I słowo ciałem się stało. Czym jest choroba z punktu widzenia fizycznego? Jest jakimś bytem w ludzkiej głowie/ciele. Ten byt to jakieś zmiany powodujące takie a nie inne zmiany/myśli/zachowanie u człowieka. Co może powodować takie zmiany? Z punktu widzenia fizycznego zmiany w ciele żywym można dokonać poprzez jedzenie i picie, oddychanie, materię nieożywioną, oraz materię ożywioną. Po prostu jedno jedzenia nam szkodzi, inne nas wspomaga. Jedne gazy ( dymy) nas trują, inne nam pomagają. Jedna woda nam szkodzi inna jest dla nas zdrowotna. Kiedy spadnie na nas głaz to zapewne nam zaszkodzi, ale są też sole i minerały, które są dla nas dobroczynne. Jedno zwierzę nam pomoże, inne ukąsi. Nie ma innej przyczyna powstawania ( chorób, jako subiektywnie ocenianych przez nas pogorszeń stanu ciała). Kiedy mały głaz spadnie nam na nogę i wywoła małą ranę to widzimy, że ta rana jest mała i nic złego się z nami nie stanie. Kiedy wielki głaz spada nam na nogę i wiemy, że jak szybko nie trafimy do szpitala to wykrwawimy się. Ludzie w ten sposób zaczęli oceniać obrażenia. Jeśli jakiś uraz bardzo pogarsza stan naszego ciała to musimy się liczyć ze śmiercią. I w taki sposób człowiek uczył się diagnozować CHOROBY cielesne wewnętrzne, biorące się z zewnątrz ciała. Za pośrednictwem jedzenia, picia i oddychania. Człowiek na podstawie ran wiedział, że jeśli w wypadku widzimy dwie osoby i jedna ma małą ranę a druga dużą ranę to należy przede wszystkim zająć się osobą z dużą raną. Podobnie jest z chorobą. Kiedy jakiś " lekarz" widział człowieka z objawami X i drugiego z objawami Y- to zdawał sobie sprawę z tego, że choćby statystycznie więcej ludzi umiera na objawy podane przez tego z objawami X. Choćby w ten sposób mógł już dokonywać ocen jako takich chorób. Pacjenci opisywali dolegliwości a lekarze po prostu dopasowywali te dolegliwości, nazywali chorobę ( bo choroba to zbiór określonych dolegliwości w ciele pacjenta). Czym jest więc choroba cielesna? Podobnie jak choroba psychiczna- jest jakimś bytem w ludzkiej głowie/ciele. Wiemy, że nowotwór to " obce ciało" w ciele. Wiemy, że wirusy również. Wiemy, że choroby żołądka, jelita, wątroby są spowodowane dostarczaniem do naszego ciała nieodpowiedniej materii a to w określony sposób wpływa na nasze narządy FIZYCZNIE. Należy zastanowić się czy wymieniliśmy już wszystkie czynniki, które mogą zaszkodzić człowiekowi? Jest jeszcze taki czynnik jak MYŚL. Myśl powstaje w wyniku znalezienia się odpowiedniego zbioru atomów w odpowiednim miejscu i czasie. Organizm fizycznie dostarcza te atomy do ludzkiego mózgu. W ten sposób tworzy/pojawia się myśl. Myśl jest więc czymś jak najbardziej fizycznym. Atomowym. Czy więc myśl jako BYT realny, może oddziaływać na moje ciało? Czy podobnie jak jedzenie, woda, gazy, zwierzęta i narzędzia może doprowadzić do wywołania zmian w moim ciele fizycznie? Chyba tak. Słowo jest wypowiedzianą myślą. Słowa REALNIE wpływają na nasz organizm w sposób ATOMOWY. Słowa: NIE WCHODZIĆ, GROZI ŚMIERCIĄ u człowieka wywołają konkretne zachowanie. Do mózgu trafi inna mieszanka myślowa niż w przypadku napisu: DARMOWE PIWO. Tak się dzieje u ludzi "normalnych". Słowa te więc REALNIE działają na nasze ciała fizycznie. Długotrwale dochodzące do nas odgłosy/słowa/wyrazy ( a z nimi myśli/obrazy ) muszą więc też wywoływać długotrwałe zmiany w naszym organizmie. W pewnym sensie nasze organizmy są również tym co widzimy realnie oczami, ale też bym co słyszymy realnie uszami i wyobrażamy sobie realnie obrazami w głowie. Dlatego też -słowo ciałem się stało-. Psychiatria więc chyba jest jak najbardziej nauką fizyczną. Można odczuwać większy stres z powodu słów niż znęcania się fizycznego. Choroby psychiczne chyba wzięły się z patologii, która mogła występować u naszych przodków. Patologia fizyczna ( trudna sytuacja w rodzinie, braki w wykształceniu, osierocenie) towarzyszy a nawet wywołuje często patologię psychiczną taką jak długotrwały strach, pewnego rodzaju myśli depresyjne, poczucie niższości itp. Ktoś ciągle poniżany rzadko nie poniża swoich dzieci, lub uczy ich tego jak nie dać siebie poniżać, bo po prostu tego nie potrafi. I tak ewolucyjnie również w mózgu pojawiają się zmiany przenoszone genami. Oczywiście to tylko według nas jest choroba, a chorobą/urazem nazywamy niekorzystny w pływ CZEGOŚ na nasz organizm. Coś co pogarsza nasz stan zdrowia a więc i życia nazywamy chorobą. Choroby psychiczne zdecydowanie pogarszają nasz stan życia a więc i zdrowia i odwrotnie: zdrowia a więc i życia.
Bardzo ciekawy wykład, szczególnie należy podkreślić bardzo wysoki odsetek błędnie postawionych analiz pacjenta przez psychiatrów, wykazany w omówionych badaniach. Ze zdrowych 12 (podstawionych) ludzi zrobili schizofreników, a z ludzi faktycznie posiadających problemy - odesłali 40 osób. Brać pieniądze każdy potrafi, ale wziąć odpowiedzialność za zmarnowanie czyjegoś życie przez wmówienie mu choroby psychicznej i szpikowanie tabletkami - to już nie ma komu. Duma lekarza jest obecnie ważniejsza od zdrowia człowieka. Proszę więcej takich badań, mocno podważają autorytet tej dziedziny.
Chory psychicznie na pewno ma zanik wstydu do realnosci zachowujac się na zewnatrz np sciaga majty na widoku i oddaje mocz.... Widzialam osobiscie kobiete. Wymaluje cała twarz tak , by wyglądać, jak nieboskie stworzenie, chodzi w wieku podeszlym w majtkach o olbrzymiej d... Ma wzrok, jak mrok, lub wzrok w innej przeszczeni rzeczywistosci. Prowadzi dialog na ulicy z niewidzialnymi bytami w różnym nastawieniu. ..... Do diagnozy takich chorych nie potrzeba psychiatry. Wiecej narkotykow, wciskania zboczen od przedszkola i każdy zrowna się z chorymi psychicznie i psychiatria potrzebna nie bedzie . Odwróci się rzeczywistość i potrzebny będzie lekarz od odleczania normalnosci. I niestety patrząc na obecny swiat tak się ma.
Stwierdzili mi ADHD za dzieciaka brałem rozne naprawde mocne leki po kilku latach sie okazlo ze bylem ruchliwym dzieckiem a na psychice zostaly psychotropy
Psychiatra diagnozuje po tym co mu zaprezentuje człowiek. To co zrobili w tym eksperymencie tak jakby dać interniście sfałszowane wyniki badań a potem dziwić się, że źle postawił diagnozę, bo jednym z dwóch podstawowych narzzędzi diagnostycznych w psychiatrii jest wywiad. Skłamali w wywiadzie, dostali błędną diagnozę. Objaw jaki zgłaszali to objaw schizofrenii. Objawy schizofrenii mijają, więc dostali diagnozę - schizofenia w remisji (czyli w tym momencie bez objawów).
51 lat minęło od tego experymentu i nic się nie zmieniło. Tylko teraz patrzą co napisane na skierowaniu i tutaj obserwacja się kończy. Dzięki temu mam na wypisie chorobę której nie mam i leczenie nie tylko nie pomogło ale nawet zaszkodziło tak że odstawiłem na własną rękę bo u psychiatry nie było opcji. Najlepsze jest że objawy na wypisie nie potwierdzały diagnozy. To jest na tą chwilę chyba najmniej rozwinięta gałąź medycyny.
