Small talk - jak rozmawiać niezobowiązująco
ฝัง
- เผยแพร่เมื่อ 15 ม.ค. 2025
- ➡ Moja książka "Charakter. Przewodnik mężczyzny z klasą": sklep.czasgent...
➡ Subskrybuj: bit.ly/CG-sub
➡ Wesprzyj: patronite.pl/c...
➡ Instagram: / kielban
---
Umiejętność prowadzenia niezobowiązujących rozmów, czyli „small talków” może nam się bardzo przydać w wielu sytuacjach. Pomaga też poradzić sobie z nieśmiałością.
Wpis na ten temat znajdziesz na blogu:
czasgentlemanow...
Zobacz inne moje filmy o charakterze:
• Siła, masa i rzeźba pr...
Dołącz do naszych grup na Facebooku:
/ spolecznosccg
/ spolecznosccgwizerunek
Gdy zapadnie grobowa cisza polecam nieśmiertelne: "Tak to jest..." xD
I tak to leci...
Ha ha
Kiedyś to było..
Piotr Lewicki
"Ale nam k**wy rozkradły ten kraj".
W takich sytuacjach kieruję się kilkoma zasadami. Po pierwsze, kontroluje rozmowę ten, kto zadaje pytania. A gdy posiadamy poczucie kontroli nad rozmową, to czujemy się swobodniej. Po drugie, ludzie (przeważnie) najchętniej mówią o sobie. Dlatego najczęściej w spotkaniach towarzyskich z osobami, których nie znam, wynajduję u nich jakiś element ubioru (np. wisiorek), wyglądu (np. widoczny fragment tatuażu) lub określone zachowanie (np. picie whiskey bez rozcieńczania), które wydają się na tyle interesujące by o nie zapytać. Z tego może już rozwinąć się 100 innych tematów, a jeżeli pokażemy, że interesujemy się drugą osobą, raczej na pewno zostaniemy odebrani pozytywnie. Po trzecie, w small talkach umiejętność (aktywnego) słuchania jest nadrzędna względem umiejętności mówienia. Nie musimy dużo mówić by rozmowę uznać za udaną (a to chyba niechęć przed mówieniem lub odkrywaniem się paraliżuje najbardziej). Wystarczą umiejętnie postawione pytania, ale nie da się zadawać właściwych pytań, jeżeli nie słucha się drugiej osoby z wystarczającą uwagą. Mogą to być pytania bardziej konkretne, jeżeli w jakimś zagadnieniu czujemy się dobrze, ale wystarczą pytania typu: "I jak zareagowałeś/-aś?", "I co było dalej?" itp. I zasada ostatnia - nie oceniamy.
W sytuacjach biznesowych jest zdecydowanie łatwiej. W tym tygodniu np. przylecieli do naszej firmy klienci z Norwegii. Najbliższe 4 godziny mieliśmy spędzić na omawianiu dużego projektu. Gdy zasiedliśmy pierwsze co zrobiłem, to zapytałem o to, jak minął lot. Okazało się, że podróż była słaba bo zamiast 2 godzin trwała 4 (mogliśmy więc połączyć się z nimi w bólu czyli znaleźć pierwszą nić zrozumienia), ale nic to bo są w Warszawie po raz pierwszy więc chcą pozwiedzać (poleciliśmy im więc kilka ciekawych miejsc), a niskie ceny w porównaniu do norweskich tylko ich cieszą (co dało nam z kolei powód do żartów, że zjedzenie kurczaka w Norwegii to luksus z uwagi na jego zatrważającą cenę). Rozmowa zaczęła się bardzo przyjemnie i taki nastrój panował przez kolejne 4 godziny, mimo że tematy były już dużo poważniejsze.
Sam kiedyś nie cierpiałem small-talków bo z natury nie lubię gadki o niczym, dopóki nie przekonałem się,że jest to mocne narzędzie przy nawiązywaniu relacji nie tylko towarzyskich.
Znakomite spostrzeżenia.
