągnęło w okolicach jelita grubego. Czasem wiąże się to też z częstszymi stolcami, mam też przewlekłe gazy i one podobno również mogą mieć związek z endometriozą
Panie Rafale, porusza Pan w swoich wywiadach bardzo niszowe a jednocześnie tak ważne tematy. Bardzo Pana za to szanuję i dziękuję za nie. Proponuję również pochylić się nad problemem depresji poporodowej, jeśli jeszcze jej nie było. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego 🩵
Zostałam zdiagnozowana w wieku 34 lat. I to tylko dlatego, że urosła mi mega cysta uciskająca na pęcherz, którą trzeba było zoperować. Niestety jajniki byly już wyniszczone i trzeba było usunąć z jednej strony. Lata bólu nie do zniesienia. Co miesiąc dzwonienie po karetkę z błaganiem o zastrzyk przeciwbólowy, bo WYŁAM z bólu. Ketonal garściami przez lata, co spowodowało problemy żołądkowe na resztę życia. Bóle pleców od młodości. Opuszczane dni w szkole i później w pracy. Nie jestem w stanie opisać jak to jest wyniszczające psychicznie, gdy wiesz, że masz tylko jakies 3 tygodnie przerwy i znowu bedziesz sie zwijać z bólu i przechodzić ten koszmar przez nastepne kilkadziesiąt lat! A lekarze? To normalne, Że miesiączka boli. Jak pani urodzi dziecko to będzie lepiej. Tyle. Przez lata akceptowałam, że muszę żyć w bólu.
@@milooka9030 po operacji odczuwałam mniejszy ból codzienny. Ale wciąż wymagający przebywania w domu przez jeden- dwa dni w miesiącu, nie mogłam pracować. Rozpoczęłam tabletki antykoncepcyjne, które regulowały okresy przez kilka lat. Pomogło w kwestii brania leków przeciwbólowych na czas a nie kilka dni przed. Oferowano mi czasową menopauzę ale odmówiłam. Od kilku lat biorę tabletki antykoncepcyjne bez przerwy na okres więc pozbyłam się tego bólu na dobre. Operacja nie zlikwidowała problemów z jelitami i pęcherzem., które sie pogarszają. Kolejna wizyta u lekarza na dniach. Pewnie kolejna cysta.
Świetny film dla kobiet, ich partnerów, rodzin i lekarzy. Świetna robota, Panie Rafale, świetny Gość. Film powinien zostać rozpowszechniony jak najszerzej się da. A Paniom dotkniętym tą chorobą ogromnie współczuję i życzę trafnej diagnozy!
Wywiad pojawił się dokładnie tego samego dnia w którym byłam operowana właśnie na endometrioze. Bardzo ważna i potrzebna rozmowa ! Potrzeba więcej świadomości w społeczeństwie w tym temacie !
U mnie diagnoza zajęła 9 lat. Przeszłam przed wszystkie etapy o których mówi Pan doktor. Wreszcie, podczas wakacji, dopadł mnie taki ból, że było mi słabo, mdlałam. Lekarz w UK zdiagnozować mnie w 10 min, ale był to wysokiej klasy specjalista. Wszyscy inni mówili, że tak ma być 😢
Mnie też dopiero lekarz za granicą zdiagnozował egzemę, a w Polsce szkoda słów ,, taka pani uroda'', ,, ja tu nic nie widze''. Wizyty w Polsce zawsze prywatne.
Mnie miesiączka praktycznie w ogóle nie boli, ale jak miałam 12-14 lat to była bardziej bolesna i obfita. Przeraża mnie to, jak znormalizowany jest wśród kobiet ból miesiączkowy na poziomie utrudniającym funkcjonowanie. Dzisiaj jakbym zaczęła nagle mieć tak jak w wieku ok. 13 lat, to bym się zaniepokoiła, ale skąd ktoś, kto dopiero zaczął miesiączkować, ma wiedzieć, jaka jest norma? Żeby nie było, sądzę, że wtedy też byłam w normie, ale chodzi mi bardziej o to, że mało kto w tym wieku w ogóle myśli, żeby to sprawdzić i jak mało dorosłych zdaje sobie sprawę z takiej potrzeby. Edit: właśnie dotarłam do fragmentu o pierwotnym bolesnym miesiączkowaniu, więc widzę, że chyba to właśnie miałam, ale w życiu by mi wtedy do głowy nie przyszło, że nie ma tak być przez następne ok. 40 lat :0 Więcej osób musi o tym wiedzieć
Bardzo dziękuję za ten obszerny i edukacyjny wywiad,pomoże nie jednej z nas znaleźć własną drogę do prawidłowej diagnozy ,wesprzeć i uspokoić psychicznie,kiedy już się zaczyna wątpić we wszystko ,że jest światełko w tunelu do dobrej diagnozy u specjalisty .
Ważny odcinek! Świetnie, że wreszcie mówi się coraz częściej i głośniej o endometriozie. Obok problemów bólowych czy niepłodności warto nadmienić, że pacjentkom wmawia się choroby natury psychicznej.
Jestem przerażona. Jestem tydzień po laparoskopii w szpitalu w Krakowie. Nie sądziłam, że istnieje ryzyko, że operacja może zostać przeprowadzona źle. Ze powinien ją robić specjalista. Dostałam skierowania od swojego ginekologa w klinice leczenia niepłodności. Miałam nadzieję, że mogę mu zaufać w tej kwestii. A Tu dziś słucham, takich rzeczy. Załamana jestem. 😢😢😢
Z jednej strony niby mawiają, żeby się badać, a jak człowiek już chce się przebadać, to zaraz spojrzenia i pytania: a na co, a po co, czy aby na pewno jest to pilne, bo są realnie chorzy, a tu się kolejkę zajmuje...I tak to wygląda w rzeczywistości.
Świetny wybór - to jeden z najlepszych lekarzy od endometriozy w Polsce. Czekałam na taki wywiad i nawet nie spodziewałam się, że zobaczę tu jednego z trzech EndoMuszkieterów😀 Temat bardzo ważny i świetnie,że coraz wiecej się o tym mówi ustami lekarzy,którzy NAPRAWDĘ wiedzą jak się za to rujnujące życie dziadostwo zabrać. Pozdrawiam cały Endo Team i wszystkie Endo Wojowniczki🦋
@@furiafuria2736 masz dosłownie kilka osób w Polsce zajmujące się endo. Czas oczekiwania to czasami 2 lata na PIERWSZĄ WIZYTĘ, a koszt takiej wizyty z dokładnym usg (nie raz wszystko trwa ponad godzinę) to koszt od 600 zł, do nawet 1 tys zł za wizytę i 2 lata czekania :(
Po 15 latach w bólu zostałam zdiagnozowana na wulwodynie. Zostałam skierowana do fizjoterapeuty ginekologicznego po dwóch wizytach mój ból miesiączkowy zupełnie zniknął. Półtora roku bez żadnego bólu.
Ja mam prawie 70 lat i od 16 go roku zycia prawie codziennie cierpię z bolu.Przestalam chodzic do lekarzy, bo przez te wszystkie lata zaden lekarz mi nie pomogl
Silny ból podczas miesiączkiwania to moja zmora. Trwa już 13 lat... Na początku pomagały zwykłe ibupromy itp., jednak z czasem musiałam jesc po 2, po 3, po 4... Niejednokrotnie płakałam z bólu, miałam sytuacje, gdzie prawie straciłam przytomność, dosłownie odjeżdżałam z bólu...do tego wymioty, biegunki to "norma" i idzie w pakiecie z dniami okresowymi. Jakiś czas temu podjęłam się leczenia u fizjoterapeuty uroginekologicznego, który zalecił mi wizytę u ginekologa i diagnostykę w kierunku endometriozy. No i tu zderzyłam się ze ścianą. Ginekolog stwierdził, że ból to "tylko 3 dni w miesiącu", dodatkowo próbował mnie zniechęcić do badania w kierunku endo, bo jest kosztowne i niekomfortowe. Mimo to szukałam specjalisty w moim regionie, oczywiście prywatnie. Do jednego jest lista rezerwowa, u drugiego nie ma w ogóle terminów, a trzeci..udało się umówić, ale kilka dni przed wizytą odwołali, bo nie mają sprzętu do wykonania badania 🤡 Za kilka dni wyjezdzam na pare miesięcy do pracy, a na samą myśl o tym, że będę musiała przetrwać kilka okresów z dala od domu robi mi się słabo ze strachu.
Bardzo ważny temat, dziękuję za jego poruszenie. U mnie diagnozy nie było, to było w pandemii w lockdownie, leżałam w łóżku i nie miałam siły się ruszyć, ból który przeżywałam każdej nocy i ranka był nie do zniesienia, myślałam że umieram, ból każdego narządu w brzuchu, żaden lek przeciwbólowy nie działał, ból kiedy odchodził na kilka godzin to czułam się jakbym go symulowała kiedy ginekolog czy lekarz niedowierzał. Później pojawiły się cysty na jajnikach wielkości pomarańczy... Przykre, że diagnoza jest tak trudna.
Pierwszy okres miałam w wieku 11 lat. Rok-dwa lata później przy każdym okresie zwijałam się z bólu i dostawałam coraz to mocniejsze leki przeciwbólowe od lekarzy. W wieku 18 lat dostałam pierwszą receptę na antykoncepcję i tak się nią trułam przez kolejne 5 lat, a ból nie ustępował. Teraz mam 23 lata. W KOŃCU zostałam zdiagnozowana poprawnie przez Pani doktor Wójtowicz w Rudzie Śląskiej. Diagnoza - endometrioza, pcos i podejrzenie adenomiozy. Dostałam nowe leki, w końcu dopasowane w 100% do mojej choroby. Minęło półtorej miesiąca odkąd zaczęłam nowe leczenie, a ja nie pamiętam kiedy ostatnio czułam się tak dobrze, tak zdrowa. Trzymajcie się dziewczyny!
O jak miło że pojawił się Pan Doktor, tak jak wspomniał w wywiadzie często pacjentki mówią że już mają dosyć i przychodzą ostatni raz bez większych nadzieji że akurat ten lekarz pomoże tak i ja po tym jak juz nie wiem który lekarz mnie olał mówiąc że nic tam nie ma, oczywiście sugerujac że tu potrzeba lekarza od głowy bo ewidentnie coś ze mna nie tak bo wmawiam sobie choroby powiedziałam sobie że to ostatni lekarz do którego pójdę. Doktor Rubisz już tylko słuchając moich objawów nie miał wątpliwości że to edno, badanie było już tylko formalnością. Pamietam powrót do domu,300 km, i mój płacz, częściowo że już było wiadomo że musi byc operacja, a częściowo że w końcu ktoś potwierdził co mi jest i już nie czułam że jestem wariatką jak to mi coraz częściej sugerowano mimo objawów które uniemożliwiały normalne funkcjonowanie.
@@Malagatikitaki23 31 sierpnia miną 3 lata od operacji, jestem cały czas na hormonach,bo przy odstawieniu endo może na nowo zaatakować ale naprawdę komfort życia w kwestiach zniszczonych przez chorobę bardzo się poprawił.
Bardzo dobry odcinek i bardzo potrzebny. Ja sama wiem że ból brzucha w czasie miesiączki u mnie byl ogromny. Potrafiłam nawet zemdleć z bólu. Wiem o czym mowa ,a nikt mi nie okreslil endometriozy. Lekarz daje tylko leki i koniec wizyty.
Jestem jedną z 10 😢 Trzy operacje za mną. Czwarta przede mną: usunięcie macicy i jajnika, usuwanie guzów, zrostów. Endometrioza mnie wykańcza fizycznie i psychicznie 😢 Tego bólu czasem nie da się opisać. Na szczęście jestem pod dobrą opieką medyczną. Przykro mi, że w Polsce kobiety muszą tyle płacić za diagnozę i leczenie 😭
Z całego serca dziękuję za podjęcie tematu endometriozy. Tak, jakieś 90% a może i więcej ginekologów nie potrafi zobaczyć tej choroby na USG. I to często lekarze ze świetnymi opiniami w internecie, pracujący w pięknych klinikach, biorący za wizytę niemałe pieniądze. Uważam, że każdy lekarz powinien co 10 lat zdawać OBOWIĄZKOWY EGZAMIN z aktualnej wiedzy medycznej. Jeśli by nie zdał, powinien mieć zakaz wykonywania zawodu. To powinno być jak najszybciej zapisane w stosownej ustawie.
@furiafuria2746 to prawda. I to się powinno skończyć. Chyba trzeba w końcu wyjść na ulice! Bo to jest nie do pomyślenia, że tysiące lekarzy wydaje złe diagnozy, kobiety cierpią latami, a lekarze nie ponoszą żadnej odpowiedzialności. Mam nadzieję, że znajdzie się kancelaria prawnicza, która wyspecjalizuje się w tym temacie i będzie pociągać konowałów do odpowiedzialności karnej. Są już kancelarie, które specjalizują się w błędach lekarskich.