@@PolskaKoronaa Chyba nie zrozumiałem przekazu 🤔 Czyli że jestem psychiczny czy mam rację czy jeszcze coś głębszego ? Trochę mam problem z metaforami 🙂
@@PolskaKoronaa Ciekawe tylko z czego to wynika ? Lekarze nie są z pierwszej łapanki bo na medycynę ciężko się dostać, tak samo utrzymać studiują bodajże 6 lat tylko po to żeby nie umieć rozróżnić zaburzeń że spektrum autyzmu że schizofrenią prostą np. Paranoidalną i owszem, depresję, dwubiegunową też. Ale psychoz po amfetaninowych od paranoidalnej tak samo nie umieją. Pomijając już sam fakt że im się nie chce wykluczyć ewentualnych przyczyn o podłożu somatycznym. Skąd to wiem ? Trochę na oddziałach przesiedziałem i część znajomych miała zmieniane diagnozy na które była leczona latami i chodzili jak zombie bez życia ( w tym ja ) a okazywało się że tylko minimalna dawka leku o działaniu nie przymulającym wystarczyła i potem można było całkiem odstawiać. Ja już więcej z ich usług nie skorzystam a ustawy o zdrowiu psychicznym nauczę się na pamięć w razie co.
Medycyna rozwija się dynamicznie ale jest stara zasada im wiecej wiem tym wiecej sobie uświadamiamyze niewiele wiemy a psychiatra sam ma wątpliwości czy cos wiie pewnego a z leczeniem to juz katastrofa.
Świetny, ciekawy filmik. Dzięki i pozdrawiam.Brawo Panie Bartoszu, z zainteresowaniem słuchałem wykładu z dziedziny, którą wcześniej uważałem za mało ciekawą
Dziekuje Panu za ten wyklad.Uswiadomil mi,ze psychiatria jest raczkujaca galezia medycyny,a Panowie psychiatrzy traktuja chorych przedmiotowo-i to jest smutne....
Nie bronię psychiatrów ani nie neguję pani doświadczeń z nimi, ale pan prelegent absolutnie nie ma pojęcia o czym mówi. W wielu chorobach psychicznych (w tym zwłaszcza w schizofrenii) są np. kompleksowo opisane zmiany neurodegeneracyjne widoczne makroskopowo w badaniach obrazowych (np. rezonansu magnetycznego) jak i wiemy że leki stosowane w jej leczeniu mają hamujący wpływ na powstawanie tych zmian. Mamy zbadane zaburzenia neurotransmiterów wywołujące objawy schizofrenii oraz ergo wiemy też dlaczego leki - o poznanym mechaniźmie działania - działają.
@@piotrgrygierczyk Schizofrenii nie diagnozuje się za pomocą rezonansu magnetycznego. Mogą być poszerzone komory boczne, ale to w niewielkiej liczbie przypadków. Po lekach komory boczne się nie zmniejszają.
Bardzo prosto, istnieje coś takiego jak psychopaci, socjopaci narcyzi, którzy potrafią się wedrzec tam nawet na wysokie stanowiska niezależnie czy szpitalne, polityczne czy show biznes,
@@jezuschrystus7759ma pan rację. Ponadto nic nie można poradzić gdyż psychopaci,socjopaci i narcyzie nie jest był jako jednostka chorobowa. Ci oszuści ,,psychiatrzy,, skupieni są na własnych symptomach które przypisują innym i ,,medykamentami,, pod ,, kontrolą,, dokonują eutanazji swoich pacjentów samobójstwo, po braniu neuroleptyków pogorszenie stanu mózgu , gdyż neuroleptyki źle wpływają na neurony w mózgu i szereg innych szlif które bestie ,, psychiatrzy,, czynią. Śmiało można ich nazywać mordercami
Od czasu choroby mojej mamy (Alzheimer) na temat psychiatrów i psychologów mam zdanie ugruntowane - zero wiedzy ,zero empatii -za parcie na kasę olbrzymie.
Dobry wykład wskazujący na błędy w psychiatrii, ale tylko z punktu widzenia człowieka, który nie ma pojęcia czym są choroby psychiczne, człowieka bez doświadczenia. Powiem tylko tyle, że specjalizowałem się w psychiatrii i obecnie dobrze wiemy skąd biorą się choroby psychiczne, jak je diagnozować i leczyć. Powiem więcej, dobrze wiemy jak je wywołać u zdrowych ludzi.
Wywołać? Wystarczy obecność długotrwałą nieodpowiednich ludzi. Kogoś. Każdy głupek potrafi namacic w głowie czyjejś. Toksyczne otoczenie. Np.to nie jakaś wiedza. Zwykle źle doświadczenie traumatyczne wystarczy. Wyniszczajaca sytuacja.
jedyne, co państwo psychiatruszkowie "wiedzą", to że mogą bezkarnie wypisywać każde kretynizmy o każdym wskazanym im do tego celu przez organy administracji publicznej. Dokładnie tak, jak robiła to radziecka psychiatria, zanim ją usunięto za to z nurtu światowej nauki psychiatrycznej - po wynalezieniu na użytek ochrony systemu komunistycznego schizofrenii bezobjawowej sluggish schisophrenia. Zasadniczo - poza zawodem policjanta, prokuratora, wysokiego swondu, zawód psychiatruszka jest równo godnym uczciwie odrazy i pogardy. Ale przede wszystkim - wstydu.
@alinaburz2950 Powiedzenie "w zdrowym ciele, zdrowy duch" można odnieść do takiego " w zdrowym społeczeństwie, zdrowy człowiek". Tylko kto będzie odpowiadał za społeczeństwo w którym patologie to normalność ? O ile traume można jakoś leczyć, to jeśli chodzi o wpływ innych ludzi już często sami nie możemy nic zrobić, a osoby które by mogły, nic z tym nie robią.
Co ten eksperyment opisany na wstępnie wykazał? Tylko to, że jak psychiatra dostaje sfałszowany wynik badania (symulowanie choroby opowiadanie o tym co faktycznie nie ma miejsca) to stawia niewłaściwą diagnozę. Jak pokażę interniście sfałszowane wyniki badań też postawi błędną diagnozę. W psychiatrii diagnozę się stawia się przede wszystkim na podstawie wywiadu, wiele chorób psychicznych (w tym również schizofrenia pozostaje w dużym stopniu niedostępna obserwacji i dopóki pacjent nie powie, że słyszy głosy psychiatra o tym może nie wiedzieć).
Myślisz się! W drugiej fazie eksperymentu nie było żadnego pseudopacjenta, a wszystkie przypadki wykrycia podstawionych symulantów (aż 43%) były błędne!
władza ludowa zlikwidowała niemal 90% sanacyjne nieuctwo i analfabetyzm, ale 45 lat okazało się niewystarczające do wpojenia tak urobionemu wczorajszemu analfabecie zasad prawidłowego rozumowania, bez których nie jest on w stanie zmierzać w żadnym kierunku, nie mówiąc o właściwym, będącym wynikiem cywilizacyjno kulturowej dojrzałości w zakresie rozpoznawania, poszanowania i ochrony identyfikowaych z nim wartości. No i przestrzeń publiczną zawalają swoimi wynurzeniami heraldyczni wczorajsi pastuszkowie gęsi i innej nierogacizny. Genealogiczni bereciarze, kaloszowcy, pegeerowscy synowie i córki marnotrawne. Na szczęście - nie wszyscy zmarnowali potencjał. Niestety - pani do tej mniejszości nie należy. W chwili wolnej od autoekspresyjności i koncentrowaniu się na swoich omamach proszę obejrzeć wartościowy ze wszechmiar wykład prawdziwego naukowca prof. Łukasza Tureskiego "Nauka w oparach oszustw" th-cam.com/video/GSIRJULidpI/w-d-xo.html Nie ma za co.
określenie schizofrenia w remisji nie jest etykietkowaniem, gdyż schizofrenii nie da się wyleczyć, a jedynie zaleczyć. W przypadku zaleczenia, czyli gdy nie ma już żadnych objawów, mówi się o pełnej remisji. Nie określa się tego stanu wyleczeniem, ponieważ schizofrenia tak jak w latach 70-80 tak i teraz nie jest do końca zbadaną chorobą, więc nie można powiedzieć ze została wyleczona, jedynie można powiedzieć że nie ma objawów tej choroby. Dodatkowo, to że 41 pacjentów uznanych za symulantów nie byli pseudopacjentami wysłanymi przez wykonawcę eksperymentu, wcale nie oznacza ze nie symulowali. Należy dopowiedzieć że wciąż duża część pacjentów symuluje omamy, i to także jest pewnego rodzaju zaburzenie wynikające z innej choroby psychicznej. Odnośnie klasyfikacji homoseksualizmu jako choroby psychicznej, czy też zaburzenia, gdyby Pan zapoznał publiczność z pełna i prawidłową definicją pojęcia "choroba psychiczna" wtedy poruszenie tego tematu straciłoby jakikolwiek sens. W definicji chociażby zdrowia psychicznego uwzględnia się normy kulturowe i obyczajowe. Pogląd społeczeństwa na homoseksualizm ewoluował więc również i definicja homoseksualizmu znajduje swoje miejsce w innej kategorii klasyfikacyjnej. Kompletnie irracjonalne zagadnienie. Podchodzenie do tematu od strony filozoficznej nie oznacza, a tym bardziej nie upoważnia do ignorowania niewygodnych wątków, czy też elementów składowych tematu. 15 minuta filmu ja już go wyłączam i dalej nie oglądam. Wstęp zawiera w sobie tyle błędów logicznych, których prowadzący nie chce, bądź nie umie ich dostrzec. Na przyszłość radziłbym popracować nad rzetelnością swoich prezentacji gdyż sam wstęp może zniechęcić potencjalnych odbiorców. 14:53 - "psychiatria chce być jak medycyna" tego już za wiele, psychiatria jest dziedziną medycyny. równie dobrze można powiedzieć warszawa chce być w Polsce... Jest Pan filozofem, a nie zachowuje pan żadnej spójności logicznej w swojej wypowiedzi...