Wiele podobnych wskazówek znajdziemy w obowiązkowej pozycji dżentelmena jakim jest ta książka, ktora wlasnie znalazłem w audiobooku na yt
m.th-cam.com/video/dbsnQPab_74/w-d-xo.html
Jarku, dziękuję za dodatkowe informacje do filmu :) Podpisuję się obiema rękami pod początkiem ostatniego zdania z Twojej wypowiedzi, a teraz jestem przekonana, że druga część też ma uzasadnienie. Kto wie, być może nadejdzie koniec epoki mruczkowania ; )
Tak samo jak ktoś opowiada historię możemy powiedzieć że coś nam się nie zgadza przytaczając kolejne jej fragmenty, co da sygnał drugiej osobie że słuchamy jej od początku do końca
@@Osesec Jaka to książka? Niestety link już nie działa.
@@PrawaNatury Dale Carnegie - Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi
Ucieszyło mnie, że ktoś też ma ten "odruch bycia gospodarzem". Zazwyczaj dużo łatwiej nawiązuje mi się kontakt, kiedy mam świadomość, że powinienem się kimś zająć - dzięki za przypomnienie tego patentu.
Offtop: "Introwertycy, a zwłaszcza ci nieśmiali (...)" - nareszcie ktoś, kto nie twierdzi że introwertycy zawsze są nieśmiali!
Ad Offtop: Nauczyłem się tego po mojej wcześniejszej wpadce z introwertykami :)
Small talk to pożyteczna umiejętność, ale trzeba wiedzieć kiedy z niej korzystać a kiedy nie. Mocno irytuje, gdy na przykład jadąc pociągiem planujemy sobie coś poczytać i trafia się taki rozmowny współpasażer albo gdy ktoś zagaduje do kasjerki, gdy my stoimy w kolejce. Niby to rzecz oczywista, ale praktyka wskazuje, że nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, że czasami lepiej zachować milczenie i zająć się swoimi sprawami. Cisza w towarzystwie nie zawsze musi być czymś złym.
Nic dodać, nic ująć. Nie ma chyba nic bardziej irytującego niż niechciana rozmowa, na przykład kiedy chcemy się skupić na tym, co czytamy.
Jasne. Tego między innymi dotyczy słuchanie i zainteresowanie rozmówcą. Nie mówimy jak najęci, gdy tylko jest na to przestrzeń. Gdy nie ma wylewniejszej odpowiedzi od drugiej strony, powinniśmy się zastanowić czy na pewno chce z nami rozmawiać.
Dokładnie szczególnie jak czytasz a jakiś gadula cały czas Ci przeszkadza . Raz drugi grzecznie odpowiesz i już masz przechlapane .
Przedstawiam kilka starterów:
1. Ale że Dudka na mundial nie wzieli
2. Małysz całkiem nieźle ostatnio skacze
3. Ale się ta pogoda teraz porobiła
4. No i tak to jest co poradzisz, co zrobisz jak nic nie zrobisz.
Dzień Dobry. Jest jeszcze jeden patent. Za każdym razem kiedy ktoś zacznie rozmowę, starać się zapamiętać jak to zrobił żeby samemu tak zrobić następnym razem.
W ogóle warto wyłapywać różne techniki i uczyć się od lepszych.
Wlasnie dzis myslalem, ze musze popracowac nad tym elementem, wiec jestem bardzo wdzieczny za film.
Cieszę się, że trafiłem z tematem!
Przyjemnie się Pana słucha :) Kolejny wartościowy materiał, dzięki!
Dziękuję!
Kilka dni temu znalazłam Twój kanał, a już żałuję, że jest tylko 200 odcinków. Oglądam nawet treści skierowane głównie do mężczyzn, z nich także mogę dowiedzieć się mnóstwa ciekawych informacji. Odcinek świetny, to dokładnie kwestie, których teraz potrzebuję. Dziękuję i obyś zawsze trzymał taką klasę, Łukaszu ;)
Dzięki!
Ten film wyszedł akurat teraz, kiedy wiedza o small talk jest mi najbardziej potrzebna. Dziękuję Panie Łukaszu!
Cieszę się, że mogłem pomóc!
Fajny materiał. Dziękuję :)
Na ogól nie komentuje rzeczy znajdujących się czy to na YT czy Facebooku. Jednak w przypadku Pana twórczości po raz pierwszy poczułem taką potrzebę. Pana materiały nie tylko uczą, lecz dodatkowo motywują do dalszej pracy nad własnym charakterem i słabościami, za co Panu bardzo mocno dziękuje :)
Serdecznie dziękuję za przemiłe słowa!