Czekałam 16 lat na diagnozę głęboko naciekającej endometriozy. W lutym tego roku, w końcu dowiedziałam się, że moje PMSy i okropny ból nie są "wymyślone" i że "taka moja uroda" jak i "po porodzie przejdzie". W jakim kraju żyjemy, że my kobiety musimy tak cierpieć?! I diagnoza endometriozy swoją drogą, ale żeby jeszcze lekarze chcieli szukać jej przyczyn, bo nie sztuką jest zoperować, gdy bez znalezienia przyczyny za jakiś czas będzie to samo albo i gorzej. Dramat.
Bardzo ważny temat i mam nadzieję, że Polsce w końcu zaczniemy poważnie o tym mówić, zamiast lekceważyć. Wiem o czym mówię, bo sama choruję i jest to potwornie męczące. Diagnoza przyszła w momencie kiedy konieczna już była operacja...mimo regularnych wizyt u ginkekologów.
Dopóki nie urodziłam dziecka pierwszy dzień miesiączki to był koszmar. Ból straszny. Całe szczęście przeszło po ciąży. Współczuję kobietom, które zmagają się z bólem przez lat 💜 Dobrze że poruszacie ten temat!
Ja dokladnie tak samo. Mowilo sie, ze to macica jest odchylona do tylu i ze po ciazy ulozy sie wlasciwie. Wygladaloby na to, ze wpasnie tak bylo. Trudno zgadnac.
Jak ja czekalam na film w ktorym bedzie poruszony temat endometriozy. Jako endokobieta bardzo dziekuje za szerzenie tej wiedzy i wybor na goscia jednego z najlepszych specjalistow nie tylko z Polski ale i z europy. ❤❤❤
Dokładnie, mnie miesiączka praktycznie nigdy nie bolała. A pracuje fizycznie, czasem jedynie czuje się bardziej zmęczona podczas miesiączki ale ogólnie nigdy mnie nie bolała miesiączka.
Bardzo dziękuję za ten wywiad. Może w końcu będzie większa świadomość wśród społeczeństwa. Ja zostałam zdiagnozowana prawie rok temu. Przede mną jeszcze rezonans. Teraz jestem w trakcie leczenia farmakologicznego i można powiedzieć że zapomniałam co to ból. Niestety choroba zniszczyła mnie psychicznie. Zawaliłam życie zawodowe. Mam nadzieję na poprawę życia czego życzę wszystkim kobietą cierpiącym na to cholerstwo ❤❤❤
Ja pozbyłam się endo suplementując jod. Nie boli, już nie wymiotuje z bólu, już nie wzywam pogotowia, już się nie wykrwawiam. Jod uratował mi życie. Mam nadzieję że nikt nie udunie tego komentarza tylko dlatego, że leczenie jest mega tanie
Super cieszę się, że świadomość rośnie. Bo przy "chorobie autoimmunologicznej" trzeba zająć się całym ciałem, a nie tylko zagłuszyć objawy. Przecież jak sama nazwa mówi, Nasze ciało atakuje siebie, ale nikt nie próbuje wyjaśnić dlaczego. Ja mam za sobą operacje, ale znalazłam swoją drogę w naturopatii i żywieniu odpowiednim. Widzę również, że jak jem byle jak ,to i niestety czuje to przy okresie. Jeszcze droga przede mną. Mam nadzieję ,że świadomość kobiet będzie rosła. Generalnie to temat rzeka. Pozdrawiam serdecznie :)
Mam 31 lat i tak wygląda życie z "taka Twoja uroda": 1. Zaczęłam miesiączkować w wieku 10 lat. Za mną 251 bolesnych miesiączek 😌 oraz 1 bezbolesna ❤ Ten 1 okres się "popsuł" w wyniku operacji (nie ginekologiczna), stresu, narkozy. To był najpiękniejszy miesiąc w moim życiu 😄😅😊 2. W pracy mam zapasowe ubrania, bo wiele razy zdarzył się "wypadek". 3. Rezygnuję z wielu rzeczy, wyjść, imprez i atrakcji, które wypadają w czasie miesiączki. Niedługo mamy ogolnopolskie spotkanie integracyjne z pracy, na którym nie będzie mnie właśnie z tego powodu. Oczywiście oficjalny powód musiałam wymyślić inny. Dobrze kłamię, jestem w tym ekspertką 😅 4. Mam 31 lat i tylko dwa razy byłam na typowym wakacyjnym urlopie gdzieś w ciepłym miejscu. Większość dni wykorzystuję na cierpienie lub wizyty lekarskie. 5. Mój związek się rozpadł, bo nie chciałam dziecka. Bałam się, że trafi się dziewczynka i będzie przechodzić to co ja... Od dłuzszego czasu jestem sama... boję się iść na randkę, wejść w nowy związek 😢 6. Jestem smutna większość czasu. Nawet gdy jestem wesoła i śmieję się, to w głębi duszy nadal jestem smutna 😔
Ojej... myślę, że wiele kobiet ogranicza miesiączka bardzo, nie jesteś sama. Mnie nie boli miesiączka, ALE mam tak obfite okresy, że psują mi wiele wyjazdów czy okazji: tak jak tobie. Kochana, wypróbuj majtki na okres, fantastyczna sprawa, mi już się nie zdarzają z nimi wypadki (mam całe mnóstwo). Trzymaj się, idź do lekarza, bo jesteś za młoda na takie cierpienia. P.S. rozumiem, że nie chcesz mieć dziewczynki, żeby nie cierpiała, ale pomyśl, że medycyna idzie do przodu i może twoja hipotetyczna córka wcale nie musiałaby przechodzić przez to samo. Bardzo mi żal Ciebie, mam szczerą nadzieję,że dasz radę znaleźć pomoc, nie poddawaj się ❤
@@estelaverde4909 Ale wyobraź sobie, że jest ryzyko, że jej ewentualna córka mogłaby mieć tę chorobę. Ryzyko jest zawsze. A ta choroba ma podłoże genetyczne. Nie wyobrażam sobie skazać swojego dziecka na takie cierpienie. Po prostu trzeba znaleźć partnera, który również nie będzie chciał mieć dzieci.
Trafić na dobrego ginekologa to nie lada sztuka. Wielu nawet prywatnie przepisuje tylko tabletki lub zastrzyki na wszelkie problemy (bolesne miesiączki, niepłodność), a nie ma diagnostyki: hormony płciowe, hormony tarczycy, cytologia czy usg. Niektórzy patrzą jak na wariata gdy chcemy to zbadać. I oczywiście Ty pacjentko nic nie wiesz i głupoty gadasz. A kiedy mamy stwierdzony nowotwór czy inną chorobę to każdy mówi, ze profikaktyki zabrakło. Smutna, polska rzeczywistość
Dosłownie tak to wygląda, lata życia w bólu, setki wizyt i badań i ciągle taka pani uroda... Dopiero w 32 rż. diagnoza po ponad połowie życia w ogromnym bólu 😢
Objawy zaczelam miec w wieku okolo 17 lat. Bardzo bolesne miesiaczki ale i potrafilo krwawic i plamic nawet 2 tygodnie. Dostalam hormony ale nawet na hormonach krwawienia trwaly nawet do 8 dni. Nadal bolesne ale nieco mniej. Po 10 latach zaczelam miec bole srodcykliczne , co raz wiecej objawow. I wtedy doszlo rozpoznanie adenomiozy. Po 2 latach bol zaczelam miec juz codziennie. Po specjalistycznych badaniach endometrioza gleboko naciekajaca. W brzuchu zrosty, nacieki, narzady posklejane... czekam na operacje prywatnie bo na nfz zbyt dlugie oczekiwanie a ciezko zniesc codzienny bol i inne objawy.
Niestety to co mówi Pan Dr jest smutną prawdą. Moje problemy zaczęły się ok 7lat temu, pierwszy ginekolog na NFZ do którego poszłam zalecił mi łykanie ibuprofenu. Zostałam poprawnie zdiagnozowana tylko dzięki swojej wnikliwości, zapisałam się prywatnie do lekarza i konkretnie powiedziałam że chcę by wreszcie ktoś mnie porzadnie zbadał i wykonał badanie USG, po kilku miesiącach znalazłam się na stole operacyjnym. Teraz dzięki temu że jestem prowadzona przez specjalistów w dziedzinie endometriozy, mogę normalnie funkcjonować.
Bardzo się cieszę , że trafiłam na panuą doktor , ktòra od razu zdjagnozowała endomeriozę (adenymioza) . Włączone leczenie, tak aby zatrzymać miesiączku, bardzo się poprawił komfort życia.
Żyje z tym bólem od pierwszej miesiączki czyli już jakieś 16 lat… Ból jest tak silny że nawet nie potrafię go dokładnie opisać, coś w stylu jakby ktoś rozrywał mi wnętrzności tępym nożem. Często już jako nastolatka z powodu tego bólu traciłam przytomność i wymiotowałam, po latach do tego doszły bóle pęcherza, pleców i jelit. Na USG wyszły mi torbiele na jajnikach i zrosty w macicy. Mieszkam w UK I od 8 lat mimo zdiagnozowanej endometriozy staram się uzyskać pomoc od lekarza i skierowanie do ginekologa z marnym skutkiem, oferowane mi są jedynie tabletki antykoncepcyjne albo spirala 🤦🏼♀️
Hej, ja również mieszkam w UK i bardzo szybko miałam operację. Obecnie czekam na kolejną. W której częśi UK mieszkasz? Z mojego doświadczenia mogę poradzić znalezienie szpitala wyspecjalizowanego w leczeniu endo i poproszenie o skierowanie do tego właśnie szpitala, możesz nawet podać nazwisko lekarza którego chcesz zobaczyć. W UK nie mogą ci tego odmówić. Ta wyspecjalizowana opieka jest na najwyższym poziomie, inną kwestią jest przejście przez ten oddolny system GP/zwykły ginekolog.
@@agnieszkapietrzak1506 bardzo dziękuję za radę, mieszkam w hrabstwie Staffordshire. No właśnie przez GP mam problem się przebić, już zmieniałam GP tyle razy że powoli zaczęłam tracić nadzieję.
Ja znalazłam ' sposob' na lekarzy w UK. Diagnozuje się w Polsce prytawnie. Z przetłumaczona diagnoza Idę do lekarza w UK i najczęściej oni sami ' po swojemu' muszą potwierdzić co im pokazałam. Przez to że choroba jest stwierdzona nie mogą mnie po prostu zignorować.
Ja tez bylam u wieku ginekologów z bolem podczas okresu. I biore od 12 roku zycia oaczke ibupromu co kiesoac, bo takze slysze za kazdym razem ze mam taka urode i tak ma byc. Teraz wiem dopiero, ze to nie jest normlane i nalezy szukac dalej. Swietny kanal, ogladam prawie kazdy odcinek. Dobra robota Panie Rafale.
U niektórych lekarzy największą umiejętność jaką w życiu posiedli to umiejętność wmówienia pacjentowi że sobie wymyślił ból, lub że to nie jest istotny ból ;)
i branie za taką porade 300 zł.
Znam lekarza, który dopiero gdy sam został pacjentem stwierdził, że pacjentom trzeba wierzyć (!) Po operacji czuł się coraz gorzej, a wszyscy mu mówili że tak ma być. Miał bardzo silna sepsę
@@alicjamalgorzatabrygida6000 Lekarze, ginekolodzy, powinni przylozyc sie do badania i zainteresowac sie stanem watroby u pacjentki i przprowadzic szczegolowy i kilkuminutowy wywiad ze swoja pacjentka
Lub ze z bólem trzeba nauczyc sie żyć.... Nic tylko przyp.. za to Szacunek❤ dla Prawdziwych Lekarzy z powołania
Proponuje zamiast krytyki udac sie na studia. Kiedy userzy bez imion i nazwisk zarabiaja na kopaniu rowow, przyszli lekarze studiuja 6 lat bez przychodu. Po kazdym ciezkim roku nauki ida do pracy na wakacjach zeby odciazyc rodzicow. Ci ktorzy moga nabieraja praktyk w jednostkach medycznych jako wolontariusze. Po studiach lekarz rezydent podejmuje specjalizacje na ginekologa juz pracujac i nabierajac praktyk. Ty jak nie jestes gamoniem masz juz rodzine, dom, ogrodek. Lekarz zaczyna dopiero ciezka i odpowiedzialna prace. Lekarze zyja krocej niz przecietny czlowiek. Raczej nie sa sklonni do krytykowania budowlanca czy elektryka a w druga strone to taki budowlaniec czy elektryk nie wiadomo skad ale ,,wiedza,, co jest bledem lekarskim a co nim nie jest?
