Właśnie szkoda że nie udało się z Panią Dagmarą, takie połączenie dwóch internetowych TV to by było coś :) ostatnio w Białośliwiu rozmawiałem z Hermannem na ten temat, także wspominając odcinki Kolejwizji. Mam nadzieję, że przekazał pozdrowienia dla redakcji. :)
Drogi Klan Naprawdę nie chodzi o teorii spisku... Z miłych rozmów z naczelnym KOLEJTV wyszło, że naczelny by był "za", ale musi to ustalić. Potem już efektu ustaleń (nie wiadomo z kim) redakcja nam nie przekazała. To wszystko. Czy to za sprawą Grupy PKP? Zbadamy to przy okazji kręcenia materiałów. Powtarzamy, akceptujemy każdą odpowiedź, aby tylko tej odpowiedzi było. Na Zachodzie zwyczaj poinformowania o braku odpowiedzi jest na porządku dziennym. Dlaczego to miało być karygodne w Polsce...?
Radzio1886, własnie. Naszym zdaniem to szkoda że nie doszło do współpracy. My jestesmy nadal otwarci. Można komuś odmówić współpracy, no ale propozycję pozostawić całkowicie bez odpowiedzi naszym zdaniem nie jest szczytem profesjonalizmu czy chociażby zwyczajnej grzeczności. Nic więcej nie chcieliśmy wyrażić, mistapitaman. A następnej bajki na razie nie będzie, bądź spokojny...
Fajny odcinek, wprawdzie nie o kolei ale o równie ciekawej maszynie.
Właśnie szkoda że nie udało się z Panią Dagmarą, takie połączenie dwóch internetowych TV to by było coś :) ostatnio w Białośliwiu rozmawiałem z Hermannem na ten temat, także wspominając odcinki Kolejwizji. Mam nadzieję, że przekazał pozdrowienia dla redakcji. :)
Drogi Klan
Naprawdę nie chodzi o teorii spisku... Z miłych rozmów z naczelnym KOLEJTV wyszło, że naczelny by był "za", ale musi to ustalić. Potem już efektu ustaleń (nie wiadomo z kim) redakcja nam nie przekazała. To wszystko. Czy to za sprawą Grupy PKP? Zbadamy to przy okazji kręcenia materiałów. Powtarzamy, akceptujemy każdą odpowiedź, aby tylko tej odpowiedzi było. Na Zachodzie zwyczaj poinformowania o braku odpowiedzi jest na porządku dziennym. Dlaczego to miało być karygodne w Polsce...?
Radzio1886,
własnie. Naszym zdaniem to szkoda że nie doszło do współpracy. My jestesmy nadal otwarci. Można komuś odmówić współpracy, no ale propozycję pozostawić całkowicie bez odpowiedzi naszym zdaniem nie jest szczytem profesjonalizmu czy chociażby zwyczajnej grzeczności.
Nic więcej nie chcieliśmy wyrażić, mistapitaman. A następnej bajki na razie nie będzie, bądź spokojny...