No nic, trzeba będzie ćwiczyć. Jakie to jest uciążliwe, że ludzie wymagają aby z nimi rozmawiać :D
Panie Łukaszu, odcinek świetny - jak zwykle. Chciałbym zobaczyć w Pana wykonaniu materiał na temat dużych imprez, tj. wesel itp. Mam na myśli tutaj to, jak zachować się podczas całej takiej imprezy - np. przy stole czy podczas tańców.
Pozdrawiam serdecznie
Panie Tomaszu, pomyślę o tym, choć pewnie wybiorę omawianie różnych aspektów osobno. Np. taniec czy toasty.
Dziękuję za odpowiedź i czekam z niecierpliwością. :)
Szczesc Boże! To jest właśnie to, czego mi brakowało i być może dlatego nieraz było mi ciężko znieść spotkania w większym gronie. Dziękuję panie Kielban.
Bardzo interesujący odcinek. Small talk jest nieodłącznym elementem naszego codziennego życia, warto mieć tego świadomość, zwłaszcza gdy ktoś nie czuje się gawędziarzem.
Brakowało mi tu bardzo polskiego słowa "pogawędka" zamiast "small talk", bo jak to ujął Mikolaj Rej..."iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają. " Drażni mnie zaśmiecanie polskiego języka. A odcinek reasumując bardzo interesujący!!! Pozdrawiam.
Small talk to słowo klucz, po którym ludzie znaleźli ten film.
Pracuję w gabinecie stomatologicznym i takie small talki są na wagę złota. Trzeba pacjentów jakoś myślami odciągnąć od nieciekawego często zabiegu. Przeważnie pytamy o plany na wakacje, bo to zawsze przyjemny temat do poruszenia. Jeśli ktoś ma ciekawy t-shirt z nadrukiem filmu, który znam to też zagadam. Kobiety lubią być pytane o biżuterię jaką noszą albo o ładne buty jakie akurat mają: a gdzie takie fajne można kupić? Wystarczy jedno pytanie i przeważnie pacjent dostaje słowotoku :)
Pozdrawiam i miłych rozmówek w windach życzę :)
Oczywiście pisałam o wstępnej rozmowie z pacjentem, który nie przychodzi do nas na godzinną rozmowę - ściąga płaszcz, rozsiada się na fotelu, dostaje zastrzyk. Wtedy prowadzi się small talk. Tak ja to widzę. Pozdrawiam wszystkich pacjentów :)
Świetny przykład wykorzystania small talku!
Jak można zagadywać pacjenta z który ma w gębie słonika. Nie ma nic gorszego jak zagadujący dentysta!
Pacjent na fotelu dentystycznym ma niewielkie możliwości podtrzymywania rozmowy, więc nawiązywanie rozmowy typu small talk nie uważam za pożądane - jeżeli już to wolałabym sucha relację stomatologa czy asystenta/ki co zamierza lub co aktualnie wykonuje przy moim uzębieniu.
Mimo iż jestem dość nieśmiały i żadko mam pomysł jak nawiązać właśnie taki small talk (mimo czasem najszczerszych chęci bo osoba wydaje się interesująca) to jeżeli się uda polecam rozmawiać właśnie o rozmowie o tym jak faktycznie ciężko jest przełamać nieśmiałość albo o tym jak bardzo chcielibyśmy porozmawiać z daną osobą (właśnie z tą osobą rozmawiając) ale nie wiemy jaki temat wybrać a ze względu na to że każdy chyba jest w stanie się na ten temat wypowiedzieć ( w sposób potwierdzający np że ja mam podobnie lub zaprzeczający np że ja mam zupełnie inaczej ) to może być to ciekawy grunt pod dalszą rozmowę
To bardzo dobry pomysł! Nie dość, że jakoś przełamujemy pierwsze lody, to od razu nam lżej, że nie musimy udawać.
a jako Anglik mieszkający w Polsce uważam za zabawne, że każdego trzeba uczyć small talku ...to dziwne!!!! to proste , ... cześć miło cię widzieć , nie mogłem się doczekać spotkania z tobą ... jest dziś tak gorąco, prawda???, udało ci się dotrzeć tu na czas? czy ruch zwykle jest taki zły? jaka jest tu pogoda od kilku dni , fajnie tu nie jest , czyż nie - za daleko od takiego a takiego miasta , łatwo się tam dostać ... poważnie small talk to tylko kwestia lekkiej rozmowy , seria drobnych pytań i obserwacji z nieznajomym prowadząca do ewentualnej rozmowy .dlaczego Polacy mają z tym takie problemy???