Panie Rafale jest pan głosem miliona kobiet. Porusza pan mega ważne tematy. Dziękuję :)
Ja kiedyś poszłam do ginekologa po tabletki. Miałam wejść i wyjść. A długo nie wyszłam. Doktor zwrócił uwagę na duże owłosienie rąk i nieregularne miesiączki. Od razu kompleks badań, usg itp wyszło PCOS. O którym nie miałam pojęcia. Starszy lekarz na NFZ.. byłam bardzo pozytywnie zaskoczona podejściem .
Doktor Rubisz będzie mnie operował za 6dni, po latach nieskutecznych diagnoz, po jednej operacji i życiu w bólu, depresji, niepłodności w końcu wiem, że jestem w najlepszych rękach❤
Powodzenia 🤞💛
Trzymamy kciuki ❤ Zdrowia!
@@mmomala dziękuję 🍀
@@lidiakalita2210 dziękuję 🍀
Dokładnie tak - najlepsze ręce w Polsce,sama miałam okazję się o tym przekonać. Za niedługo całe to paskudne życie naznaczone chorobą odejdzie do przeszłości. Wszystko będzie dobrze💙
To jest ilustracja poziomu studiów medycznych, które uczą tylko przepisywania odpowiednich tabletek na zwalczanie danych objawów.
Nie, lol 😂
Z bólu "gryzłam ściany" mdlałam i żeby jakoś funkcjonować jadłam tony tabletek przeciwbólowtch. Trwało to całe lata. Miałam silną depresję. Dopiero wyjazd do USA spowodował, że dowiedziałam się o chorobie. Miałam operację, operował mnie polski profesor ginekologii w Chicago w 2011r. Po operacji zaczełam nareszcie żyć. Wcześniej słyszałam że ból to normalne.
Miałam taką samą historię - dopiero w USA zostałam poprawnie zdiagnozowana i leczona operacyjnie po 15 latach braku odpowiedniej diagnozy w Polsce. Również udało nam się zajść w ciążę po 5 latach prób.
Ostatnio pod filmem dziewczyny, w którym rzuciła temat, czy takim kobietom należy się dodatkowy dzień lub dwa miesięcznie wolnego w pracy, kilku facetów napisało ,,a jak ja mam kaca i się źle czuję to też mam mieć wolne? ". Przeraża mnie w jakiej kulturze żyjemy, gdzie podchodzi się do kobiet z założeniem, że one mają się poświęcać, mają się z czymś męczyć, bo takie życie kobiety i gdzie faceci są tak niedoedukowani w tym zakresie. Straszne. Fakt, to zmienia się powoli, natomiast zbyt wolno.
W szkole chłopcom powinno się robić symulatory bólów miesiączkowych i bólów porodowych. Może wtedy by mieli trochę szacunku do organizmu kobiet.
Inna sprawa - nie chcesz mieć kaca, to nie pij.
Co ma zrobić kobieta w przypadku, kiedy choruje na endometriozę, ma bolesne miesiączki? Ma przestać być kobietą? 🤡
@@marta0128Żartujesz?Oni umierają jak mają temp.37🤣🤣🤣
@@barbaradanilczuk3115 No i bardzo dobrze. Niech wiedzą, z czym się męczą kobiety. Słabeusze haha
Przecież na kaca też są id lekarza chyba 2 dni wolne
@@magorzatawandtke5605
Tak, można wziąć wolne z powodu kaca.
I najlepszy tekst "urodzisz dziecko to Ci przejdzie"
A nigdy dziecka nie urodzisz bo jesteś bezpłodna przez endometrioze...
@@jatotygrrysia może być to a mozes nie chcieć mieć dziecka bo dziecko nie jest eeceptą
@@aleksandrapiasecka4537 no tak, ja nie chciałam a i tak nigdy nie zaszłam w ciążę a teraz już i tak nie mogę mieć bo nie mam narządów ;) ale jestem w końcu zdrowa i to jest dla mnie najważniejsze :))
otóż to. co jest jeszcze lepszą radą gdy otrzymuje ją nastolatka. 🤡
@@malgorzata_aaa dokładnie:/
Moja nastoletnia córka ma bolesne miesiączki, więc poszłyśmy do młodej pani doktor, która od razu zaznaczyła, że jeszcze nie widać u niej endometriozy, ale jeśli występują tak bolesne miesiączki to w przyszłości może się ona pojawić, bo czasami to jest jej pierwszy objaw i dlatego trzeba to monitorować. Wygląda, że ta wiedza na temat endometriozy zaczyna już być coraz większa.
Rafał, dziękuję Ci za ten materiał. Szkoda, że nie zostały poruszone kwestie finansowe. To, o czym mówi dr Rubisz to jest leczenie prywatne. I to czesto są takie koszty, które można porównać do zakupu nowego mieszkania. Jakie to koszty wizyt u tych lekarzy, którzy nic nie widzą i robią z nas wariatki. Że często organizowane są zrzutki na takie operacje. Mam nadzieję, że uda się przeforsować temat u Owsiaka i sfinansować choć w części z WOŚP.
Ten przykład pokazuje że NFZ pod tym konkretnym kątem nie ma racji bytu. Natomiast takie zbiórki już jak najbardziej.
WOŚP? Środki z WOŚP to kropla w morzu pieniędzy, które co roku idą na służbę zdrowia.
@@Paula_1409Dokładnie, ludzie nie zdają sobie sprawy jakie są prawdziwe koszty leczenia. Z całej zbiórki Owsiak by pomógł może kilkudziesięcio kobietom dojść do zdrowia, a co z resztą potrzebujących.
@Lewy-Y zbiórka WOSP z pewnością byłaby nagłośnieniem tematu, a środki mogłyby posłużyć na stworzenie ośrodka specjalizującego się w endometriozie lub wyszkolenie jak największej liczby ginekologów. Już nie mieliby wymówki.
dokładnie tak, 1 wizyta u doktora to minimum 700zł. Nie chcę nawet wiedzieć ile kosztuje operacja :( kogo na to stac ? więc pozostaje żreć środki przeciwbólowe i udawać że "taka moja uroda i musi boleć" :(
@7metrówpodziemią - Czy moglby Pan dodać w tytule słowo ENDOMETRIOZA? Film nie pojawia się w wynikach wyszukiwania. A powinien dotrzeć do jak największej liczby ludzi. Zwłaszcza niedouczonych lekarzy.
TAK
Dodane 👌
@ dziękujemy
@ Super! Bardzo dziękuję❤ Niech wiedza idzie w świat 🙂
bo ból kobiet jest lekceważony: "na pewno przesadzają", "taka ich uroda", "moja żona tak nie użala się nad sobą jak ma okres, po prostu leniwe jesteście". A kobiety znają też ból jaki dotyczy też męzczyzn i potrafią porównać skalę bólu. Ja nie mam endometriozy (chociaz kto wie), ale miałam w młodości takie okresy, że ból był dużo silniejszy niż złamana ręka (z którą chodziłam 3 dni bez gipsu, bo byłam u babci na wsi bez rodziców i myslałam ze sie mocno po prostu potłukłam). Są filmiki gdzie podłączają kobietę i faceta do urządzenia imitującego bóle w trakcie okresu, kobiety siedzą niewzruszone, a faceci się wiją. Gdyby to ich dotyczyl ten problem mysle ze dawno byłyby już lepsze działania, bo facetom się wierzy. 70% osób z bólem przewklekłym to kobiety, a jednak 80% badań jest robionych na męzczyznach lub myszach. Największy żal mam do lekarzy, wśród których jest bardzo wielu takich "Taka pani uroda" i "to normalne, że okres boli"
mało wiesz,bardzo.
@@MagiczuXto powiedz co ty wiesz
Kobieta jest tak stworzona, że ma cierpieć. Bóle porodowe, miesiączki. Ma dźwigać dziecko bo tatuś musi mieć ręce w kieszeni
Taki zabieg w Londynie miała młoda Polka teraz ma 30 lat,,,,przed Covidioza to było 12...16 godzin obcinanie ,wycinanie ,dookoła prywatnie,,,a na NHS szybko laserem palą i ona odrasta.
Lekceważenie bólu nie tylko dotyczy menstruacji. W sprawie mojej babci jedna peeztha w szpitalu zapytała, czy nie jest ona czasem przewrażliwiona na ból, bo nie wiedzieli o co chodzi. A babci morfina nie pomagała. Później jak zrobiono jej operacje, okazało się, że ma zgnite oba jelita.
Byłam jedna z tych pacjentek o których Dr Rubisz w wywiadzie wspomina. Zmęczona przewlekłym bolem, biegunkami, szeregiem objawów przyszłam do jego gabinetu z całą duza teczka badan od 2010 roku do 2020. Wywiad mocno mnie poruszył. Na endometrioze otrzewnowa (delikatniejsza od tej zaawansowanej) choruje w pakiecie z chorobą Leśniowskiego Crohna i to było totalne combo razem. Ile się w swoim życiu nasłuchałam przez pierwsze parę lat, że wymyślam objawy, że nic mi nie jest, że to psychika... Do tego stopnia, że ta psychika faktycznie po wielu latach męki podupadła i myśli S również były nie raz, dlatego właśnie poruszył mnie tak mocno ten wywiad. Bardzo wartościowy, przede wszystkim w kontekscie tego, aby kobiety naprawdę walczyły o diagnoze. Wiem, jak to jest, gdy człowiek myśli, że może faktycznie jest to wymyślony ból... To, co się dzieje z człowiekiem podczas lat chorowania, jest koszmarem... Dr Rubisz to super specjalista, który na pewno pacjentki nie zignoruje. Pamiętam, że jechałam do niego na wizytę 3h drogi. Jak ktoś mnie pyta o endometrioze, mimo, że mam lekki przebieg i dopiero z Crohnem tworzy combo okrutne, to zawsze odsyłam ich do Wrocławia na jego klinikę. Piękny wywiad, naprawdę. I bardzo potrzebny 🩷
A ile kosztowala Cie wizyta i zabieg? Mozesz sie podzielic inf? Mysle zeby sie wybrac do doktora z uk
Mogę prosić o namiary do doktora??
Mój lekarz. Operował mnie 4 lata temu i dzięki Niemu odzyskałam nowe życie i mam córkę.
Pełen empatii, z ogromną wiedzą- najlepszy!
Eee ale wiesz że to nie bóg ją ocalił a lekarz ,bóg conajwyżej to mógłżucić na ludzi te chorobę więc xdx😂 gdyby nie lekarz przeżyłaby życie z najgorszym rodzajem bólu co by niszczył jej życie z tego co zrozumiałem zastanów się lepiej nad sobą i co za żeczy piszesz @KarolSliwinski_
@KarolSliwinski_po vo komu takie teksty.... Każdy kto chce może otworzyć pismo sw. I sobie poczytać. Zbyt późno te nawoływanie, a wasze błędy doprowadziły do tego że w kościele na mszach są sami seniorzy. Sami i to ci na górze jesteście sobie winni. Jeden krył drugiego. Przykład biskup Peatz..... Dla zainteresowanych poczytajcie to sie dowiecie. A taki uśmiechnięty sszedl przez Kościół!
@KarolSliwinski_XDDD
Właśnie poszukuję może Pani podać nazwisko i miejscowość?
@KarolSliwinski_..ja już też nie,,właśnie dlatego ,że tyle syfu tam jest i coraz więcej wychodzi na jaw ..nie mam zamiaru identyfikować się z taką patolą "
Myślę, że warto rozesłać ten film do wszystkich kobiet, które znamy bliżej lub dalej. Tylko dzięki poszerzeniu wiedzy na ten temat, może coś się w przyszłości zmienić. A na dziś i teraz warto z diagnozą udać się do najlepszego miejsca.
Dziękuję za ten wywiad ! Jako pacjentka z endo. Chciałabym dodać także , że w wielu przypadkach , jeśli kobieta nie planuje w danym czasie dziecka jej leczenie jest przez wielu lekarzy pomijane. Ból jest ogromny ale - proszę przyjść jak będzie Pani chciała mieć dziecko.
Ochrona płodności jest ponad komfortem życia człowieka. Mam z tym dużą niezgodę i czuję wielką niesprawiedliwość.
Ja już zaczęłam się zastanawiać czy nie okłamywać lekarzy ad posiadania dzieci, bo jak tylko się dowiedzą, że nie mam i nie zamierzam, to z automatu przestają mnie traktować poważnie :/ i to niezależnie od specjalizacji...
Cierpiałam tak przez 30 lat , wszyscy lekarze mówili mi , że taka moja " uroda " . Brałam " tony " leków przeciwbólowych . Zepsulam tylko sobie żołądek i wątrobę . Dobrze , że zaczęto o tym wreszcie mówić . 👍👍👍
Miałam podobnie. Ponad 20 lat. Sama choroba jak i leki przeciwbólowe wyniszczyły moje organy. Okropne jest też to, że człowiek ufa lekarzom mówiącym, że tak już jest i akceptuje takie życie w bólu. Na szczęście mówi się o tym coraz więcej i jest szansa na poprawę sytuacji dla młodych i tych starszych a niezdiagnozowanych.