41 uznanych za symulantów a kolejnych 42 za podejrzanych. To 43% ogółu pacjentów. Mogli rzucać monetą i byłoby niewiele gorzej bo 50%. A czemu wcześniej nie mieli tak wysokiego odsetka symulantów?
#psychotronicweapons #mindcontrol #gangstalking research patents list Wyszukajcie patenty, opisy technologi nt broni psychotronicznej, kontroli umysłu, gang stalkingu itp Polecam film ONI ŻYJĄ! THEY LIFE! + tabsy + traumy + patologia + przemoc fizyczna i psychiczna i jest, co jest
Wmawianie bzdur, socjotechniki, gry emocjonalno-psychologiczne pod wpływem własnych struktur ego, własnego stanu hipnozy, ograniczonej percepcji. Świadomość rośnie. Ludzie budzą się z hipnozy, z grupowych iluzji. Coraz bardziej są świadomi tego, co się dzieje
spodziewałam się spójnego inspirującego wykladu nt koncepcji i odniesien do chorób psychicznych w kontekscie umysłu i ciała, niestety tytul ma tyle wspólnego z wykladem, że prezentuje chaos w głowie prowadzącego...
jest doskonale odwrotnie - dlatego takie ścierwa trafiają w drodze skrupulatnej selekcji i rekrutacji do tekiej odrażającej i budzącej w uczciwej jednostce pracy. W sumie wahałbym się nazywać to w ogóle pracą. Służbą też nie jest, bo z roty przysięgi wynika zobowiązanie do służby konstytucyjnemu Suwerenowi, a więc - Narodowi. A to bydło w mundurkach służy swojemu bezpośredniemu przełożonemu. Każdemu innemu nad tym przełożonym. Ale nigdy i żadnemu podatnikowi/obywatelowi. To jest system niewolniczy, a nie żadna demokracja, tym bardziej konstytucyjna. Polska, jak tu się nie pobrudzić???
Skoro prowadzący utożsamia chorobę psychiczną z zaburzeniami psychicznymi, to całe dalsze rozważania są bezsensowne a priori (szkoda, że do tej samej kategorii nie wrzucił jeszcze upośledzeń umysłowych, byłby komplet). Jak można zajmować się filozoficznymi aspektami chorób psychicznych, nie rozróżniając podstawowych pojęć psychiatrycznych (aktualnie obowiązujących). Umowa 625/P-DUN/2016 ze środków Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczonych na działalność upowszechniającą naukę, nie upowszechnia nauki, ale ją fałszuje.
th-cam.com/video/dW0fYWCsnqc/w-d-xo.html wystarczyło obejrzeć kilka sekund dalej aby dostać definicję choroby psychicznej na którą składają się zaburzenia...
Ktoś tutaj chyba nie wysłuchał uważnie wykładu. Prelegent zaznaczył przecież że nie utożsamia jednego z drugim, ale będzie używał pewnych skrótów myślowych.
Umysl nie jest czescia ciala? Choroby psychicznej nie ma? To ten ktos kto tak twierdzi powinien pomieszkac z osoba dwubiegunowa....Mysle ze szybko zmieni zdanie.... Pozdrawiam...
Właśnie nie do końca w tym problem. Moim zdaniem jak na dzisiejsze czasy wiemy o funkcjonowaniu mózgu dość sporo, natomiast problemem jest "relacja psychofizyczna" czyli to, jak działanie mózg przekłada się na funkcjonowanie umysłu i odwrotnie. Materialiści chcieli by wykazać, że umysł jest prostą pochodną funkcji elektrycznej neuronów, ale wiele przykładów pokazuje, że tak nie jest.
No bardzo fajnie - tylko nic z tego nie wynika. Co może być interesujące w chorobach psychicznych? Wiele rzeczy z tego co Pan powiedział. Tylko co z tego? W niczym mi to nie pomogło, nic nie wyjaśniło i w niczym nie posunęło do przodu. Fajnie, że psychiatrzy, filozofowie, neurobiolodzy badają zjawisko. To niech dalej badają. Mnie ciekawi kiedy zbadają.
Na stwierdzenie, że "woda istnieje niezależnie czy na nią patrzymy czy nie" są różne zdania w filozofii, szczególne na wschodzi mają często inne zdanie. Na końcu drogi, jaką poznaliśmy z punktu widzenia neurologii wszystko to co widzimy i czujemy jest tylko świadomym odbiorem bodźców różnych zmysłów. Może to świadomość kreuje materię? Kto wie... Polecam film na YT "Inner Self Is the Only Reality | Ishwar Puri" który lepiej oddaje to o czym piszę.
A wystarczy sprawdzić, czym jest totalna biologia, o czym mówił dr Hammer, 5 praw natury + poznać przyczyny + kody i traumy rodowe, przeżycia dramatyczne przeżyte nagle, w samotności i przez długi czas... + świadomość zboczonego świata iluzji, struktur ego
Na wstepie zastanawiałam się kim trzeba być, żeby zaczynać taki wywód o naukach, i pozwalac sobie na wymienne uzywanie choroby psychicznej i zaburzenia, chyba kims z wielkim tupetem... Ale wysluchalam całe... Ciekawe... Dodam ze nie mam problemu z leczeniem psychopatów, raczej z opieką dlugoterminowa w wiezieniu itp. nad zbrodniarzami w pelni swiadomymi swojego zła... Odcinek dr Housa sie klania i inne sprawy pedofilow w kościele
Podam przykład miałam 35lat wprowadziły się na zagłębie Sosnowc Ostrowy wieśniaki mogli przecież iść do miasta kieleckiego przyszli tutaj żarli z miasta nie wykształcili się nic nie umieli przyszli tutaj żreć za darmo i narobili zaraz sobie troje bękartów i obarczali mnie swoimi problemami i zgotowali mi gechenny chcieli mieć odrazu wszystko w mieszkaniu samochód i pić wodę tak mnie dręczyła codziennie swoim przychodzeniem codziennie do mnie że w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam żeby sobie znalazła kogoś w swoim wieku ale na odwet wzięła się zaoja córkę nastręczyła jej poprzez zastraszanie mojej córki wieśniaka niecierpliwością co miałam gechenny nie mogłam palić w piecu za swoje bił mnie tak okropnie po głowie że straciłam wzrok policja musiała być też wieśniakami bo nie reagowała na to co dzieje się w moim mieszkaniu w końcu pomogły słowa nie chce być sparaliżowana jak twoja niedobra maciora i myślałam że się wyniósł a on zabrał mi córkę i znęca się nad nią nie mogę się widzieć z nią codziennie takie są wieśniaki jak w czasie wojny światowej rozdzielili mnie z córką bo nie mogłam znieść codziennych narzekań wieśniaka i powiem wam że to nie jest państwo tylko zbieranina debilow którzy chcieli by mieć to co człowiek pracujący i wykształcony i co mam zrobić przeczytałam konstytucję tam pisze że policja powinna chronić obywatela i tam pisze że ci co biorą pieniądze za mieszkanie powinni chronić obywatela i tego nie robią znęcają się do dnia dzisiejszego nad moją osobą i brak mi sił i nie mam za co żyć po 31latach pracy bo mnie okradali i okradają teraz w zuzie bo kto tam pracuje za łapówki można wszystko nawet w takiej instytucji jak zuz okradać podkładają teraz chłopów z interesem żebym nic nie miała za swoje zarobione pieniądze czy to jest państwo nie to banda złodziei i oprucz tego podkładają mi gwałcicieli poprzez tabletki gwałtu tak robią z moją córka i śmieją się z zadawanego cierpienia i powiedz mi kto to jest są to bestie znecsjace się nad człowiekiem w mieście czy kiedykolwiek dojdę w urzędach prawdy wątpię bo tam siedza wieśniaki nic nie potrafia ale siedzą praca ich polega na tym jak za czasów dlugopisa i papieru chociaż mają komputery faksy i inne urządzenia dalej trzeba załatwiać wszystko samemu a oni sobie tylko siedzą nie wiedzą na czym polega praca urzędnika bo się nie uczyli i jest zator we wszystkim co istnieje bo nie wykształconych w mieście tylko wieśniaki co nic nie umieją i patrzą żeby ukraść albo wsiąść łapówki
.....zamiennie bede uzywal slowa choroba psychiczna ,a zaburzenie ???Przeciesz choroba psycgiczna od zaburzenia sie roznie ,i nie mozna ja zamieniac???jeszcze raz ogladne w skupieni i zastanowieniu sie