Cieszę się że istnieje ten kanał. Bardzo.
Bardzo mi miło!
jestem dumny, że pośród tak wielu nic nie wartego contentu typu fame mma czy inne patologie, istnieje tak profesjonalny i wyśmienity kanał. bardzo dziękuję za pracę którą wykonujecie. pozdrawiam !
Bardzo rzadko odczuwam tą "ciszę", nie przeszkadza mi on, doceniam momenty, w których ludzie po prostu są cicho. Pewnie, dlatego mam problem właśnie z nauką tego small talku, preferuję również bardziej głębsze rozmowy.
Czasami z takiego small talku jesteś w stanie dojść do głębszych wniosków/przemyśleń niż w tej "właściwej" :v
Introwertyk? Witaj w klubie :) Ja zwykle korzystam z triku wspomnianego w filmie i zadaję pytania + uważnie słucham, żeby się zaczepić o coś, co mnie szczerze interesuje :)
Small talk... jak ja go nienawidzę..
Mowa-trawa, wata nudowa...
?
?
Jak ktoś lubi gadać o niczym to bardzo proszę ;)
TheInfernalGrinder tylko nie wiem jaki związek mialy z tym jakies trawy
moje ciekawe tematy: książki, filozofia, ciekawostki na temat życia, polityka (jeśli rozmówca jest otwarty i nieskłonny do kłótni), gry i anime (to też tylko dla wybrańców), nauka... i w sumie ciekawostki o życiu najbardziej bo rozgałęziają się na wiele innych tematów więc można z nich sporo wyciągnąć.
Dzięki!!
Po kilku latach ignorowania mnie pod czas rozmów przez moją rodzinę i znajomych przestałem się udzielać. Znacznie łatwiej jest mi rozmawiać z osobą nieznajomą bo w czasie rozmowy chcemy dowiedzieć się z kim mamy do czynienia.
Przydatny film
Ja nie lubię gdy ktoś się mną interesuje. Moment, w którym ktoś zadaje mi pytania odnośnie mnie, zazwyczaj zwiastuje koniec rozmowy.
@musicislife92im mniej o mnie wie tym trudniej może mnie skrzywdzić.
fajny kanał, pozdrawiam z XVIII wieku :)
Bardzo dobry i przydatny odcinek. Dziękuję!
Piękna poszetka.
Dodam od siebie, że warto czytać kolorowe czasopisma, najlepiej(według mnie) popularnonaukowe. Mają tą przewagę nad politycznymi, że są zazwyczaj ciekawe, jak wizja przyszłości, albo ogólnie nowości technologiczne, dzięki którym czynności, do których jesteśmy przyzwyczajeni na codzień odejdą do lamusa.
Swego czasu dużo czytałem jedną z takich gazet i miłe było to, jak podsłuchałem, że moja koleżanka powiedziała do kogoś, że "Arek powie Ci coś na każdy temat" ;)
super film !
Dobrym tematem są języki obce. Na spotkaniach w Krakowie typu Tandem Meeting lub Sunday Meeting to flagowy temat. Mówimy jakie znamy i jakoś się rozwija rozmowa. Przechodzimy do łamaczy języków typu "stół z powyłamywanymi nogami", potem do tego, dlaczego przyjechaliśmy do Krakowa i co tu robimy itd.
Dobry pomysł!
Najlepszy temat do small talku na wymianie zagranicznej xd
Fajny poradnik na początek nowego dnia
Dziękuję!
A very good system's approach to small talk. Thank you for breaking down the various objectives of small talk, so that we can work on them individually.
Kiedyś na spotkaniu posłużbowym była drętwa cisza przy stole bo jeden z naszych kolesi miał wylecieć.
Szef zabawiał towarzystwo jak mógł ale bjyło drętwo.
W końcu rzekł-- Piotr zostaje z nami.
No i się zaczęło!
Szef płacił więc działo sie strasznie. Nie pamiętam do teraz jak to sie skończyło.
To był smol talk
Bardzo przydatne nagranie. Dziękuję bardzo! ;-)
Dziękuję!
Super filmik dziękuję
Dzięki!
Super odcinek!