Witamy w ,,klubie''. Ja od pierwszej miesiączki w wieku 11 lat skręcałam się z bólu. Jako nastolatka mdlałam i wymiotowałam podczas miesiączki. Lekarze kwitowali to nadwrażliwością a ja obawiałam się każdej kolejnej miesiączki wiedząc, że wyłączy mnie z życia. Dopiero po wyjechaniu za granicę w wieku 33 lat. Zostałam zdiagnozowana. Od tamtej pory przeszłam 3 zabiegi, każdy co 5 lat, jeden po drugim. Endometrioza zniszczyła mi jajniki i w wieku 48 lat weszłam w klimakterium. Teraz bolą tylko zrosty po tej chorobie. Niestety nigdy nie udało mi się zajść w ciążę. Trzymajcie się babeczki.
Wiem o czym piszesz.
Zgadzam się w 100% z Tobą 🙂
Ja zdąrzyłam urodzic córkę , jest dorosłą kobietą i sama ma już córkę . Pozdrawiam serdecznie 🤗
Nie zliczę ile razy słyszałam, że przesadzam. Jak trafiłam na SOR z takim bólem, że wyjście z auta do przychodni powodowało płacz to lekarka się uśmiechnęła i mi RUMIANEK przepisała. W szpitalu stwierdzono, że jestem za młoda na endo, prowadząca mnie ginekolożka dosłownie wyśmiała moje podejrzenia o endometriozie bo "jak może mieć Pani chorobę ginekologiczną skoro wysoko Panią boli" , mimo że moja mama również ją ma. Dopiero jak zrobiłam rezonans w Warszawie za 1400 zł to wynik był oczywisty i gdyby te wszystkie durne osoby nie zbagatelizowały mnie wcześniej to nie byłaby ona tak zaawansowana jak jest obecnie. A mam dopiero 28 lat 👿👿👿 Nie wspomnę jak w pracy krzywo patrzą, bo l4 bierzesz z powodu okresu, a "okres to nie choroba" tymczasem Ty leżysz w domu i wyjesz żeby móc dojść do toalety o własnych siłach. Najgorszy ból jaki czułam W ŻYCIU.
oj tak, na SORze, żebym się nie wygłupiała, z taką pierdołą przyjeżdżać, a ja półprzytomna byłam - jak mijały mi ataki pierwszego dnia (skurcze, od których wiłam się naga po podłodze albo wymioty i biegunka jednocześnie) to leżałam w łóżku, przykryta termoforami, co 2h silny przeciwbólowy i "drzemałam". Taka wegetacja, byle przetrwać. W szkole, w pracy byłam tylko fizycznie, a też nie bardzo, bo cała energia szła na staranie się utrzymać na krześle, a nie spłynąć na podłogę.
Straszne 😢
Jako kobieta chora na endometriozę dziękuję za ten wywiad. Szerzenie świadomości o tej chorobie to pierwszy krok w dobrą stronę. Mi również ginekolodzy mówili, że "taka moja uroda". Na całe szczęście nie uwierzyłam im na słowo i tak trafiłam do wspaniałego lekarza i zostałam zdiagnozowana. Ten ból czasami ciężko opisać słowami, a usłyszenie od lekarza "tak najwidoczniej musi być, taka twoja uroda" to jakaś tragedia, bo z takim bólem nie da się normalnie żyć, bywa że przypomina to bardziej wegetacje niż realne życie. Dlatego sama jako ochotniczka poszłam jako "pacjentka pokazowa" na szkolenie lekarzy prowadzone pod okiem mojego specjalisty, w myślach miałam te wszystkie kobiety, które chodzą do ginekologów nie umiejących rozpoznać choroby. Mam nadzieję, że takich szkoleń i edukacji na temat endometriozy będzie więcej, że znajdą się lekarze, którzy mimo tych wielogodzinnych operacji będą chcieli o nas walczyć, o nasze normalne życie, o pocztówki z wyczekanych wakacji, o zdjęcia z urodzin naszych dzieci... 💛
Ten lekarz z którym jest wywiad czy ktoś inny? Moja żona w końcu powinna się zdecydować na zabieg i dobrze byłoby mieć jakiś wybór między lekarzami, bo obawiam się że po takiej reklamie może być różnie z potencjalnymi terminami i ceną
najgorsze jest to w tej wegetacji, że jak mieć pieniądze na leczenie skoro nie ma się sił na pracę? Błędne koło. Trzeba być bardzo silnym psychicznie.
U jakiego konkretnie lekarza byłaś? (Chodzi o nazwisko)
Po sposobie w jaki kształcą się nasi lekarze na naszych uczelniach - głównie testy abcd, uczenie się z baz i pytań z poprzednich lat itd, Żeby zdać LEK wystarczy wykupić dostęp do bazy pytań i zdajesz na wysoki wynik. Lekarze nie mają tak na prawdę realnej wiedzy, nie ma co się dziwić że tak wygląda nasza służba zdrowia i jeśli pojawią się jakieś poważniejsze problemy to większość lekarzy rozkłada ręce bo umieją rozpoznać tylko podstawowe rutynowe choroby. Oczywiście są lekarze którzy naprawdę interesują się swoją dziedziną i bardzo dobrze się na tym znają ale nie oszukujmy się to jest mniejszość.
Tak samo są traktowani pacjenci z boreliozą. Poszukujący diagnozy i leczenia na własną rękę, odsyłani od lekarza do lekarza, a na końcu wysyłani do psychiatry. Traktowani są jak hipochondrycy, a to są po prostu chorzy ludzie, którzy szukają pomocy.
Dokładnie tak jest. Mam boreliozę i endometriozę 🙈
Dokładnie borelioza może wyniszczać po kolei wszystkie narządy. Lekarze likwidują objawy, a postawienie prawidłowej diagnozy jest bardzo trudne
Wiesz może jak z wiarygodnością testów na bolerioze? Moja znajoma wykonywała 3 i wszystkie negatywne, a objawy ma takie jak bolerioza, nikt nie wie co jej jest :(
@@monikalewandowska4572 Jest w internecie wiele informacji. Proszę poszukać. To jest bardzo skomplikowana sprawa. Trochę przeszedłem.
Krew sie pobiera w Synevo i oni wysylaja probke do Niemiec, przychodzi przetlumaczony wynik na polski (przynajmniej tak bylo kiedys) polecam bardzo!@@monikalewandowska4572
Bardzo wartościowy wywiad. Warto tez przeprowadzić z kimś zajmującym się wulwodynią i neuralgią nerwu sromowego kolejna niewidzialna kobieca choroba, której diagnoza trwa latami a ginekolodzy są niedouczeni. Cudem zostalam zdiagnozowana po 3 latach.
Ja również byłam diagnozowana ponad 10 lat, dopiero w wieku 25 lat usłyszałam: jak udało się Pani przeżyć tyle lat z czymś takim? Gdzie każdy lekarz mówił, że przejdzie Pani, jak urodzi Pani dziecko. Jestem rok po operacji endometriozy, choroba i tak nawróciła, staram się teraz o ciążę ale wiem, że będzie to droga przez łzy. Całe życie w bólu, brak pewności siebie, samotność. Warto iść do najlepszych specjalistów! Którzy znają się na endometriozie. Pozdrawiam wszystkie kobiety chorujące na tą paskudną chorobę ❤️
Rewelacyjny wywiad - dr Rubisz to wyjątkowy lekarz, o bardzo wysokim stopniu zrozumienia, ciepła, empatii dla pacjentek, a do tego oczywiście turbo endo specjalista. Mam przyjemność być jego pacjentką, operował mnie, zwrócił mi normalne życie. Ale brawa należą się również Prowadzącemu za trafne pytania i takie... czucie tematu :)
Co sie operuje przy endometriozie?
@@agnieszkaluiza6991 bardzo ogólne pytanie, bo to zależy, gdzie ta endometrioza się znajduje. Ja akurat miałam w mięśniu brzucha, ale może być też z samej bliźnie po cesarskim cięciu, a w przypadku endometriozy głębokonaciekającej to są zazwyczaj jajniki, otrzewna, pęcherz moczowy, macica (wtedy mówimy o adenomiozie), czy nawet przepona i wyżej płuca.
Ja rok temu byłam operowana w Warszawie w Medicover przed dra Siekierskiego. W końcu żyje bez bólu a współzycie jest przyjemnością a nie wyobrażalnym bólem. Nie wstaje już w nocy do toalety na siku po 10x co pogarszało moja jakość snu. Poleca dra Siekierskiego. Operacja trwała 6h i wszystko ładnie się zagoiło.❤
A ile kosztowała operacja i cała terapia?
@@--tuberose-- 34tysiace a za całość, dojazdy do lekarza badania itd myślę,że blisko 40k
Niestety na NFZ to oczekiwanie kilka lat a na oddziale leżały ze mną dziewczyny,które miały spapraną operacje na NFZ i musiały i tak prywatnie robić drugi raz.
@@Zkokoana Ogromne dzięki za odpowiedź. Ciekawe, czy podnoszą te ceny, jak wszędzie w temacie endometriozy.
Mnie udało się być dobrze zoperowaną na NFZ, ale niestety oddział został zamknięty, a zespół rozwalony :(
Mam nadzieję, że doczekamy się jednak zmian systemowych i będziemy mogły być w razie czego operowane, jak wszyscy inni ludzie.
Zdrówka życzę! ☺
@@--tuberose-- super ,że Ci się udało na NFZ i trzymam kciuki,żeby nie było nawrotów ani u Ciebie ani u mnie bo to niestety nie jest powiedziane :(
@@Zkokoana Dzięki! Dużo zdrówka Ci życzę!
Dziękuję za ten film! Informacje na temat endometriozy powinny być szerzone, żeby w Polsce w końcu coś sie zmienilo. Bylam u Pana Doktora Piotra Rubisza na wizycie w lutym, to wszystko prawda, co Doktor mówi - chodzi się wcześniej po różnych lekarzach, nie tylko do ginekologów i oni nie widzą, że coś jest nie tak. Ja czesto słyszałam slowa "tu nie ma nic, co mogloby bolec", a odważniejszy zaczal sugerować problemy z głową. W momencie, gdy trafilam do Pana Rubisza mialam juz guzy na jajniku, zrosniety jajnik z jelitem i inne nacieki. Pozniej wykonany rezonans wykazal szereg mniejszych ognisk rozsianych po calej jamie brzusznej. Dodam, że idąc na wizyte do Pana Piotra byłam juz pewna, że mam endometrioze. Moja wiedza wynikala z gruntownego przeszukiwania internetu pod kątem endo oraz z biezacego śledzenia grup na fb zwiazanych z endo, na ktorych dziewczyny opisywaly swoje dolegliwosci. Tak nie powinno być, ze pacjentka musi zdiagnozowac sie sama, a do specjalisty od endo jedzie 3 godziny, żeby to potwierdzic i poczuc ulgę, że zostala odnaleziona przeczyna, bo przecież szereg ginekologow, ktorych odwiedzila wczesniej, mówił, ze wszystko jest w porządku. To w Polsce jest bardzo słabe i powinno się zmienic jak najszybciej, bo pokaźne grono kobiet regularnie cierpi - mnie bolalo już później prawie codziennie, a lekarze sugerowali, ze mój ból wynika ze stresu. Chyba cudem sie nie poddałam i szukałam właściwej diagnozy. Jadac do Wroclawia do Pana Piotra, tak jak Pan Piotr powiedzial w wywiadzie - dalam sobie ostatnią szansę, ze jeszcze tylko ten jeden lekarz... Bo trudno znosić notoryczne informacje od grona medycznego sugerujące, ze ból wymyślam.
Dobrych lrkarz jest mało, ale co się mamy dziwić jak za studia płacą. Na lekarzy powinni iść najlepsi z najlepszych! A są przeważnie pokoleniowo.