Można nie mieć schizofrenii a wmówić takiej osobie że nie tylko nie jest człowiekiem za diagnozę i opętanie A noge polamać z presji szpitala obninnym we wszystkim pacjenta od dziecięcego A przeżc najgorsza przemoc domowa ij kryzys związany z traumą wczesnadzuecieca z tego powodu kryzys wieku średniego z tym związany nie rodzinę za relacje żadnego wsparcia i rekonelensecji po każdym pobycie najgorsze przemoc ze strony personeleu rodziny żadnej rozmowy
Ciekawe. Zakładając, że każde istniejące na świecie zjawisko ma jakiś sens i cel, bo inaczej po prostu by nie istniało (np. narodziny, śmierć, choroby somatyczne, psychiczne), może w przypadku tych ostatnich również jest coś na rzeczy i może "nie tędy droga". Skoro każde zjawisko prowadzi do zmian (niekiedy uznawanych za niepożądane, ale to jedynie kwestia kultury), to może podobnie jest z chorobami umysłu. Dla natury zmiana musi nastąpić, a już na pewno, kiedy coś jest nie tak. I właśnie wtedy na ratunek przychodzi choroba, która ale wyeliminuje, albo "uzdrowi". Spanie mnie łamie:/
wykładnia celowościowa/korzystności/użyteczności-prakseologii ewolucyjnej wskazywała przez tysiąclecia (całą historię ludzkości) na bezużyteczną szkodliwość homoseksualizmu i innych godzących w prokreacyjną funkcjonalność dewiacji. A jest ich trochę. Trzeba było zmian stosunków społecznych przez tysiąclecia kształtujących procesy społeczne chroniące populację przed dewiacjami. Zaczęło się od zaniechania dostrzegania różnic rasowych, społecznych i płciowych w takim mechanizmie patriarchalno paternalistyczno pryncypialnym. I - hop: jesteśmy w prokreacyjno ewolucyjnym eksperymencie od ponad 100 lat wysadzającym w powietrze całość dorobku cywilizacyjno kulturowego wyrażającego się w dobrostanie prakseologii intelektualnej instrumentów naukowo techniczno kulturowych. W relatywizmie społecznym, w zamian z wyprzedaż wartości budujących przez minione tysiące lat prymat cywilizacji obszaru morza śródziemnego, można się bezkarnie oddawać jawnie antykoncepcyjnie nieprokreacyjnemu penetrowaniu swoich i cudzych nieprokreacyjnych dziur fizjologicznych. Kiedy inni przedstawiciele innych cywilizacji i kultur staromodnie trafiają do fizjologicznie prokreacyjnych dziur. A my, do niedawna uważający się słusznie za potomków cywilizacji opartej i opierającej swoją cywilizacyjną supremację na doskonaleniu naukowym zasad prakseologii zdroworozsądkowej - : w 21w. prowadzimy naukowe dyskursy na temat przyczyn wymierania populacji społeczności tzw. cywilizacji tzw. zachodu. Podobne dyskusje powinny obejmować tak zatrważające wnioski odnośnie społeczności osadzanych i izolowanych jednopłciowo w więzieniach, koszarach, zakonach, bursach. Idiokracja, rodaku, zaczyna się od ciebie, kiedy rozleniwiony dawkujesz sobie swój uzależniający jałowością masturbacyjną poprzedzony dawką anestetycznego alko ścieku seans swoich ukochanych Kiepskich (ale i każdego innego ścierwa). Na zdrowie, rodaku.
Niestety brak wiedzy na temat neuroscience u Pana prowadzącego nie pozwala traktować tego wykładu poważnie. Niezły zamysł, ale kardynalne braki w realizacji. Neuroscience się rozwinęła bardzo mocno w ciągu ostatnich 15 zaledwie lat. Mam wrażenie, ze czerpie Pan wiedzę o mózgu z książek z lat 90tych...
to samo cwiczenie z udawaniem choroby można przeprowadzić na chorobach cielesnych. pójdę do lekarza i będę udawał ból wyrostka robaczkowego i mnie przyjma i pojdę na operację. Ten eksperyment niczego nie wyjania mówi tylko to że można oszukać lekarza i nic więcej....
Nie no, oczywiscie, ze jest roznica. W przypadku wyrostka mozna zrobic badania, ktore wykaza, ze nie jestes chory. A jesli pojdziesz na operacje, to zostaniesz po prostu zaszyty i wypisany jako zdrowy (no chyba, ze ktos bedzie chcial ukryc blad w diagnozie, ale to juz zupelnie inna kwestia). Zatem sytuacja zupelnie inna od opisywanego eksperymentu.
Teraz można obiektywnie badać wyrostek za pomocą USG. Mnie wycięli wyrostek na wyrost bo lekarka byla przewrażliwiona na tym punkcie tak jak psychiatrzy w drugiej fazie eksperymentu.
Zarówno podręcznik diagnostycznt ICD jak i DSM (nie ma innych) w ogóle nie ma pojęcia choroby psychicznej tylko zaburzenia psychicznego. Zarówno schizofrenia i choroba dwubiegunowa jak i nerwica są określane jako zaburzenie psychiczne. Więc na czym miałoby się opierać to "nie to samo"?
W wykładzie prawnik wyraźnie zaznaczył, że będzie zamiennie określał: zaburzenia psychiczne lub choroba psychiczna. Zrobił to dla swojej wygody a nie ignorancji. Po co więc czepiać się formy?... Treść jest bardzo ciekawa i mnie jako laika bardzo zaciekawiła.Dziękuję bardzo za te informacje na temat tak fascynującej nauki jaką jest psychiatra. Odniosłam wrażenie ,że mało jest wciąż znana. Bałabym się być zdiagnozowana na tym " polu".
@@agatakarska8002 Terminy "choroba psychiczna", "chory psychicznie" nie są pojęciami medycznymi. Istnieją w polskim prawie, ale nie ma ich definicji, a pośrednio można dojść do różnych wniosków. Co innego wynika z ustawie o zdrowiu psychicznym a co innego z rozporządzenia w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności.
Mi sie wydaje kontrowersyjny ten wyklad albo zbyt trudny🤔. Slucham pobieznie i jestem na ponad polowie filmu i nie wiemmjak ten wyklad sie ma do tematu. Aczkolwiek gdybym miala na uczelni takie wyklady byloby pieknie😉
Boje sie szpitali psychjtrycznych ale wpadłem w straszną depresję stracę rodzime przez moje chorobę grozi mi więzienie ja juz nie dam rady tam
3 ปีที่แล้ว +1
Psychiatria nie będzie poważną nauką, dopóki nie zostanie wyjaśnione dogłębnie pojęcie ludzkiej świadomości. Interferencja, rekurencja, retrospekcja. Jak obiekt badany może stanąć obok i zbadać się jednocześnie? Nigdy nie zbudujemy alfabetu pojęć totalnej moralności i obiektywności patrząc przez pryzmat odczuwanej przez nas rzeczywistości. Ona jest błędna. Mami nas. Matrix? Być może. Tyle że po śmierci będziesz odczuwać tyle, ile przed twoim urodzeniem.
koleś jest niekompetentny. To wariat udajacy intelektualistę. Popatrzcie na jego twarz i ruchy, skupcie sie co mowi , wszystko mega bez sensu. Jak mozna psychiatrie łaczyc z filozofia. Poza tym facet ciagle powtarza " wiem ze to brzmi dziwnie..." Nie da sie tego sluchac bo to bigos werbalny.
Boli mnie teraz glowa .I czuje sie glupi 😓.Zastanawiam sie co by sie stalo z moim mózgiem gdybym z naszym filozofem np.zostal zamknięty przez 30 dni w pomieszczeniu i sluchal jego non stop . WYDAJE MI SIE TZN JESTEM PEWIEN ZE DOSTALBYM UDARU MÓZGU HMMM🤔🤔🤔😔 BĄDŹ TEŻ MOGLABY NASTAPIC TAKA SYTUCJA ZE PO OTWARCIU TYCH DRZWI PO 30 DNIACH OKAZALOBY SIE ZE FILOZOF NIE DAJE OZNAK ŻYCIA🤷🏻♂️🤷🏻♂️🤷🏻♂️🤷🏻♂️
Bardzo interesujący wykład. Dziękuję za publiczne udostępnienie i możliwość wysłuchania.
Pozdrawiam!
Bardzo ciekawy wykład.Dziękuję za możliwość obejrzenia.
Świetny wykład, przyjemnie się słucha. Prowadzony dynamicznie, merytorycznie i dobrze zrobiona prezentacja. :)
Wspaniała wiedza, serdeczne dzięki!!
Świetny wykład! Daje wiele do myślenia.
W sam punkt. Dzięki! 🙏
Dziekuje
I słowo ciałem się stało.
Czym jest choroba z punktu widzenia fizycznego? Jest jakimś bytem w ludzkiej głowie/ciele.
Ten byt to jakieś zmiany powodujące takie a nie inne zmiany/myśli/zachowanie u człowieka.