Ja ciągle dużo mówię. Muszę się nauczyć milczeć kiedy trzeba milczeć i prowadzić dobre rozmowy. Może zacznę właśnie od small talku.
Mój skill socjalny ostatnio podupadł, lata lecą rzadziej wychodzę ze znajomymi, powszechna cyfryzacja też temu nie sprzyja, w towarzystwie często ludzie wolą gapić się w telefon niż mówić.
Gdy byłem młodszy byłem mistrzem Small talk’u, a teraz... nic, nie potrafię 😣
Panie Łukasz,
w tym filmie zabrakło mi niezbędnych rzeczy takich jak:
- Przeprowadzenie przykładowej rozmowy, a nie tylko omawianie jej ogólnie
- ćwiczeń, bo bez nich wiedza z tego filmu uleci jak wykład na studiach
-krótki film, wydaje mi się że dość spora rzesza mężczyzn ma z tym problem (ja też) i nie jest to temat na omówienie w 8 minut (poza tym filmów z ubioru i elegancji jest na tym kanale około 2 razy tyle co filmów odnośnie charakteru)
Piszę takie rzeczy nie by pana obrazić, lecz powiedzieć że takie filmiki są dobre jak się chce o nich zapomnieć po 15 minutach. Bez ćwiczeń ten film nie spowoduje zmiany u gentelmanów.
Pozdrawiam
Panie Pawle, niestety za nikogo ćwiczeń nie zrobię. Należy wyjść do ludzi i praktykować. Niestety to jest aż takie proste, a zarazem trudne.
Z przykładowej rozmowy zrezygnowałem dlatego, że jest tutaj zbyt wiele możliwości, a i tak trudno byłoby mi uniknąć efektu sztuczności. Przychodzi mi do głowy to, że na naszych Spotkaniach Czasu Gentlemanów z początku prowadzi się głównie small talki, więc warto przyjść, obserwować i spróbować się włączyć.
Mam też wątpliwości czy na moim kanale jest dwa razy więcej materiałów odnośnie ubioru. W ostatnich miesiącach z pewnością jest więcej o relacjach i prowadzeniu rozmowy.
Nietrudno jest dowiedzieć się, czy rozmówca przyjechał samochodem/ma prawo jazdy, a wtedy o tym dobrze się rozmawia
Dobry pomysł!
Ojej, panie doktorze, czy ze mną jest coś nie tak? W życiu nie miałam problemu z rozmawianie z kimkolwiek, znany mi czy obcy. W jakimkolwiek towarzystwie jakoś łatwo nawiązuje kontakt z kimkolwiek i rozmowy nigdy nie brak. Zawsze się zastanawiałam jakie są trudności które tak dręczą innych. Ale teraz chyba wyobrażam sobie.
A najlepszym sposobem to być ciekawym i spostrzegawczym. Łatwo się zapytać o coś co widocznie interesuje drugą osobę, albo zapytać ją o coś co nas interesuje i od tego zacząć rozmowę. I choć tego osobiście nie lubię to na pewno nie zawiedzie rozmowa o domowych pupilach (psach, kotkach...). Jakby nie było każdy będzie rad coś opowiedzieć.
Ale najlepsze jest wyczuć co w danym kontekście ta osoba może być zainteresowana. Najbardziej trzeba ćwiczyć intuicję i nigdy, nigdy, nie zapominać być sobą. Sztuczność jest gorsza od jakiejkolwiek gafy z której można się potem pośmiać. I zawsze pamiętajcie o dobrym wychowaniu i nie bądźcie nachalni. Narzucanie komuś swojego towarzystwa nie jest miłe. Lepiej zachować się tak aby uwaga innych sama zwróciła się do was bo po prostu jesteście interesującymi osobami.
dobrze że jestem introwertykiem, mam wyjeb...walone na smaltalk i spędzanie czasu z ludźmi dla których cisza to coś krępującego, btw ostatnio zrobiłem wywiad na temat osoby z którą chciałem zagadać, efekt był taki że zwinęła żagle, pokasowała ogólnego publicznego faceboka i uznała mnie za świra, dziękuję
☺ - Bardzo przyjemna prezentacja.
Na kurs samall talku najlepiej pójść do pierwszego lepszego taksówkarza.
polecasz jakieś książki w tej tematyce?