To jest strasznie smutne, że mezczyzna musi mężczyźnie powiedzieć, że miesiączka nie powinna boleć, żeby coś się zaczęło zmieniać...🥺 Świetny wywiad! Dziękuję 💛 Zostawię też swoje doświadczenie, bo pyta Pan jak opisać ten ból itd. U mnie, by otrzymać diagnozę trwało 17 lat - od 11 r.ż do 28. Pierwsze 7 zostało zmarnowane, bo nikogo to nie obchodziło, że codziennie przez tydzień co miesiąc 7-krotnie przekraczam dzienną dozwoloną dawkę nospy i pochłaniam nurofen za nurofenem (bezskutecznie). Jak miałam 18 to mogłam w końcu pójść do ginekologa i chodziłam co 3 miesiące po receptę na antykoncepcję, ale bez rozwiązania głównego problemu. W międzyczasie emigrowałam do Australii, wystarczyło, że poszłam do pierwszej ginekolog, jaką znalazłam i od razu wizyta z 20min została przedłużona do 40min, zdążyłam wszystko opowiedzieć, mieć przedstawiony plan leczenia. Kosztowało mnie to $200 potem operacja $1500- nawet przeliczając waluty nieporównywalnie mniej niż wizyty u ginekologów, leki i hurtowe ilości środków higienicznych (te 20 lat temu jeszcze watę używałam, bo podpaski były kiepskie i nic nie wchłaniały) w Polsce. A co do świadomości lekarzy i innych medyków - wystarczyło wspomnieć u lekarza rodzinnego, że jestem w procesie diagnostycznym endo i od razu dostałam receptę na zabezpieczenie przeciwbólowe na czas oczekiwania, wspomnienie u urofizjo o diagnozie - od razu adaptujemy plan fizjoterapii. Moja rodzina i mój kraj mnie zwiedli w tym aspekcie - mogłabym sama zostać lekarką czy naukowczynią, gdybym w liceum nie musiała planować swojego życia i nauki wokół comiesięcznej śmierci... To że tydzień w miesiącu umierałam to jedno, potem kolejny tydzień byłam wykończona i odsypiałam. Czyli wychodzi tylko jeden tydzień spokoju, ale nie cały, bo ból zwykle się zaczyna parę dni przed...
Dokładnie to. Tydzień w miesiącu wyjęty z życia, a jeszcze miło by było potem odpocząć. Dla mnie to bylo jak poród co miesiąc, ale weź pracuj przed, w trakcie i po. Tam nospy... Chyba całe opakowanie bym musiała wziąć. Brzuch mi tak wzdymało, że farmaceutka raz nie chciała mi sprzedać, bo "kobietom w ciąży nie sprzedajemy", a ja tam prawie zemdlałam. Ibuprom schodził jak woda, bałam się, że wątrobę sobie zniszczę. A przede wszystkim - moja matka nie miała bolesnych miesiączek, więc nie pozwalała mi brać przeciwbólowych. Teraz jestem na antykoncepcji i nie wyobrażam sobie z niej zejść - przy najmniejszym nawrocie bólu (np kiedy antybiotyk osłabił działanie hormonów) wpadam w panikę.
Ja też dostałam diagnozę po 17 latach. Dobrze przeczytać, że gdzieś jest lepsze podejście do tej choroby. Fizjoterapia - wow. Ja dopiero usłyszałam o tym od lekarki, ale oczywiście specjalisty muszę szukać sama. Jestem ciekawa jak wyglądało twoje leczenie i efekt długoterminowy. Tabletki, operacja czy połączenie?
Co do straconych szans... Bardzo współczuję. To prawda, że endometrioza odbiera energię, siłę i normalne funkcjonowanie. Ze mną obchodziła się początkowo łagodnie. Ale pamiętam jeden egzamin pisemny w I dzień miesiączki. Koszmar. Ledwo tam wysiedziałam i oddałam kartkę. Niestety endometrioza niszczy życie towarzyskie, zawodowe i relacje osobiste. Zabiera wiele szans i pięknych lat, które powinny być beztroskie.
Doktor Karmowski i doktor Rubisz to najlepsi specjaliści w swoim fachu. Zawdzięczam im zdrowie, a może nawet życie. Ale kilkunastu lat życia w strachu i bólu nie cofnie nikt...
Rewelacyjny wywiad, w koncu ktos o tym mówi! Jak dobrze, ze istnieją tacy lekarze 💖
Panie Rafale, moj gleboki szacunek za podejmowanie trudnych tematow medycznych, zapraszanie fenomenalnych specjalistow i bardzo bardzo profesjonalny a za razem cieply sposob prowadzenia wywiadow. Obejrzalam juz kilka, min. wywiad o depresji.... swietne. Wielkie dzieki za propagowanie tak waznych informacji. Anna
Cierpię od 12 r.ż przez duże bóle miesiączkowe po 20 roku życia zaczął mi totalny koszmar! Podejrzewam u siebie raka kości bo ból kręgosłupa i miednicy był nie do wytrzymania, nie mówiąc o bólach przy miesiączkach i przy wypróżnianiu podczas okresu.
Dostałam diagnozę po 3 latach, dostałam skierowanie do szpitala od mojej ginekologa która nic nie widziała.
W Polsce po konsultacji u wielu lekarzy nie uzyskałam żadnych wyników, po wyjeździe do Austrii dostałam diagnozę zaawansowanej endometriozy ❤️🩹 Jestem na lekach od roku wstrzymujących miesiączkę i wreszcie czuję że mogę żyć 🥹
Tutaj mam opiekę zdrowotną na kasę chorych za co jestem niesamowicie wdzięczna i za oddział endometriozy w szpital ❤️🩹
Po samym tytule wiedziałam, że to endometrioza...
Ja też...
U mnie pare lat temu zdiagnozowano endometriose i mialam pelno miesniakow w macicy, miesiaczki bolesne byly jakby mi wnetrznosci przez maszynke do mielenie szlo, kosmos.
w tytule jest napisane wielkimi literami endometrioza to ciężko żebyś po tytule nie wiedziała o co chodzi xd
@@nanab256 bo został edytowany tytuł... ;-;
Realia polskiej służby zdrowia wyglądają tak, że ja jako kobieta za każdym razem, kiedy chce sprawdzić swoje zdrowie intymne płacze z bólu na fotelu ginekologicznym i słyszę tylko od lekarza "niech pani szybko urodzi dziecko to przejdzie" "a czemu pani nie chce" po czym pokazuje mi zakrwawione narzędzia i mówi, że niech pani idzie na prywatny zabieg bo ja pani nie pomogę... a potem się dziwić, że kobiety nie szukają pomocy i się boją
Albo mit że pierwszy orgazm ma się po porodzie.
@@dziewczynazsekskamerek możesz się zamknąć i nie komentować? Twoje chore komentarze są wszędzie na youtube.
@@wero1799 przestań mnie nękać schizofreniku.
@@dziewczynazsekskamerekNaprawdę ktoś tak mówi? 👀 Pierwszy raz w życiu się spotykam, jak tak w ogóle można ...
@@OlaOla-ct4nua mi się zdarzyło kilka razy a dwa przypadki to mówiły osoby które z zawodu są lekarzami.
Uważam, że każda kobieta, która ma naprawdę silne bóle miesiączkowe i inne objawy, powinna udać się do specjalisty od endometriozy. Warto zawalczyć o siebie, zadbać o zdrowie i dać sobie szansę na lepsze jutro.
Sama choruję i wiem, jaki to ból. Nagrałam nawet materiał na ten temat, bo uważam, że każdy krok w szerzeniu świadomości na ten temat, jest bardzo ważny.
Na stronie fundacji "Pokonać Ęndometrioze" dostępna jest mapa lekarzy, którzy specjalizują się w leczeniu tej choroby.
Komentowałam tak kilka historii o bolesnych miesiączkach i dostawałam odpowiedzi, że one tak po prostu mają i niby czemu wymyślam jakiś lekarzy i co niby miałyby zgłosić, skoro ich mamy/babki/ciotki czy koleżanki też tak mają 🥲 Naprawdę przykre i czas, żeby to się zmieniło bo tak silne bóle nie mogą towarzyszyć całe życie
@@OlaOla-ct4nu masz rację. Niestety ciągle krąży ten mit, że miesiączka boli i taka jest norma. Trzeba słuchać swojego organizmu i jeśli wysyła jakieś sygnały, to nie można ich bagatelizować w nieskończoność.
Nie możemy wziąć odpowiedzialności za innych, bo przecież są dorośli, ale na pewno warto zwrócić uwagę, jeśli młoda dziewczyna boryka się z takimi dolegliwościami.
Szczerze Pani współczuję, ja nawet nie wiem jak wygląda ból miesiączkowy, bo nigdy go nie doznałam, ale opis, który padł w tym materiale wydaje naprawdę okropny
@@Boska_gaskaTo jest Pani w moich oczach szczęściarą :) Oby zawsze tak pozostało, wszystkiego dobrego!
@@KamejkaYT Pod tym kątem tak, ale w zamian mam Leśniewskiego Crohna
Bardzo dobrze że Pan doktor stara sie nagłaśniać ten temat poniewaz leczenie endometriozy zatrzymalo sie w miejscu ale martwia mnie trochę ceny szanuje wiedze i doswiadczenie ale mysle ze nie kazda kobiete stac na takie leczenie a szukac pomocy nie bardzo maja gdzie :/
Niestety w Polsce leczenie zarówno na NFZ, jak i prywatne jest okropne. Znaleźć lekarza, który łączy kropki, nie zamyka się tylko na swoją sepcjalizację, można na palcach jednej ręki zliczyć. Sama borykam się z problemami hormonalnymi, póki co nie trafiłam na specjalistę, który by mi pomógł, na ten moment 'taka moja uroda, 'jak się Pani będzie strarać o dziecko, to wtedy można się tym zająć', kupa wydawanych pieniędzy na wizyty, badania, stracony czas i przede wszystkim zdrowie zarówno fizyczne i psychiczne. Lekarze zadufani w sobie, nieomylni, bo co mu tutaj pacjent będzie gadał, wyczytał głupoty w internecie, on wie przecież lepiej. Życzę wszystkim zdrowia.💖
Endometrioza boli nie tylko podczas okresu. Endometrioza boli podczas jajeczkowania. A nawet przez cały miesiąc. I doktor ma rację. My już nie ufamy lekarzom. Ile razy byłam badana, miałam robione usg, a nawet tk - ponoć byłam zdrowa. Po pierwszej operacji która potwierdziła ogniska endometriozy wmawiano mi że nie choruję na endometriozę. Po drugiej operacji rozmawiałam z profesorem który mnie operował. Profesor stwierdził że nie mam endometriozy mimo że znalazł kilka ognisk endo które usunął. Jednocześnie zaobserwował zaczerwienienie całej sluzówki miednicy mniejszej. A na rozpoznaniu nie zawarł endometriozy. Wykonałam różnicowanie na mięśniaki, żylaki miednicy itp. A profesor uznał ze boli bo nie osiągam orgazmów. Tyle że nikt nie pytał czy je mam. Operowana byłam w CZMP w Łodzi.
Boooze :((
jestem z Łodzi, proszę napisz jaki lekarz Cię operował (chcę uniknąć)?
@@monikawitkowska3086Szyłło
Jest Pan dla mnie moim bohaterem juz do konca życia, Pan i Pan doktor Karmowski :)
Trafić na Panów to było moje najwieksze szczęście w życiu! Urodzilam sie o godzinie 22:15, moją operacje skonczyliscie robic też o 22:15, narodziłam się na nowo, daliście mi nowe lepsze życie! Dziękuję za to że jestescie i dbacie o kobiety!
Trafione w punkt - endometrioza nie jedno ma imię. Sama jestem pacjentką bezobjawową, nigdy nie miałam bolesnych miesiączek czy bolesnego współżycia, zaparć, rozwolnień. Od dwóch lat staramy się z mężem o potomstwo, przeszłam badania genetyczne, immunologiczne itd. cały czas byłam pod opieką lekarza, który jest świetnym specjalista w dziedzinie ginekologii. Endometrioza IV stopnia została zdiagnozowana w trakcie laparoskopii (niezwiązanej z tym tematem).
Jako 15-latka odwiedziłam około 15 lekarzy, w tym panią w centrum zdrowia matki i dziecka w Warszawie po 3 miesiącach czekania na wizytę, każdy mówił, że to moja "taka natura", pani doktor w centrum zdrowia matki i dziecka zaproponowała okłady borowinowe, a ja mdlałam z bólu i potrafiłam mieć krwotoczne miesiączki trwające po 10 dni. Tydzień po tej wizycie miałam operację zakończoną usunięciem jajnika, potem przez rok miałam dalsze problemy z drugim jajnikiem, ale po operacji i wycięciu z jajnika guza (potworniaka, inaczej teratoma) miałam dopiero spokój, choć jeszcze lata miałam bardzo bolesne miesiączki. Teraz jestem bezpłodna, mój ostatni lekarz nie żyje, więc nie mam aktualnie prowadzącego lekarza. Podejrzewał u mnie właśnie albo endometriozę, albo PCOS.
💛
Prawdziwy lekarz . Bożego błogosławienstwa dla calego zespołu lekarzy .