Co może powodować takie zmiany? Z punktu widzenia fizycznego zmiany w ciele żywym można dokonać poprzez jedzenie i picie, oddychanie, materię nieożywioną, oraz materię ożywioną. Po prostu jedno jedzenia nam szkodzi, inne nas wspomaga. Jedne gazy ( dymy) nas trują, inne nam pomagają. Jedna woda nam szkodzi inna jest dla nas zdrowotna. Kiedy spadnie na nas głaz to zapewne nam zaszkodzi, ale są też sole i minerały, które są dla nas dobroczynne. Jedno zwierzę nam pomoże, inne ukąsi.
Nie ma innej przyczyna powstawania ( chorób, jako subiektywnie ocenianych przez nas pogorszeń stanu ciała).
Kiedy mały głaz spadnie nam na nogę i wywoła małą ranę to widzimy, że ta rana jest mała i nic złego się z nami nie stanie.
Kiedy wielki głaz spada nam na nogę i wiemy, że jak szybko nie trafimy do szpitala to wykrwawimy się.
Ludzie w ten sposób zaczęli oceniać obrażenia. Jeśli jakiś uraz bardzo pogarsza stan naszego ciała to musimy się liczyć ze śmiercią.
I w taki sposób człowiek uczył się diagnozować CHOROBY cielesne wewnętrzne, biorące się z zewnątrz ciała. Za pośrednictwem jedzenia, picia i oddychania. Człowiek na podstawie ran wiedział, że jeśli w wypadku widzimy dwie osoby i jedna ma małą ranę a druga dużą ranę to należy przede wszystkim zająć się osobą z dużą raną. Podobnie jest z chorobą. Kiedy jakiś " lekarz" widział człowieka z objawami X i drugiego z objawami Y- to zdawał sobie sprawę z tego, że choćby statystycznie więcej ludzi umiera na objawy podane przez tego z objawami X. Choćby w ten sposób mógł już dokonywać ocen jako takich chorób. Pacjenci opisywali dolegliwości a lekarze po prostu dopasowywali te dolegliwości, nazywali chorobę ( bo choroba to zbiór określonych dolegliwości w ciele pacjenta).
Czym jest więc choroba cielesna? Podobnie jak choroba psychiczna- jest jakimś bytem w ludzkiej głowie/ciele.
Wiemy, że nowotwór to " obce ciało" w ciele. Wiemy, że wirusy również. Wiemy, że choroby żołądka, jelita, wątroby są spowodowane dostarczaniem do naszego ciała nieodpowiedniej materii a to w określony sposób wpływa na nasze narządy FIZYCZNIE.
Należy zastanowić się czy wymieniliśmy już wszystkie czynniki, które mogą zaszkodzić człowiekowi?
Jest jeszcze taki czynnik jak MYŚL. Myśl powstaje w wyniku znalezienia się odpowiedniego zbioru atomów w odpowiednim miejscu i czasie. Organizm fizycznie dostarcza te atomy do ludzkiego mózgu. W ten sposób tworzy/pojawia się myśl.
Myśl jest więc czymś jak najbardziej fizycznym. Atomowym. Czy więc myśl jako BYT realny, może oddziaływać na moje ciało?
Czy podobnie jak jedzenie, woda, gazy, zwierzęta i narzędzia może doprowadzić do wywołania zmian w moim ciele fizycznie? Chyba tak.
Słowo jest wypowiedzianą myślą. Słowa REALNIE wpływają na nasz organizm w sposób ATOMOWY.
Słowa: NIE WCHODZIĆ, GROZI ŚMIERCIĄ u człowieka wywołają konkretne zachowanie. Do mózgu trafi inna mieszanka myślowa niż w przypadku napisu: DARMOWE PIWO. Tak się dzieje u ludzi "normalnych". Słowa te więc REALNIE działają na nasze ciała fizycznie.
Długotrwale dochodzące do nas odgłosy/słowa/wyrazy ( a z nimi myśli/obrazy ) muszą więc też wywoływać długotrwałe zmiany w naszym organizmie. W pewnym sensie nasze organizmy są również tym co widzimy realnie oczami, ale też bym co słyszymy realnie uszami i wyobrażamy sobie realnie obrazami w głowie. Dlatego też -słowo ciałem się stało-. Psychiatria więc chyba jest jak najbardziej nauką fizyczną. Można odczuwać większy stres z powodu słów niż znęcania się fizycznego. Choroby psychiczne chyba wzięły się z patologii, która mogła występować u naszych przodków. Patologia fizyczna ( trudna sytuacja w rodzinie, braki w wykształceniu, osierocenie) towarzyszy a nawet wywołuje często patologię psychiczną taką jak długotrwały strach, pewnego rodzaju myśli depresyjne, poczucie niższości itp. Ktoś ciągle poniżany rzadko nie poniża swoich dzieci, lub uczy ich tego jak nie dać siebie poniżać, bo po prostu tego nie potrafi. I tak ewolucyjnie również w mózgu pojawiają się zmiany przenoszone genami.
Oczywiście to tylko według nas jest choroba, a chorobą/urazem nazywamy niekorzystny w pływ CZEGOŚ na nasz organizm.
Coś co pogarsza nasz stan zdrowia a więc i życia nazywamy chorobą. Choroby psychiczne zdecydowanie pogarszają nasz stan życia a więc i zdrowia i odwrotnie: zdrowia a więc i życia.
o kurwa! ale komentarz! no no no ...
Brawo Panie Bartoszu, z zainteresowaniem słuchałem wykładu z dziedziny, którą wcześniej uważałem za mało ciekawą.
Bardzo ciekawy wykład, szczególnie należy podkreślić bardzo wysoki odsetek błędnie postawionych analiz pacjenta przez psychiatrów, wykazany w omówionych badaniach. Ze zdrowych 12 (podstawionych) ludzi zrobili schizofreników, a z ludzi faktycznie posiadających problemy - odesłali 40 osób. Brać pieniądze każdy potrafi, ale wziąć odpowiedzialność za zmarnowanie czyjegoś życie przez wmówienie mu choroby psychicznej i szpikowanie tabletkami - to już nie ma komu. Duma lekarza jest obecnie ważniejsza od zdrowia człowieka. Proszę więcej takich badań, mocno podważają autorytet tej dziedziny.
.... Bardzo dobry komentarz. 👍
Chory psychicznie na pewno ma zanik wstydu do realnosci zachowujac się na zewnatrz np sciaga majty na widoku i oddaje mocz.... Widzialam osobiscie kobiete. Wymaluje cała twarz tak , by wyglądać, jak nieboskie stworzenie, chodzi w wieku podeszlym w majtkach o olbrzymiej d... Ma wzrok, jak mrok, lub wzrok w innej przeszczeni rzeczywistosci. Prowadzi dialog na ulicy z niewidzialnymi bytami w różnym nastawieniu. ..... Do diagnozy takich chorych nie potrzeba psychiatry. Wiecej narkotykow, wciskania zboczen od przedszkola i każdy zrowna się z chorymi psychicznie i psychiatria potrzebna nie bedzie . Odwróci się rzeczywistość i potrzebny będzie lekarz od odleczania normalnosci. I niestety patrząc na obecny swiat tak się ma.
@@alicjagruszczynska877 cos w tym jest
Stwierdzili mi ADHD za dzieciaka brałem rozne naprawde mocne leki po kilku latach sie okazlo ze bylem ruchliwym dzieckiem a na psychice zostaly psychotropy
Psychiatra diagnozuje po tym co mu zaprezentuje człowiek. To co zrobili w tym eksperymencie tak jakby dać interniście sfałszowane wyniki badań a potem dziwić się, że źle postawił diagnozę, bo jednym z dwóch podstawowych narzzędzi diagnostycznych w psychiatrii jest wywiad. Skłamali w wywiadzie, dostali błędną diagnozę. Objaw jaki zgłaszali to objaw schizofrenii.
Objawy schizofrenii mijają, więc dostali diagnozę - schizofenia w remisji (czyli w tym momencie bez objawów).
51 lat minęło od tego experymentu i nic się nie zmieniło. Tylko teraz patrzą co napisane na skierowaniu i tutaj obserwacja się kończy. Dzięki temu mam na wypisie chorobę której nie mam i leczenie nie tylko nie pomogło ale nawet zaszkodziło tak że odstawiłem na własną rękę bo u psychiatry nie było opcji. Najlepsze jest że objawy na wypisie nie potwierdzały diagnozy. To jest na tą chwilę chyba najmniej rozwinięta gałąź medycyny.