Small-talk... Nie wiedziałem, że ta praktyka została w jakikolwiek sposób zinstytucjonalizowana. Niby intuicyjnie coś takiego zawsze się robiło - w mowie naszych rodziców, czy dziadków można usłyszeć o "zagajaniu" właśnie. Ładne opracowanie!
Powiedziałby, że zagajanie rozmowy to tylko część takiej pogawędki. Sam początek. Ale to dobre odniesienie!
Nienawidzę ST. Próbowałam się do tego przekonać. Nie idzie. Potrafię to robić. Nie chcę. Ale moim zdaniem albo rozmawiać wymieniając głębokie myśli, albo nie rozmawiać wcale. Dlatego jeszcze za czasów etatu miałam opinię mruka. I dobrze.
Small talk czyli gadki o gumowych dzwonach... uwielbiam
przyda sie na swieta
A mnie smalltalki nudzą, i mam je gdzieś ^^
Czasie dżentelmenów czy będzie coś o płaszczach/elegenackich ubraniach na zimę? Akurat by pasowało do serii o zmianie wizerunku.
Niestety na ten sezon nie miałem dostępu do odpowiednich przykładów. A bardzo nie chcę robić materiałów na bazie zdjęć. Może uda się na następny sezon.
Czas Gentlemanów Dzięki za odpowiedź.
Świetny odcinek! Mógłby Pan może polecić widzom jakąś literaturę zwiazana z tematem? :)
Niestety, sam znałem tylko kilka artykułów czy podrozdziałów w książkach. Ale może ktoś inny zna jakiś godny polecenia tytuł?
Dobre
4:46 i pogoda
Zawsze, choć to nieco już wysłużony temat.
Small talk w wykonaniu ekspedientek i obsługi banku - niektórzy opanowali to mistrzowsko. Pytanie o zwierzęta, odniesienie się do części stroju czy ostatnich wydarzeń w mieście...
Mi by się przydał filmik, który by rozwijał kwestię rozpoczynania small talku dla zielonych. :)
porady typu podlewaj trawę to będzie zielona
Ja przeważnie na początku nawiązuję do auta jakim porusza się mój potencjalny rozmówca
Co wcale nie jest dobre, szczególnie przy dużej różnicy majątkowej.
Dzień dobry. Gdzie kupił Pan ten golf? Od dłuższego czasu takiego szukam i nie mogę znaleźć :-/
Jest od Miler Menswear.
Czas Gentlemanów Dziękuję
Według mnie zdecydowanie lepiej wyglądasz z zarostem na twarzy. ;)
:)
Dużo komentujących, którzy uważają, że small talk jest niepotrzebny, używa słowa "pierdolenie". Zastanawiam się więc co wy robicie na kanale "czas dżentelmenów". Wasze zachowanie jest śmieszne i chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego.
Szkoda, że nie ma przykładu takiego small talkingu.
Mylisz smalltalk z rozmową salonową, który to wcale nie jest mile widziany w wielu kręgach.
Jeszcze informacje zbierać na takie coś...
A tego smoltoka nie da się przełożyć na nasze?...
Boże jak ja tego nie lubię. Nie czuję się komfortowo kiedy zupełnie ktoś obcy zaczyna ze mną wchodzić w konwersację np. w pociągu i już wiem, że ten small talk przeciągnie się na kilka najbliższych godzin. Uważam, że takie zagadywanie na siłę jest bardzo nietaktowne. Osobiście wolałabym milczeć przez 5h niż spędzić ten czas na rozmowie z nieznajomym. Small talk jestem w stanie zaakceptować tylko wtedy kiedy wiem, że nie potrwa dłużej niż 5 minut, choć i to jest dla mnie zbędne. Ktoś niżej pisał że pracuje w gabinecie dentystycznym i musi zagadywać pacjentów, niech sobie zda sprawę, że nie każdemu jest to potrzebne, niektórzy naprawdę wolą siedzieć w ciszy, niż być zmuszanym do odpowiedzi w stresowych sytuacjach.
To chyba trzeba wyczuć, bo czasem wydaje mi się, że gdy jadę pociągiem, a ludzie nie zajmują się niczym konkretnym, a jedynie patrzą tak, żeby tylko nie spotkać się wzrokiem ze współpasażerami, to raczej chcą porozmawiać, a nie do końca wiedzą, jak zagaić. Zazwyczaj „zagaduje” osoba, której taka cisza przeszkadza, ale robi to właśnie na siłę, jakby myślała, że tak po prostu trzeba. Wtedy sytuacja staje się niezręczna.