Dokładnie, wreszcie ktoś, kto rzeczywiście chciał pomóc. W dodatku po wcześniejszej operacji na wyrostek miałam zrosty przez poważne powikłania, bo miałam dwa wstrząsy anafilaktyczne i zapalenie otrzewnej, no i przez to te zrosty, więc ginekolodzy odsyłali do chirurga, a chirurdzy do ginekologa, bo bolało na cały brzuch i można było podejrzewać oba, tak więc to był koszmar jeśli chodzi o diagnostykę. Na tej operacji z Panem Morawskim, bo tak się nazywał świętej pamięci lekarz, który mnie z tej gehenny uleczył, okazało się, że było i to i to, bo były i zrosty i guz na jajniku. Może komuś to się przyda, jeśli odsyłają od lekarza do lekarza, to może macie oba. Czasem bez laparoskopii się nie da dowiedzieć, tylko właśnie, mało jaki lekarz chce podejmować to ryzyko, szczególnie gdy jest to trudny przypadek i historia poważnych powikłań. Na pewno warto chodzić i szukać kolejnego lekarza, bo to nie jest normalne, że człowiek się regularnie zwija z bólu.
Wywiad niesamowicie ważny i potrzebny. W koncu ktoś poruszył temat Endometriozy, bo jest mnóstwo osób, ktore nic o tej chorobie nie wiedzą. Szkoda, że nie poruszyliscie kwestii finansow. Dr Rubisz, tak jak doskonałym jest lekarzem, tak doskonale również wie, że na ludzkiej potrzebie i determinacji do wyzdrowienia robi sie najwieksze pieniadze. Koszty operacji zaczynają się od 40 tysiecy do 100 tysiecy zlotych!!!! Są to niewyobrazalne sumy, ktorych zwykly śmiertelnik nigdy nie jest w stanie odłożyć.
Skoro to jest tak trudna choroba do leczenia i do operacji potrzeba aż tak ogromnych umiejętności to się nie dziwię cenom. Ale powinna być refundacja z NFZ.
@@paulinachojna8734 jasne że tak, tylko że na ten moment sama wizyta u dr kosztuje 700 zł....
Może gdyby było więcej specjalistów, to by ceny i czas oczekiwania były niższe
Albo pomagamy, albo zarabiamy na nieszcześciu, blokując innym możliwość uratowania życia. 40-100 tysięcy? Nic tego nie uzasadnia, tam nie idzie w ruch złoto.
@@Magdalena_ol idzie w ruch wiele lat nauki, codzienne dokształcanie się, jazdy na sympozja, konferencje, nauki w innych krajach typu Chiny czy USA, to wszystko kosztuje pieniądze, czas i energię. Stąd takie ceny. Moim zdaniem to nie jest dużo jak na wiedzę KILKU osób w Polsce. Tylko kilka osób to umie robić. To jest dopiero rozsadzające głowę. Ja jestem wdzięczna, że podjęli się tego tematu i są tacy wysoko wyspecjalizowani lekarze w Polsce i nie musimy latać do innych krajów się leczyć i zbierać na zbiórkach po kilka milionów... no i kwestia pomagania. Każda praca w czymś pomaga. Tu ktoś uszyje płaszcz, tu upiecze chleb, a tu zdiagnozuje raka. Za pracę się płaci.
Wow przecudowny lekarz. Bardzo dobry wywiad.
Pare dni temu zostalam zdiagnozowana inna choroba genetyczna, po 6 latach biegania po roznych specjalistach wlacznie z psychiatra.nie mialam pojecia ze endometrioza jest tak trudna do diagnozy!!!!
Powodzenia dla wszystkich!!!
Diagnoza jest niezmiernie wazna!!!!
Brawo Pan doktor, dziękujemy!! I brawa dla Pana prowadzącego - jest Pan wspaniałym rozmówcą, nigdy Pan nie przerywa, bardzo lubię Pana wywiady, których jakość jest rzadkością.
Oj, oj ! Czasem przerywa.
Wlasnie dzis przerwal w momencie bardzo waznym kiedy lekarz wymienial cos bardzo waznego.
Miałam ogromne szczęście. W 1983 roku czułam, że coś nie jest dobrze. Poszłam do ginekologa prywatnie do Sanitasu w Bydgoszczy - powiedział, że wszystko jest dobrze, jestem zdrowa. Poszłam do innej Pani ginekolog - to samo. W tym samym Sanirasie przyjmował także Pan dr Wiesław Szymański ( wówczas jeszcze był doktorem, potem profesorem). Nie szłam do Niego bo wizyta była dwa razy droższa. No ale!!!! Po dwóch poprzednich wizytach zadecydowałam się na wizytę u Pana Dr Szymańskiego. Pan Doktor miał w gabinecie pielęgniarkę. Zajrzał tylko i zawołał: " Bożenka choć tu, coś ci pokażę!!! Tak wygląda endometrioza!!! I potem prowadził obie moje ciąże. Jestem Mu dozgonnie wdzięczna. Mam wiele koleżanek, których koszmar skończył się kiedy trafiły do tego lekarza ginekologa i doczekały się wymarzonych dzieci🌹🌹❤️ Również nie rozumiem jak badają inni lekarze że nie wiedzą. U mnie Pan Doktor zobaczył gołym okiem w sekundę!!! Dlaczego inni nie widzieli i nie odesłali na dalszą diagnostykę skoro szczegółowo mówiłam jakie mam objawy i wcale nie czuję że jestem zdrowa.
Dobrze, że są wspaniali lekarze, ale szkoda, że wciąż wielu lekarzy niestety nic nie robi w tym zakresie, aby naprawdę pomagać pacjentom.
Dziękuję Panu Panie Doktorze za Pana pracę, Panu Profesorowi Wiesławowi Szymańskiemu i wszystkim tym prawdziwym lekarzom i reszcie tych zespołów medycznych 🌹🌹🌹🌹❤️
A NFZ to faktycznie katastrofa
NFZ to katastrofa - otóż 4 lekarzy na prywatnych wizytach również nie potrafiło u mnie zdiagnozować endo, mimo opisywania objawów oraz rzucania podejrzeń na tę chorobę. Mój aktualny lekarz tylko przyłożył aparat do USG i rzucił - oho, jajnik jak przy endo 🤷🏻♀️
Cierpię na PCOS, gdyby nie leki hormonalne to nie wiem, jak dałabym dalej radę funkcjonować z objawami, które mnie wyniszczały. Dlatego tak bardzo współczuję każdej kobiecie z endometriozą, wyobrażam sobie jak bardzo musicie cierpieć i jak ciężka jest walka z lekarzami i ich tekstami "ból przejdzie po porodzie". Trzymajcie sie ❤
Świetny wywiad! Jestem pacjentką tego wspaniałego zespołu! To są lekarze w 100% oddani tej chorobie! Odmienili moje życie!!!
W październiku 2023 przeszłam histerektomię, usunięcie jajowodów, resekcję esicy i odbytnicy. Przez 17 lat nikt niczego nie widział. Dr Ewa Milnerowicz Nabzdyk uratowała moje zdrowie i życie 💛
Dzięki za podzielenie się swoim doświadczeniem.
Bardzo mi przykro, że musiałaś przez to przejść 💛
Trzymaj się! 🧡
Życzę dużo zdrowia Pani bo w naszym życiu to największy skarb,nie wszyscy doceniajä zdrowe życie, dziś świat obröcił się do góry nogami, młodzież nie umie docenić każdego, zdrowego dnia, pozdrawiam gorąco ❤
Inni mówią że Jezus jest fikcją i nie istniał
Bardzo dziękuję za ten film, jak najwięcej osób powinno go obejrzeć to może świadomość na temat tej choroby wzrośnie i mniej kobiet będzie zbywane przez niekompetentnych lekary!
Pan Doktor Rubisz powinien dostac medal! a moze i setki medali! Wspaniały człowiek, delikatny, niesamowity zespoł... Jezeli cos się dzieje proszę sie kierować do Pana Piotra. Po 10 lat męczarniach w koncu jestem wolna. Brałam juz środki 40 razy silniejsze niz morfina!!ahhh i zapomniałam ...mówiono mi "przeciez miesiaczka boli, o co Pani chodzi?"...a drugie.. "urodzi Pani wszystko przejdzie". a urodzic nie moglam! bo zajsc w ciaze nie mogłam!Pozdrawiam A.
Byłam niedawno operowana przez zespół Instytutu Endometriozy. Wspaniali ludzie. Ja też odbijałam się od lekarza do lekarza... latami. Dziękuję za szansę. ❤
Jaka była cena całej terapii?
Cudowny, mądry, kochany człowiek i doktor!!! Pozdrawiam z NJ.
Jako endokobieta bardzo dziękuję że poruszyłeś ten temat❤ mam nadzieję że coraz więcej osób zrozumie jak bardzo trudna jest to choroba
Nigdy mnie miesiączka nie bolała, mam 44 lata nigdy nie wzięłam tabletki przeciwbólowej. Życzę zdrowia dla kobiet które cierpią podczas miesiączki.
U mnie diagnoza nastąpiła po jakichś 20 latach życia w bólu. Miałam nawet laparoskopię, po której lekarze stwierdzili, że jestem całkowicie zdrowa, mimo że już wtedy rosły na moich jajnikach torbiele. Za późna diagnoza spowodowała, że nigdy nie zostanę matką.
Jeśli kogoś interesuje, jak silny ból towarzyszy wtedy miesiączkom, to jedyny dowód, jaki mogę przedstawić jest taki, że przechodził on po mniej więcej godzinie od zażycia Ketonalu. Próbowałam silne leki na kręgosłup, czy czopki przeciwbólowe dostępne na receptę. Nawet nie uśmierzyły bólu, nie mówiąc o jego przerwaniu. Do dziś mój żołądek po takich dawkach jest przewrażliwiony i muszę uważać na to, co jem. Ja ten ból określałam zawsze jako mdlący.
Brakowało mi w tej rozmowie też dokładnego wyjaśnienia, czym jest endometrioza, że jest to choroba autoimmunologiczna i tak naprawdę nieuleczalna.
Tak czy owak, bardzo dziękuję p. Rafałowi za ten film. Dość już nazywania chorych na endometriozę nieodpornymi na ból histeryczkami.
Przykro mi, że endometrioza odebrała ci tak wiele. Przytulam. Ja również zmagam się z tą chorobą od 16 rż, czyli już ponad połowę swojego życia.
Płakać mi się chce, jak tego słucham, bo jestem takim przypadkiem, tylko w zakresie innych trzech (Sic!) dziedzin medycyny. Tak mało jest takiego podejścia, jak u tego Pana. Dlaczego?😢
A ja zawsze łagodnie przechodziłam miesiączkę (ten przypadek, kiedy boli tylko przez pierwsze kilka godzin i przechodzi po jednej tabletce, jeśli już przeszkadza), ale przy pierwszej wizycie u ginekologa na USG pani doktor wykryła u mnie torbiel endometrialną na jajniku. Byłam w szpitalu na wyłuszczeniu. Lekarka, która mnie operowała, znalazła więcej ognisk endometriozy w mojej miednicy, przy różnych narządach. I dziwiła się, że nic mnie nie boli i praktycznie nie mam objawów. Teraz wiem, że niektóre moje problemy jelitowe mogą być związane z tą endometriozą i to jedyne, co odczuwam. Dziwna choroba, potrafi być całkiem utajona
A czy lekarka powiedziała co było w tej wyłuszczonej torbieli? To co tam było jest przyczyną endometriozy, a nie hormony.
@@luizasobaszek470 Torbiel składała się z tkanki endometrium i była wypełniona jakąś masą, nie pamiętam, jak to się określa. Co niby miało być przyczyną endometriozy? Bakteria? Nic takiego nie stwierdzono
Jakie problemy jelitowe?
@@adriannad783 Konkretniej chodzi o ostry ból, kiedy chce mi się kupę - jakby coś ciągnęło w okolicach jelita grubego. Czasem wiąże się to też z częstszymi stolcami, mam też przewlekłe gazy i one podobno również mogą mieć związek z endometriozą
@@windylue6206 najczęściej są to pasożyty
Panie Rafale, porusza Pan w swoich wywiadach bardzo niszowe a jednocześnie tak ważne tematy. Bardzo Pana za to szanuję i dziękuję za nie. Proponuję również pochylić się nad problemem depresji poporodowej, jeśli jeszcze jej nie było. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego 🩵
Dziękuję za dobrą lekturę,oby dużo ludzi trafiło do pana gabinetu
Zostałam zdiagnozowana w wieku 34 lat. I to tylko dlatego, że urosła mi mega cysta uciskająca na pęcherz, którą trzeba było zoperować. Niestety jajniki byly już wyniszczone i trzeba było usunąć z jednej strony. Lata bólu nie do zniesienia. Co miesiąc dzwonienie po karetkę z błaganiem o zastrzyk przeciwbólowy, bo WYŁAM z bólu. Ketonal garściami przez lata, co spowodowało problemy żołądkowe na resztę życia. Bóle pleców od młodości. Opuszczane dni w szkole i później w pracy. Nie jestem w stanie opisać jak to jest wyniszczające psychicznie, gdy wiesz, że masz tylko jakies 3 tygodnie przerwy i znowu bedziesz sie zwijać z bólu i przechodzić ten koszmar przez nastepne kilkadziesiąt lat!