To nie jest przypadek 🙂
@@PolskaKoronaa Chyba nie zrozumiałem przekazu 🤔 Czyli że jestem psychiczny czy mam rację czy jeszcze coś głębszego ? Trochę mam problem z metaforami 🙂
@@Snarkii nie jest przypadkiem, ze raczkujemy w dziedzinie leczenia psychiatrycznego 😀
@@PolskaKoronaa Ciekawe tylko z czego to wynika ? Lekarze nie są z pierwszej łapanki bo na medycynę ciężko się dostać, tak samo utrzymać studiują bodajże 6 lat tylko po to żeby nie umieć rozróżnić zaburzeń że spektrum autyzmu że schizofrenią prostą np. Paranoidalną i owszem, depresję, dwubiegunową też. Ale psychoz po amfetaninowych od paranoidalnej tak samo nie umieją. Pomijając już sam fakt że im się nie chce wykluczyć ewentualnych przyczyn o podłożu somatycznym. Skąd to wiem ? Trochę na oddziałach przesiedziałem i część znajomych miała zmieniane diagnozy na które była leczona latami i chodzili jak zombie bez życia ( w tym ja ) a okazywało się że tylko minimalna dawka leku o działaniu nie przymulającym wystarczyła i potem można było całkiem odstawiać. Ja już więcej z ich usług nie skorzystam a ustawy o zdrowiu psychicznym nauczę się na pamięć w razie co.
@@Snarkii to wynika z tego że cały czas robią na nas eksperymenty, jak na króliczkach doświadczalnych. Badają
Studia mi się przypomialy fajny prowadzacy😘
Zaraz mi się przypomniało jak komuś zdrową nerkę wycięli, zamiast chorej.
Nice one!!
Bardzo ciekawy, logiczny wykład.
A'propos urojeń, wiele ludzi pracujących na uczelniach ma urojenia, że jest naukowcami.
:) :) :) dokładnie!
XD
Medycyna rozwija się dynamicznie ale jest stara zasada im wiecej wiem tym wiecej sobie uświadamiamyze niewiele wiemy a psychiatra sam ma wątpliwości czy cos wiie pewnego a z leczeniem to juz katastrofa.
🤓
Mądry koleś pozdrawiam
Świetny, ciekawy filmik. Dzięki i pozdrawiam
Styrałes mi głowę ;)
Bardzo ciekawy wykład daje do myślenia
Nadrabiam zaległości :D
Duży dar wypowiadania swobodnie myśli, świetnie, się słucha🤓👍
Świetny, ciekawy filmik. Dzięki i pozdrawiam.Brawo Panie Bartoszu, z zainteresowaniem słuchałem wykładu z dziedziny, którą wcześniej uważałem za mało ciekawą
Dziekuje Panu za ten wyklad.Uswiadomil mi,ze psychiatria jest raczkujaca galezia medycyny,a Panowie psychiatrzy traktuja chorych przedmiotowo-i to jest smutne....
Aldona Niewiadomska też tak myślę .
Polecam obejrzeć "Kurację" (jest na YT)
Nie bronię psychiatrów ani nie neguję pani doświadczeń z nimi, ale pan prelegent absolutnie nie ma pojęcia o czym mówi. W wielu chorobach psychicznych (w tym zwłaszcza w schizofrenii) są np. kompleksowo opisane zmiany neurodegeneracyjne widoczne makroskopowo w badaniach obrazowych (np. rezonansu magnetycznego) jak i wiemy że leki stosowane w jej leczeniu mają hamujący wpływ na powstawanie tych zmian. Mamy zbadane zaburzenia neurotransmiterów wywołujące objawy schizofrenii oraz ergo wiemy też dlaczego leki - o poznanym mechaniźmie działania - działają.
@@piotrgrygierczyk Schizofrenii nie diagnozuje się za pomocą rezonansu magnetycznego. Mogą być poszerzone komory boczne, ale to w niewielkiej liczbie przypadków. Po lekach komory boczne się nie zmniejszają.
@@piotrgrygierczyk >oraz ergo
>oraz więc
:-----DDD
Jak to możliwe by oszuści ,kłamcy niemoralni ,decydowali o stanie zdrowia i nych
Bardzo prosto, istnieje coś takiego jak psychopaci, socjopaci narcyzi, którzy potrafią się wedrzec tam nawet na wysokie stanowiska niezależnie czy szpitalne, polityczne czy show biznes,
@@jezuschrystus7759ma pan rację.
Ponadto nic nie można poradzić gdyż psychopaci,socjopaci i narcyzie nie jest był jako jednostka chorobowa.
Ci oszuści ,,psychiatrzy,, skupieni są na własnych symptomach które przypisują innym i ,,medykamentami,, pod ,, kontrolą,, dokonują eutanazji swoich pacjentów samobójstwo, po braniu neuroleptyków pogorszenie stanu mózgu , gdyż neuroleptyki źle wpływają na neurony w mózgu i szereg innych szlif które bestie ,, psychiatrzy,, czynią.
Śmiało można ich nazywać mordercami
Od czasu choroby mojej mamy (Alzheimer) na temat psychiatrów i psychologów mam zdanie ugruntowane - zero wiedzy ,zero empatii -za parcie na kasę olbrzymie.
Dobry wykład wskazujący na błędy w psychiatrii, ale tylko z punktu widzenia człowieka, który nie ma pojęcia czym są choroby psychiczne, człowieka bez doświadczenia. Powiem tylko tyle, że specjalizowałem się w psychiatrii i obecnie dobrze wiemy skąd biorą się choroby psychiczne, jak je diagnozować i leczyć. Powiem więcej, dobrze wiemy jak je wywołać u zdrowych ludzi.
Nick Reignger nie mam pewności co dokładnie miałeś na myśli w ostatnim zdaniu, ale przychylam się w pełni:)
Wywołać? Wystarczy obecność długotrwałą nieodpowiednich ludzi. Kogoś. Każdy głupek potrafi namacic w głowie czyjejś. Toksyczne otoczenie. Np.to nie jakaś wiedza. Zwykle źle doświadczenie traumatyczne wystarczy. Wyniszczajaca sytuacja.
Sprzętem mikrofalowym.
jedyne, co państwo psychiatruszkowie "wiedzą", to że mogą bezkarnie wypisywać każde kretynizmy o każdym wskazanym im do tego celu przez organy administracji publicznej.
Dokładnie tak, jak robiła to radziecka psychiatria, zanim ją usunięto za to z nurtu światowej nauki psychiatrycznej - po wynalezieniu na użytek ochrony systemu komunistycznego schizofrenii bezobjawowej sluggish schisophrenia.
Zasadniczo - poza zawodem policjanta, prokuratora, wysokiego swondu, zawód psychiatruszka jest równo godnym uczciwie odrazy i pogardy.
Ale przede wszystkim - wstydu.
@alinaburz2950 Powiedzenie "w zdrowym ciele, zdrowy duch" można odnieść do takiego " w zdrowym społeczeństwie, zdrowy człowiek".
Tylko kto będzie odpowiadał za społeczeństwo w którym patologie to normalność ?
O ile traume można jakoś leczyć, to jeśli chodzi o wpływ innych ludzi już często sami nie możemy nic zrobić, a osoby które by mogły, nic z tym nie robią.
Co ten eksperyment opisany na wstępnie wykazał? Tylko to, że jak psychiatra dostaje sfałszowany wynik badania (symulowanie choroby opowiadanie o tym co faktycznie nie ma miejsca) to stawia niewłaściwą diagnozę. Jak pokażę interniście sfałszowane wyniki badań też postawi błędną diagnozę. W psychiatrii diagnozę się stawia się przede wszystkim na podstawie wywiadu, wiele chorób psychicznych (w tym również schizofrenia pozostaje w dużym stopniu niedostępna obserwacji i dopóki pacjent nie powie, że słyszy głosy psychiatra o tym może nie wiedzieć).
Myślisz się! W drugiej fazie eksperymentu nie było żadnego pseudopacjenta, a wszystkie przypadki wykrycia podstawionych symulantów (aż 43%) były błędne!
władza ludowa zlikwidowała niemal 90% sanacyjne nieuctwo i analfabetyzm, ale 45 lat okazało się niewystarczające do wpojenia tak urobionemu wczorajszemu analfabecie zasad prawidłowego rozumowania, bez których nie jest on w stanie zmierzać w żadnym kierunku, nie mówiąc o właściwym, będącym wynikiem cywilizacyjno kulturowej dojrzałości w zakresie rozpoznawania, poszanowania i ochrony identyfikowaych z nim wartości.
No i przestrzeń publiczną zawalają swoimi wynurzeniami heraldyczni wczorajsi pastuszkowie gęsi i innej nierogacizny.
Genealogiczni bereciarze, kaloszowcy, pegeerowscy synowie i córki marnotrawne.
Na szczęście - nie wszyscy zmarnowali potencjał.
Niestety - pani do tej mniejszości nie należy.
W chwili wolnej od autoekspresyjności i koncentrowaniu się na swoich omamach proszę obejrzeć wartościowy ze wszechmiar wykład prawdziwego naukowca prof. Łukasza Tureskiego "Nauka w oparach oszustw"
th-cam.com/video/GSIRJULidpI/w-d-xo.html
Nie ma za co.
określenie schizofrenia w remisji nie jest etykietkowaniem, gdyż schizofrenii nie da się wyleczyć, a jedynie zaleczyć. W przypadku zaleczenia, czyli gdy nie ma już żadnych objawów, mówi się o pełnej remisji. Nie określa się tego stanu wyleczeniem, ponieważ schizofrenia tak jak w latach 70-80 tak i teraz nie jest do końca zbadaną chorobą, więc nie można powiedzieć ze została wyleczona, jedynie można powiedzieć że nie ma objawów tej choroby.