Kiedyś zagadała do mnie w pociągu starsza pani i na początku nie za bardzo chciałam z nią rozmawiać, ale z grzeczności ciągnęłam rozmowę. Im dłużej trwała rozmowa, tym ciekawsza się stawała. Pani opowiedziała mi trochę o swoim życiu, m.in. o tym, że niedawno rozwiodła się z mężem (a była już po 60tce) i że w końcu odżyła! Rozmowa okazała się dla mnie bardzo ciekawa i inspirująca i do dzisiaj pamiętam tę kobietę. Pomyślałam sobie, że chciałabym być tak aktywna i pełna życia jak ona. W międzyczasie poczęstowała mnie kanapką i uratowała od jechania z burczącym brzuchem, bo akurat nic nie wzięłam ze sobą :) sama wielogodzinna podróż minęła mi niespodziewanie szybko. Oczywiście, nie wszystkie rozmowy będą ubogacające, ale dla tych wartościowych, moim zdaniem warto próbować. Poza tym ubolewam nad tym, że sama nie potrafię zagajać takich rozmów. Wydaje mi się, że nasze pokolenie jest mniej ,,społeczne" i trudniej nam nawiązywać relacje. Być może się mylę :)
Czy ktos widzi podobienstwo z biedroniem?
bicie piany
czyli popychanie pierdoły.
Trzeba mieć dar do nawijki.
To nie jest do nauczenia.
Ja mam- i co z tego.
2k18 nauka rozmowy o niczym, wyznacznik poziomu kultury osobistej i inteligencji...
biciw piany
o!! jaki ładny chłopak !!teraz wyglada jak Polak Gentelmen !!
Pierdu pierdu a konkretów mało
Gdzie ja trafiłem... Jak pytanie się o czytaną książkę ma się do przeciągu albo pogody?
...Liczę że mi coś opowie bo pier**** small talk
A mnie urzekła ta mała spineczka
To pins Czasu Gentlemanów.
Czas Gentlemanów no właśnie :)
3:50min. Co za idiotyczny tekst, większości ludzi NIE ma na portalach (.
Pierdolenie o niczym tzw. Smalltalk, gadka dla ludzi którzy marnują czas na rozmowy które nic nie wnoszą. XD
nie mozna uzyc polskich slow? smoltok !!!jestem 10 lat w angli czy polacy chca byc bardziej europejscy niz na zachodzie? Szanujmy nasz jezyk i starajmy sie go nie zamiecac. Tam sie z nas smieja ze mamy ich za bustwo rozwoju kulturalnego i zangielszczamy co sie da respect a moze szacunek ? albo dizajner az tak nie lubimy swojego slownictwa ? A moze poczujemy sie lepiej niz Projektant bo to po polsku, albo lajtowo szopingi brifingi lukac fashionista hejterzy zlajkowac ??? Staje sie to powszechne i naturalne przeraza mnie to, to obniza poziom naszej kultury i szacunku do samych siebie i wlasnego jezyka, a Pan tu mowi ciekawe rzeczy warto sie nad tym zastanowic, chyba ze Pan promuje wlasnie te druga strone to nic nie poradze :)
Rafal S kiedy narzekasz na słownictwo a sam robisz błedy ortograficzne... 👌👌👌👌 pisze się bóstwo
Gdy na temat poprawnego wysławienia się po polsku wypowiada się ktoś, kto zaczyna zdania z małej litery i stawia spacje przed znakami interpunkcyjnymi, a przecinki stawia jak mu wypadnie. Możesz być sobie całe życie w Anglii. W swoim poznałem kilka języków wszystkie, włącznie z angielskim, maja taka samą interpunkcję. Więc najpierw patrz na siebie, później krytykuj innych.
Ortografia spoko, nie każdy potrafi włączyć autokorektę w kilku językach, zresztą to kłopotliwe, bo wtedy spada prawdopodobieństwo trafnej sugestii. Ale interpunkcja to poziom wczesnych lat szkoły podstawowej. Ode mnie tej wiedzy wymagano w trzeciej klasie. Nie ucząc mnie jej.
Zbędne pierdolenie, do brzegu od razu, a nie.
A po co? Szkoda czasu i energii na small talk, zwłaszcza z kimś obcym.