A lekarze? To normalne, Że miesiączka boli. Jak pani urodzi dziecko to będzie lepiej. Tyle. Przez lata akceptowałam, że muszę żyć w bólu.
💛
💛
Bardzo mi przykro, dobrze, że w końcu udało się wykryć źródło problemu
Można widzieć jak jest teraz?
@@milooka9030 po operacji odczuwałam mniejszy ból codzienny. Ale wciąż wymagający przebywania w domu przez jeden- dwa dni w miesiącu, nie mogłam pracować. Rozpoczęłam tabletki antykoncepcyjne, które regulowały okresy przez kilka lat. Pomogło w kwestii brania leków przeciwbólowych na czas a nie kilka dni przed. Oferowano mi czasową menopauzę ale odmówiłam. Od kilku lat biorę tabletki antykoncepcyjne bez przerwy na okres więc pozbyłam się tego bólu na dobre. Operacja nie zlikwidowała problemów z jelitami i pęcherzem., które sie pogarszają. Kolejna wizyta u lekarza na dniach. Pewnie kolejna cysta.
Świetny film dla kobiet, ich partnerów, rodzin i lekarzy. Świetna robota, Panie Rafale, świetny Gość. Film powinien zostać rozpowszechniony jak najszerzej się da. A Paniom dotkniętym tą chorobą ogromnie współczuję i życzę trafnej diagnozy!
Wywiad pojawił się dokładnie tego samego dnia w którym byłam operowana właśnie na endometrioze. Bardzo ważna i potrzebna rozmowa ! Potrzeba więcej świadomości w społeczeństwie w tym temacie !
U mnie diagnoza zajęła 9 lat. Przeszłam przed wszystkie etapy o których mówi Pan doktor. Wreszcie, podczas wakacji, dopadł mnie taki ból, że było mi słabo, mdlałam. Lekarz w UK zdiagnozować mnie w 10 min, ale był to wysokiej klasy specjalista. Wszyscy inni mówili, że tak ma być 😢
Mnie też dopiero lekarz za granicą zdiagnozował egzemę, a w Polsce szkoda słów ,, taka pani uroda'', ,, ja tu nic nie widze''. Wizyty w Polsce zawsze prywatne.
Ja też zostałam zdiagnozowana w UK. Po ponad 20-tu latach bólu.
Gdzie w UK poszłaś ? Który lekarz to był ?
Mogę prosić o namiar na tego specjalistę w UK?
Mnie miesiączka praktycznie w ogóle nie boli, ale jak miałam 12-14 lat to była bardziej bolesna i obfita. Przeraża mnie to, jak znormalizowany jest wśród kobiet ból miesiączkowy na poziomie utrudniającym funkcjonowanie. Dzisiaj jakbym zaczęła nagle mieć tak jak w wieku ok. 13 lat, to bym się zaniepokoiła, ale skąd ktoś, kto dopiero zaczął miesiączkować, ma wiedzieć, jaka jest norma? Żeby nie było, sądzę, że wtedy też byłam w normie, ale chodzi mi bardziej o to, że mało kto w tym wieku w ogóle myśli, żeby to sprawdzić i jak mało dorosłych zdaje sobie sprawę z takiej potrzeby.
Edit: właśnie dotarłam do fragmentu o pierwotnym bolesnym miesiączkowaniu, więc widzę, że chyba to właśnie miałam, ale w życiu by mi wtedy do głowy nie przyszło, że nie ma tak być przez następne ok. 40 lat :0 Więcej osób musi o tym wiedzieć
Minął juz rok odkąd Pan Doktor Rubisz operował mnie we Wrocławiu. Dziękuję, że na niego trafilam ❤
Bardzo dziękuję za ten obszerny i edukacyjny wywiad,pomoże nie jednej z nas znaleźć własną drogę do prawidłowej diagnozy ,wesprzeć i uspokoić psychicznie,kiedy już się zaczyna wątpić we wszystko ,że jest światełko w tunelu do dobrej diagnozy u specjalisty .
Ważny odcinek! Świetnie, że wreszcie mówi się coraz częściej i głośniej o endometriozie. Obok problemów bólowych czy niepłodności warto nadmienić, że pacjentkom wmawia się choroby natury psychicznej.
Jestem przerażona. Jestem tydzień po laparoskopii w szpitalu w Krakowie. Nie sądziłam, że istnieje ryzyko, że operacja może zostać przeprowadzona źle. Ze powinien ją robić specjalista. Dostałam skierowania od swojego ginekologa w klinice leczenia niepłodności. Miałam nadzieję, że mogę mu zaufać w tej kwestii. A Tu dziś słucham, takich rzeczy. Załamana jestem. 😢😢😢
Z jednej strony niby mawiają, żeby się badać, a jak człowiek już chce się przebadać, to zaraz spojrzenia i pytania: a na co, a po co, czy aby na pewno jest to pilne, bo są realnie chorzy, a tu się kolejkę zajmuje...I tak to wygląda w rzeczywistości.
Prawda❤
Świetny wybór - to jeden z najlepszych lekarzy od endometriozy w Polsce. Czekałam na taki wywiad i nawet nie spodziewałam się, że zobaczę tu jednego z trzech EndoMuszkieterów😀 Temat bardzo ważny i świetnie,że coraz wiecej się o tym mówi ustami lekarzy,którzy NAPRAWDĘ wiedzą jak się za to rujnujące życie dziadostwo zabrać. Pozdrawiam cały Endo Team i wszystkie Endo Wojowniczki🦋
Kto jest w tej trójce?
@@agnieszkakostka3439Poza doktorem Rubiszem jest jeszcze doktor Łukasz Kotarski i Mikołaj Karmowski.
@@katarzynadziembowska4095 Mam nadzieje, ze ci pozostali nie praktykują ta kosmicznych cen, jak ten tutaj !
@@katarzynadziembowska4095 Kotarski to samo ! 700 zł !
@@furiafuria2736 masz dosłownie kilka osób w Polsce zajmujące się endo. Czas oczekiwania to czasami 2 lata na PIERWSZĄ WIZYTĘ, a koszt takiej wizyty z dokładnym usg (nie raz wszystko trwa ponad godzinę) to koszt od 600 zł, do nawet 1 tys zł za wizytę i 2 lata czekania :(
Po 15 latach w bólu zostałam zdiagnozowana na wulwodynie. Zostałam skierowana do fizjoterapeuty ginekologicznego po dwóch wizytach mój ból miesiączkowy zupełnie zniknął. Półtora roku bez żadnego bólu.
Ja mam prawie 70 lat i od 16 go roku zycia prawie codziennie cierpię z bolu.Przestalam chodzic do lekarzy, bo przez te wszystkie lata zaden lekarz mi nie pomogl
Przykre😔.pozdrawiam .🌷
Silny ból podczas miesiączkiwania to moja zmora. Trwa już 13 lat... Na początku pomagały zwykłe ibupromy itp., jednak z czasem musiałam jesc po 2, po 3, po 4... Niejednokrotnie płakałam z bólu, miałam sytuacje, gdzie prawie straciłam przytomność, dosłownie odjeżdżałam z bólu...do tego wymioty, biegunki to "norma" i idzie w pakiecie z dniami okresowymi. Jakiś czas temu podjęłam się leczenia u fizjoterapeuty uroginekologicznego, który zalecił mi wizytę u ginekologa i diagnostykę w kierunku endometriozy. No i tu zderzyłam się ze ścianą. Ginekolog stwierdził, że ból to "tylko 3 dni w miesiącu", dodatkowo próbował mnie zniechęcić do badania w kierunku endo, bo jest kosztowne i niekomfortowe. Mimo to szukałam specjalisty w moim regionie, oczywiście prywatnie. Do jednego jest lista rezerwowa, u drugiego nie ma w ogóle terminów, a trzeci..udało się umówić, ale kilka dni przed wizytą odwołali, bo nie mają sprzętu do wykonania badania 🤡
Za kilka dni wyjezdzam na pare miesięcy do pracy, a na samą myśl o tym, że będę musiała przetrwać kilka okresów z dala od domu robi mi się słabo ze strachu.
Bardzo ważny temat, dziękuję za jego poruszenie. U mnie diagnozy nie było, to było w pandemii w lockdownie, leżałam w łóżku i nie miałam siły się ruszyć, ból który przeżywałam każdej nocy i ranka był nie do zniesienia, myślałam że umieram, ból każdego narządu w brzuchu, żaden lek przeciwbólowy nie działał, ból kiedy odchodził na kilka godzin to czułam się jakbym go symulowała kiedy ginekolog czy lekarz niedowierzał. Później pojawiły się cysty na jajnikach wielkości pomarańczy... Przykre, że diagnoza jest tak trudna.
Pierwszy okres miałam w wieku 11 lat. Rok-dwa lata później przy każdym okresie zwijałam się z bólu i dostawałam coraz to mocniejsze leki przeciwbólowe od lekarzy. W wieku 18 lat dostałam pierwszą receptę na antykoncepcję i tak się nią trułam przez kolejne 5 lat, a ból nie ustępował. Teraz mam 23 lata. W KOŃCU zostałam zdiagnozowana poprawnie przez Pani doktor Wójtowicz w Rudzie Śląskiej. Diagnoza - endometrioza, pcos i podejrzenie adenomiozy. Dostałam nowe leki, w końcu dopasowane w 100% do mojej choroby. Minęło półtorej miesiąca odkąd zaczęłam nowe leczenie, a ja nie pamiętam kiedy ostatnio czułam się tak dobrze, tak zdrowa. Trzymajcie się dziewczyny!
💛
Zniechecona poprzednimi wywiadami zawierajacymi promocję serialu, wracam i mam nadzieję, że takie tematy i goście jak ten będzie więcej!
O jak miło że pojawił się Pan Doktor, tak jak wspomniał w wywiadzie często pacjentki mówią że już mają dosyć i przychodzą ostatni raz bez większych nadzieji że akurat ten lekarz pomoże tak i ja po tym jak juz nie wiem który lekarz mnie olał mówiąc że nic tam nie ma, oczywiście sugerujac że tu potrzeba lekarza od głowy bo ewidentnie coś ze mna nie tak bo wmawiam sobie choroby powiedziałam sobie że to ostatni lekarz do którego pójdę. Doktor Rubisz już tylko słuchając moich objawów nie miał wątpliwości że to edno, badanie było już tylko formalnością. Pamietam powrót do domu,300 km, i mój płacz, częściowo że już było wiadomo że musi byc operacja, a częściowo że w końcu ktoś potwierdził co mi jest i już nie czułam że jestem wariatką jak to mi coraz częściej sugerowano mimo objawów które uniemożliwiały normalne funkcjonowanie.
I jakie efekty operacji? Jak się masz teraz? 💛
@@Malagatikitaki23 31 sierpnia miną 3 lata od operacji, jestem cały czas na hormonach,bo przy odstawieniu endo może na nowo zaatakować ale naprawdę komfort życia w kwestiach zniszczonych przez chorobę bardzo się poprawił.
Mój onkolog niemiecki szybko to zdiagnozował i już 60+ więc wszystko usunęli laparoskopowe i robotem Davinczi.Super się czuję.
Bardzo dobry odcinek i bardzo potrzebny. Ja sama wiem że ból brzucha w czasie miesiączki u mnie byl ogromny. Potrafiłam nawet zemdleć z bólu. Wiem o czym mowa ,a nikt mi nie okreslil endometriozy. Lekarz daje tylko leki i koniec wizyty.
Pani Olu wizytę mialam prywatną w Instytucie 27.02.24, a po niej umówiłam sie na operacje 10.04.2024 tez prywatną.
Niesamowicie wspaniały wywiad dający nadzieję wielu kobietą na normalne życie . Oby jak najwięcej takich specjalistów w naszym kraju ❤
Jestem jedną z 10 😢 Trzy operacje za mną. Czwarta przede mną: usunięcie macicy i jajnika, usuwanie guzów, zrostów. Endometrioza mnie wykańcza fizycznie i psychicznie 😢 Tego bólu czasem nie da się opisać. Na szczęście jestem pod dobrą opieką medyczną. Przykro mi, że w Polsce kobiety muszą tyle płacić za diagnozę i leczenie 😭
Dużo zdrowia i oby objawy w końcu się skończyły ❤
Zdrowia,,pozdrawiam.🙂🙂🙂🙂💐
Barbara Kazana na swoim kanale ma wykład o Endometriozie i jej przyczynach (przywry) i leczeniu ;)
@@Chcichot Ona mówi o robakach ,że to przyczyna.Natomiast ten lekarz nie wspomnial o czymś takim.
Z całego serca dziękuję za podjęcie tematu endometriozy. Tak, jakieś 90% a może i więcej ginekologów nie potrafi zobaczyć tej choroby na USG. I to często lekarze ze świetnymi opiniami w internecie, pracujący w pięknych klinikach, biorący za wizytę niemałe pieniądze.