Dodatkowo, to że 41 pacjentów uznanych za symulantów nie byli pseudopacjentami wysłanymi przez wykonawcę eksperymentu, wcale nie oznacza ze nie symulowali. Należy dopowiedzieć że wciąż duża część pacjentów symuluje omamy, i to także jest pewnego rodzaju zaburzenie wynikające z innej choroby psychicznej.
Odnośnie klasyfikacji homoseksualizmu jako choroby psychicznej, czy też zaburzenia, gdyby Pan zapoznał publiczność z pełna i prawidłową definicją pojęcia "choroba psychiczna" wtedy poruszenie tego tematu straciłoby jakikolwiek sens. W definicji chociażby zdrowia psychicznego uwzględnia się normy kulturowe i obyczajowe. Pogląd społeczeństwa na homoseksualizm ewoluował więc również i definicja homoseksualizmu znajduje swoje miejsce w innej kategorii klasyfikacyjnej. Kompletnie irracjonalne zagadnienie. Podchodzenie do tematu od strony filozoficznej nie oznacza, a tym bardziej nie upoważnia do ignorowania niewygodnych wątków, czy też elementów składowych tematu. 15 minuta filmu ja już go wyłączam i dalej nie oglądam. Wstęp zawiera w sobie tyle błędów logicznych, których prowadzący nie chce, bądź nie umie ich dostrzec. Na przyszłość radziłbym popracować nad rzetelnością swoich prezentacji gdyż sam wstęp może zniechęcić potencjalnych odbiorców. 14:53 - "psychiatria chce być jak medycyna" tego już za wiele, psychiatria jest dziedziną medycyny. równie dobrze można powiedzieć warszawa chce być w Polsce... Jest Pan filozofem, a nie zachowuje pan żadnej spójności logicznej w swojej wypowiedzi...
41 uznanych za symulantów a kolejnych 42 za podejrzanych. To 43% ogółu pacjentów. Mogli rzucać monetą i byłoby niewiele gorzej bo 50%. A czemu wcześniej nie mieli tak wysokiego odsetka symulantów?
#psychotronicweapons #mindcontrol #gangstalking research patents list
Wyszukajcie patenty, opisy technologi nt broni psychotronicznej, kontroli umysłu, gang stalkingu itp
Polecam film ONI ŻYJĄ! THEY LIFE!
+ tabsy + traumy + patologia + przemoc fizyczna i psychiczna i jest, co jest
dzk
Wmawianie bzdur, socjotechniki, gry emocjonalno-psychologiczne pod wpływem własnych struktur ego, własnego stanu hipnozy, ograniczonej percepcji.
Świadomość rośnie. Ludzie budzą się z hipnozy, z grupowych iluzji. Coraz bardziej są świadomi tego, co się dzieje
spodziewałam się spójnego inspirującego wykladu nt koncepcji i odniesien do chorób psychicznych w kontekscie umysłu i ciała, niestety tytul ma tyle wspólnego z wykladem, że prezentuje chaos w głowie prowadzącego...
wielu policjantow ma nierówno pod sufitem . sa sadystami zboczencami . Właśnie to powoduje ze wytrzymują w tej pracy .
jest doskonale odwrotnie - dlatego takie ścierwa trafiają w drodze skrupulatnej selekcji i rekrutacji do tekiej odrażającej i budzącej w uczciwej jednostce pracy. W sumie wahałbym się nazywać to w ogóle pracą. Służbą też nie jest, bo z roty przysięgi wynika zobowiązanie do służby konstytucyjnemu Suwerenowi, a więc - Narodowi.
A to bydło w mundurkach służy swojemu bezpośredniemu przełożonemu. Każdemu innemu nad tym przełożonym.
Ale nigdy i żadnemu podatnikowi/obywatelowi.
To jest system niewolniczy, a nie żadna demokracja, tym bardziej konstytucyjna.
Polska, jak tu się nie pobrudzić???
Skoro prowadzący utożsamia chorobę psychiczną z zaburzeniami psychicznymi, to całe dalsze rozważania są bezsensowne a priori (szkoda, że do tej samej kategorii nie wrzucił jeszcze upośledzeń umysłowych, byłby komplet). Jak można zajmować się filozoficznymi aspektami chorób psychicznych, nie rozróżniając podstawowych pojęć psychiatrycznych (aktualnie obowiązujących). Umowa 625/P-DUN/2016 ze środków Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczonych na działalność upowszechniającą naukę, nie upowszechnia nauki, ale ją fałszuje.
th-cam.com/video/dW0fYWCsnqc/w-d-xo.html wystarczyło obejrzeć kilka sekund dalej aby dostać definicję choroby psychicznej na którą składają się zaburzenia...
Ktoś tutaj chyba nie wysłuchał uważnie wykładu. Prelegent zaznaczył przecież że nie utożsamia jednego z drugim, ale będzie używał pewnych skrótów myślowych.
chorobę definiuje się poprzez cierpienie pacjenta, ten aspekt nie został wystarczająco rozwinięty przez co co cały wykład jest dość slaby
w następnym odcinku ja wypowiadam się na temat połaczenia muzyki i fizyki oraz informatyki :)
Umysl nie jest czescia ciala? Choroby psychicznej nie ma? To ten ktos kto tak twierdzi powinien pomieszkac z osoba dwubiegunowa....Mysle ze szybko zmieni zdanie....
Pozdrawiam...
Swietny wyklad....
Pozdrawiam 🌻
Moze taki "prosty" materializm nie dziala w stosunku do mozgu, bo poprostu za malo wiemy o jego dzialaniu...
Właśnie nie do końca w tym problem. Moim zdaniem jak na dzisiejsze czasy wiemy o funkcjonowaniu mózgu dość sporo, natomiast problemem jest "relacja psychofizyczna" czyli to, jak działanie mózg przekłada się na funkcjonowanie umysłu i odwrotnie. Materialiści chcieli by wykazać, że umysł jest prostą pochodną funkcji elektrycznej neuronów, ale wiele przykładów pokazuje, że tak nie jest.
I paradoksem jest żeby mózg w pełni rozumiał działanie samego siebie.
No bardzo fajnie - tylko nic z tego nie wynika. Co może być interesujące w chorobach psychicznych? Wiele rzeczy z tego co Pan powiedział. Tylko co z tego? W niczym mi to nie pomogło, nic nie wyjaśniło i w niczym nie posunęło do przodu. Fajnie, że psychiatrzy, filozofowie, neurobiolodzy badają zjawisko. To niech dalej badają.
Mnie ciekawi kiedy zbadają.
Na stwierdzenie, że "woda istnieje niezależnie czy na nią patrzymy czy nie" są różne zdania w filozofii, szczególne na wschodzi mają często inne zdanie. Na końcu drogi, jaką poznaliśmy z punktu widzenia neurologii wszystko to co widzimy i czujemy jest tylko świadomym odbiorem bodźców różnych zmysłów. Może to świadomość kreuje materię? Kto wie... Polecam film na YT "Inner Self Is the Only Reality | Ishwar Puri" który lepiej oddaje to o czym piszę.
A wystarczy sprawdzić, czym jest totalna biologia, o czym mówił dr Hammer, 5 praw natury + poznać przyczyny + kody i traumy rodowe, przeżycia dramatyczne przeżyte nagle, w samotności i przez długi czas...
+ świadomość zboczonego świata iluzji, struktur ego
Brawo Ty
Na wstepie zastanawiałam się kim trzeba być, żeby zaczynać taki wywód o naukach, i pozwalac sobie na wymienne uzywanie choroby psychicznej i zaburzenia, chyba kims z wielkim tupetem... Ale wysluchalam całe... Ciekawe... Dodam ze nie mam problemu z leczeniem psychopatów, raczej z opieką dlugoterminowa w wiezieniu itp. nad zbrodniarzami w pelni swiadomymi swojego zła... Odcinek dr Housa sie klania i inne sprawy pedofilow w kościele
lol a co wy chcecie wyjaśniać jeśli takie postawiliscie założenia
👍
pomroczność jasna kontra ciemna światłość
Ataki bronią mikrofalową to zbrodnia.
wielu policjantow ma nierówno pod sufitem .
KAŻDY MA NIERÓWNO POD SUFITEM w pewnych kwestiach ale pewnych granic warto nie przekraczać...