Uważam, że każdy lekarz powinien co 10 lat zdawać OBOWIĄZKOWY EGZAMIN z aktualnej wiedzy medycznej. Jeśli by nie zdał, powinien mieć zakaz wykonywania zawodu. To powinno być jak najszybciej zapisane w stosownej ustawie.
Ale lekarze rządzą się swoimi prawami......
To wszystko dlatego, ze są bezkarni !
@furiafuria2746 to prawda. I to się powinno skończyć. Chyba trzeba w końcu wyjść na ulice!
Bo to jest nie do pomyślenia, że tysiące lekarzy wydaje złe diagnozy, kobiety cierpią latami, a lekarze nie ponoszą żadnej odpowiedzialności.
Mam nadzieję, że znajdzie się kancelaria prawnicza, która wyspecjalizuje się w tym temacie i będzie pociągać konowałów do odpowiedzialności karnej. Są już kancelarie, które specjalizują się w błędach lekarskich.
Czekałam 16 lat na diagnozę głęboko naciekającej endometriozy. W lutym tego roku, w końcu dowiedziałam się, że moje PMSy i okropny ból nie są "wymyślone" i że "taka moja uroda" jak i "po porodzie przejdzie". W jakim kraju żyjemy, że my kobiety musimy tak cierpieć?! I diagnoza endometriozy swoją drogą, ale żeby jeszcze lekarze chcieli szukać jej przyczyn, bo nie sztuką jest zoperować, gdy bez znalezienia przyczyny za jakiś czas będzie to samo albo i gorzej. Dramat.
Bardzo ważny temat i mam nadzieję, że Polsce w końcu zaczniemy poważnie o tym mówić, zamiast lekceważyć. Wiem o czym mówię, bo sama choruję i jest to potwornie męczące. Diagnoza przyszła w momencie kiedy konieczna już była operacja...mimo regularnych wizyt u ginkekologów.
Dopóki nie urodziłam dziecka pierwszy dzień miesiączki to był koszmar. Ból straszny. Całe szczęście przeszło po ciąży. Współczuję kobietom, które zmagają się z bólem przez lat 💜 Dobrze że poruszacie ten temat!
Ja dokladnie tak samo. Mowilo sie, ze to macica jest odchylona do tylu i ze po ciazy ulozy sie wlasciwie. Wygladaloby na to, ze wpasnie tak bylo. Trudno zgadnac.
Bolesne miesiączki zaczęły się dopiero po urodzeniu dziecka.
Jak ja czekalam na film w ktorym bedzie poruszony temat endometriozy. Jako endokobieta bardzo dziekuje za szerzenie tej wiedzy i wybor na goscia jednego z najlepszych specjalistow nie tylko z Polski ale i z europy. ❤❤❤
Jak dobrze ze są takie filmy które poszezaja świadomość
Dokładnie, mnie miesiączka praktycznie nigdy nie bolała. A pracuje fizycznie, czasem jedynie czuje się bardziej zmęczona podczas miesiączki ale ogólnie nigdy mnie nie bolała miesiączka.
Świetnie się tego słuchało, w dodatku tak ważny temat. Gratuluje podcastu
Bardzo dziękuję za ten wywiad. Może w końcu będzie większa świadomość wśród społeczeństwa. Ja zostałam zdiagnozowana prawie rok temu. Przede mną jeszcze rezonans. Teraz jestem w trakcie leczenia farmakologicznego i można powiedzieć że zapomniałam co to ból. Niestety choroba zniszczyła mnie psychicznie. Zawaliłam życie zawodowe. Mam nadzieję na poprawę życia czego życzę wszystkim kobietą cierpiącym na to cholerstwo ❤❤❤
To ciekawe, że dwaj mężczyźni rozmawiają o typowo kobiecych dolegliwościach. Ale wspaniale, że mówi się o tym coraz więcej i uświadamia społeczeństwo.
Bo jeden to dziennikarz, a drugi specjalista od choroby. Dużo jest super specjalistów mężczyzn od tej choroby. Dobrze, że się coraz więcej mówi o tym
Ja pozbyłam się endo suplementując jod. Nie boli, już nie wymiotuje z bólu, już nie wzywam pogotowia, już się nie wykrwawiam. Jod uratował mi życie. Mam nadzieję że nikt nie udunie tego komentarza tylko dlatego, że leczenie jest mega tanie
Super cieszę się, że świadomość rośnie. Bo przy "chorobie autoimmunologicznej" trzeba zająć się całym ciałem, a nie tylko zagłuszyć objawy. Przecież jak sama nazwa mówi, Nasze ciało atakuje siebie, ale nikt nie próbuje wyjaśnić dlaczego. Ja mam za sobą operacje, ale znalazłam swoją drogę w naturopatii i żywieniu odpowiednim. Widzę również, że jak jem byle jak ,to i niestety czuje to przy okresie. Jeszcze droga przede mną. Mam nadzieję ,że świadomość kobiet będzie rosła. Generalnie to temat rzeka. Pozdrawiam serdecznie :)
Mam 31 lat i tak wygląda życie z "taka Twoja uroda":
1. Zaczęłam miesiączkować w wieku 10 lat. Za mną 251 bolesnych miesiączek 😌 oraz 1 bezbolesna ❤ Ten 1 okres się "popsuł" w wyniku operacji (nie ginekologiczna), stresu, narkozy. To był najpiękniejszy miesiąc w moim życiu 😄😅😊
2. W pracy mam zapasowe ubrania, bo wiele razy zdarzył się "wypadek".
3. Rezygnuję z wielu rzeczy, wyjść, imprez i atrakcji, które wypadają w czasie miesiączki. Niedługo mamy ogolnopolskie spotkanie integracyjne z pracy, na którym nie będzie mnie właśnie z tego powodu. Oczywiście oficjalny powód musiałam wymyślić inny. Dobrze kłamię, jestem w tym ekspertką 😅
4. Mam 31 lat i tylko dwa razy byłam na typowym wakacyjnym urlopie gdzieś w ciepłym miejscu. Większość dni wykorzystuję na cierpienie lub wizyty lekarskie.
5. Mój związek się rozpadł, bo nie chciałam dziecka. Bałam się, że trafi się dziewczynka i będzie przechodzić to co ja... Od dłuzszego czasu jestem sama... boję się iść na randkę, wejść w nowy związek 😢
6. Jestem smutna większość czasu. Nawet gdy jestem wesoła i śmieję się, to w głębi duszy nadal jestem smutna 😔
Ojej... myślę, że wiele kobiet ogranicza miesiączka bardzo, nie jesteś sama. Mnie nie boli miesiączka, ALE mam tak obfite okresy, że psują mi wiele wyjazdów czy okazji: tak jak tobie.
Kochana, wypróbuj majtki na okres, fantastyczna sprawa, mi już się nie zdarzają z nimi wypadki (mam całe mnóstwo).
Trzymaj się, idź do lekarza, bo jesteś za młoda na takie cierpienia.
P.S. rozumiem, że nie chcesz mieć dziewczynki, żeby nie cierpiała, ale pomyśl, że medycyna idzie do przodu i może twoja hipotetyczna córka wcale nie musiałaby przechodzić przez to samo.
Bardzo mi żal Ciebie, mam szczerą nadzieję,że dasz radę znaleźć pomoc, nie poddawaj się ❤
Przykre😔.
Pozdrawiam..i z całego serca życzę zdrowia i życia bez bólu....🌷🌷🌷
Przytulam... Znam to dokładnie...
@@estelaverde4909 Ale wyobraź sobie, że jest ryzyko, że jej ewentualna córka mogłaby mieć tę chorobę. Ryzyko jest zawsze. A ta choroba ma podłoże genetyczne. Nie wyobrażam sobie skazać swojego dziecka na takie cierpienie.
Po prostu trzeba znaleźć partnera, który również nie będzie chciał mieć dzieci.
Przytulam ❤
Trafić na dobrego ginekologa to nie lada sztuka. Wielu nawet prywatnie przepisuje tylko tabletki lub zastrzyki na wszelkie problemy (bolesne miesiączki, niepłodność), a nie ma diagnostyki: hormony płciowe, hormony tarczycy, cytologia czy usg. Niektórzy patrzą jak na wariata gdy chcemy to zbadać. I oczywiście Ty pacjentko nic nie wiesz i głupoty gadasz. A kiedy mamy stwierdzony nowotwór czy inną chorobę to każdy mówi, ze profikaktyki zabrakło. Smutna, polska rzeczywistość
Wspaniały wywiad. Niech wiedza się poszerza.
Piękny obraz polskich lekarzy ! Z małymi wyjątkami banda buców. A te wyjątki niech bóg błogosławi !
Dosłownie tak to wygląda, lata życia w bólu, setki wizyt i badań i ciągle taka pani uroda... Dopiero w 32 rż. diagnoza po ponad połowie życia w ogromnym bólu 😢
Objawy zaczelam miec w wieku okolo 17 lat. Bardzo bolesne miesiaczki ale i potrafilo krwawic i plamic nawet 2 tygodnie. Dostalam hormony ale nawet na hormonach krwawienia trwaly nawet do 8 dni. Nadal bolesne ale nieco mniej. Po 10 latach zaczelam miec bole srodcykliczne , co raz wiecej objawow. I wtedy doszlo rozpoznanie adenomiozy. Po 2 latach bol zaczelam miec juz codziennie. Po specjalistycznych badaniach endometrioza gleboko naciekajaca. W brzuchu zrosty, nacieki, narzady posklejane... czekam na operacje prywatnie bo na nfz zbyt dlugie oczekiwanie a ciezko zniesc codzienny bol i inne objawy.
Niestety to co mówi Pan Dr jest smutną prawdą. Moje problemy zaczęły się ok 7lat temu, pierwszy ginekolog na NFZ do którego poszłam zalecił mi łykanie ibuprofenu. Zostałam poprawnie zdiagnozowana tylko dzięki swojej wnikliwości, zapisałam się prywatnie do lekarza i konkretnie powiedziałam że chcę by wreszcie ktoś mnie porzadnie zbadał i wykonał badanie USG, po kilku miesiącach znalazłam się na stole operacyjnym. Teraz dzięki temu że jestem prowadzona przez specjalistów w dziedzinie endometriozy, mogę normalnie funkcjonować.
Bardzo się cieszę , że trafiłam na panuą doktor , ktòra od razu zdjagnozowała endomeriozę (adenymioza) . Włączone leczenie, tak aby zatrzymać miesiączku, bardzo się poprawił komfort życia.
Żyje z tym bólem od pierwszej miesiączki czyli już jakieś 16 lat… Ból jest tak silny że nawet nie potrafię go dokładnie opisać, coś w stylu jakby ktoś rozrywał mi wnętrzności tępym nożem. Często już jako nastolatka z powodu tego bólu traciłam przytomność i wymiotowałam, po latach do tego doszły bóle pęcherza, pleców i jelit. Na USG wyszły mi torbiele na jajnikach i zrosty w macicy. Mieszkam w UK I od 8 lat mimo zdiagnozowanej endometriozy staram się uzyskać pomoc od lekarza i skierowanie do ginekologa z marnym skutkiem, oferowane mi są jedynie tabletki antykoncepcyjne albo spirala 🤦🏼♀️
Bo to jest UK, po co leczyc,, obcych, jak na swoich brak pieniędzy. Trzeba zadbać samemu szukając w Polsce tego lekarza co wywiad.
Hej, ja również mieszkam w UK i bardzo szybko miałam operację. Obecnie czekam na kolejną. W której częśi UK mieszkasz?
Z mojego doświadczenia mogę poradzić znalezienie szpitala wyspecjalizowanego w leczeniu endo i poproszenie o skierowanie do tego właśnie szpitala, możesz nawet podać nazwisko lekarza którego chcesz zobaczyć. W UK nie mogą ci tego odmówić. Ta wyspecjalizowana opieka jest na najwyższym poziomie, inną kwestią jest przejście przez ten oddolny system GP/zwykły ginekolog.
@@agnieszkapietrzak1506 bardzo dziękuję za radę, mieszkam w hrabstwie Staffordshire.
No właśnie przez GP mam problem się przebić, już zmieniałam GP tyle razy że powoli zaczęłam tracić nadzieję.
Ja znalazłam ' sposob' na lekarzy w UK. Diagnozuje się w Polsce prytawnie. Z przetłumaczona diagnoza Idę do lekarza w UK i najczęściej oni sami ' po swojemu' muszą potwierdzić co im pokazałam. Przez to że choroba jest stwierdzona nie mogą mnie po prostu zignorować.
Ja tez bylam u wieku ginekologów z bolem podczas okresu. I biore od 12 roku zycia oaczke ibupromu co kiesoac, bo takze slysze za kazdym razem ze mam taka urode i tak ma byc. Teraz wiem dopiero, ze to nie jest normlane i nalezy szukac dalej.
Swietny kanal, ogladam prawie kazdy odcinek. Dobra robota Panie Rafale.