Psychiatria zastąpiła święta inkwizycję w XVI w., w celu eliminowania jednostek niewygodnych ;)
Całkiem możliwe
Podam przykład miałam 35lat wprowadziły się na zagłębie Sosnowc Ostrowy wieśniaki mogli przecież iść do miasta kieleckiego przyszli tutaj żarli z miasta nie wykształcili się nic nie umieli przyszli tutaj żreć za darmo i narobili zaraz sobie troje bękartów i obarczali mnie swoimi problemami i zgotowali mi gechenny chcieli mieć odrazu wszystko w mieszkaniu samochód i pić wodę tak mnie dręczyła codziennie swoim przychodzeniem codziennie do mnie że w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam żeby sobie znalazła kogoś w swoim wieku ale na odwet wzięła się zaoja córkę nastręczyła jej poprzez zastraszanie mojej córki wieśniaka niecierpliwością co miałam gechenny nie mogłam palić w piecu za swoje bił mnie tak okropnie po głowie że straciłam wzrok policja musiała być też wieśniakami bo nie reagowała na to co dzieje się w moim mieszkaniu w końcu pomogły słowa nie chce być sparaliżowana jak twoja niedobra maciora i myślałam że się wyniósł a on zabrał mi córkę i znęca się nad nią nie mogę się widzieć z nią codziennie takie są wieśniaki jak w czasie wojny światowej rozdzielili mnie z córką bo nie mogłam znieść codziennych narzekań wieśniaka i powiem wam że to nie jest państwo tylko zbieranina debilow którzy chcieli by mieć to co człowiek pracujący i wykształcony i co mam zrobić przeczytałam konstytucję tam pisze że policja powinna chronić obywatela i tam pisze że ci co biorą pieniądze za mieszkanie powinni chronić obywatela i tego nie robią znęcają się do dnia dzisiejszego nad moją osobą i brak mi sił i nie mam za co żyć po 31latach pracy bo mnie okradali i okradają teraz w zuzie bo kto tam pracuje za łapówki można wszystko nawet w takiej instytucji jak zuz okradać podkładają teraz chłopów z interesem żebym nic nie miała za swoje zarobione pieniądze czy to jest państwo nie to banda złodziei i oprucz tego podkładają mi gwałcicieli poprzez tabletki gwałtu tak robią z moją córka i śmieją się z zadawanego cierpienia i powiedz mi kto to jest są to bestie znecsjace się nad człowiekiem w mieście czy kiedykolwiek dojdę w urzędach prawdy wątpię bo tam siedza wieśniaki nic nie potrafia ale siedzą praca ich polega na tym jak za czasów dlugopisa i papieru chociaż mają komputery faksy i inne urządzenia dalej trzeba załatwiać wszystko samemu a oni sobie tylko siedzą nie wiedzą na czym polega praca urzędnika bo się nie uczyli i jest zator we wszystkim co istnieje bo nie wykształconych w mieście tylko wieśniaki co nic nie umieją i patrzą żeby ukraść albo wsiąść łapówki
To straszne
@@majkelkamejl5236 no schizofrenia jest straszna
@@kornimarkoni5522 właśnie ze jest fajna
.....zamiennie bede uzywal slowa choroba psychiczna ,a zaburzenie ???Przeciesz choroba psycgiczna od zaburzenia sie roznie ,i nie mozna ja zamieniac???jeszcze raz ogladne w skupieni i zastanowieniu sie
Można nie mieć schizofrenii a wmówić takiej osobie że nie tylko nie jest człowiekiem za diagnozę i opętanie A noge polamać z presji szpitala obninnym we wszystkim pacjenta od dziecięcego A przeżc najgorsza przemoc domowa ij kryzys związany z traumą wczesnadzuecieca z tego powodu kryzys wieku średniego z tym związany
nie rodzinę za relacje żadnego wsparcia i rekonelensecji po każdym pobycie najgorsze przemoc ze strony personeleu rodziny żadnej rozmowy
Widze ze potrzebuje Pan tylko paragraf jak ich karac a nie jak im pomoc.
Uzależnienie to nie choroba psychiczna.
Umysł nie jest częścią Ciała czyli go nie ma?XD
Dusza kolego, dusza
@@Smutnomir Kolego chodziło mi o ten fizyczny paradoks. Taki żarcik
Ciekawe. Zakładając, że każde istniejące na świecie zjawisko ma jakiś sens i cel, bo inaczej po prostu by nie istniało (np. narodziny, śmierć, choroby somatyczne, psychiczne), może w przypadku tych ostatnich również jest coś na rzeczy i może "nie tędy droga". Skoro każde zjawisko prowadzi do zmian (niekiedy uznawanych za niepożądane, ale to jedynie kwestia kultury), to może podobnie jest z chorobami umysłu. Dla natury zmiana musi nastąpić, a już na pewno, kiedy coś jest nie tak. I właśnie wtedy na ratunek przychodzi choroba, która ale wyeliminuje, albo "uzdrowi".
Spanie mnie łamie:/
wykładnia celowościowa/korzystności/użyteczności-prakseologii ewolucyjnej wskazywała przez tysiąclecia (całą historię ludzkości) na bezużyteczną szkodliwość homoseksualizmu i innych godzących w prokreacyjną funkcjonalność dewiacji.
A jest ich trochę. Trzeba było zmian stosunków społecznych przez tysiąclecia kształtujących procesy społeczne chroniące populację przed dewiacjami.
Zaczęło się od zaniechania dostrzegania różnic rasowych, społecznych i płciowych w takim mechanizmie patriarchalno paternalistyczno pryncypialnym.
I - hop: jesteśmy w prokreacyjno ewolucyjnym eksperymencie od ponad 100 lat wysadzającym w powietrze całość dorobku cywilizacyjno kulturowego wyrażającego się w dobrostanie prakseologii intelektualnej instrumentów naukowo techniczno kulturowych.
W relatywizmie społecznym, w zamian z wyprzedaż wartości budujących przez minione tysiące lat prymat cywilizacji obszaru morza śródziemnego, można się bezkarnie oddawać jawnie antykoncepcyjnie nieprokreacyjnemu penetrowaniu swoich i cudzych nieprokreacyjnych dziur fizjologicznych.
Kiedy inni przedstawiciele innych cywilizacji i kultur staromodnie trafiają do fizjologicznie prokreacyjnych dziur.
A my, do niedawna uważający się słusznie za potomków cywilizacji opartej i opierającej swoją cywilizacyjną supremację na doskonaleniu naukowym zasad prakseologii zdroworozsądkowej -
: w 21w. prowadzimy naukowe dyskursy na temat przyczyn wymierania populacji społeczności tzw. cywilizacji tzw. zachodu.
Podobne dyskusje powinny obejmować tak zatrważające wnioski odnośnie społeczności osadzanych i izolowanych jednopłciowo w więzieniach, koszarach, zakonach, bursach.
Idiokracja, rodaku, zaczyna się od ciebie, kiedy rozleniwiony dawkujesz sobie swój uzależniający jałowością masturbacyjną poprzedzony dawką anestetycznego alko ścieku seans swoich ukochanych Kiepskich (ale i każdego innego ścierwa).
Na zdrowie, rodaku.
Niestety brak wiedzy na temat neuroscience u Pana prowadzącego nie pozwala traktować tego wykładu poważnie. Niezły zamysł, ale kardynalne braki w realizacji. Neuroscience się rozwinęła bardzo mocno w ciągu ostatnich 15 zaledwie lat. Mam wrażenie, ze czerpie Pan wiedzę o mózgu z książek z lat 90tych...
to samo cwiczenie z udawaniem choroby można przeprowadzić na chorobach cielesnych. pójdę do lekarza i będę udawał ból wyrostka robaczkowego i mnie przyjma i pojdę na operację. Ten eksperyment niczego nie wyjania mówi tylko to że można oszukać lekarza i nic więcej....
Nie no, oczywiscie, ze jest roznica. W przypadku wyrostka mozna zrobic badania, ktore wykaza, ze nie jestes chory. A jesli pojdziesz na operacje, to zostaniesz po prostu zaszyty i wypisany jako zdrowy (no chyba, ze ktos bedzie chcial ukryc blad w diagnozie, ale to juz zupelnie inna kwestia).
Zatem sytuacja zupelnie inna od opisywanego eksperymentu.
Teraz można obiektywnie badać wyrostek za pomocą USG. Mnie wycięli wyrostek na wyrost bo lekarka byla przewrażliwiona na tym punkcie tak jak psychiatrzy w drugiej fazie eksperymentu.
Choroba psychiczna ,a zaburzenie psychiczne to sa dwa inne pojecia.
Zarówno podręcznik diagnostycznt ICD jak i DSM (nie ma innych) w ogóle nie ma pojęcia choroby psychicznej tylko zaburzenia psychicznego. Zarówno schizofrenia i choroba dwubiegunowa jak i nerwica są określane jako zaburzenie psychiczne. Więc na czym miałoby się opierać to "nie to samo"?
W wykładzie prawnik wyraźnie zaznaczył, że będzie zamiennie określał: zaburzenia psychiczne lub choroba psychiczna.
Zrobił to dla swojej wygody a nie ignorancji.
Po co więc czepiać się formy?...
Treść jest bardzo ciekawa i mnie jako laika bardzo zaciekawiła.Dziękuję bardzo za te informacje na temat tak fascynującej nauki jaką jest psychiatra.
Odniosłam wrażenie ,że mało jest wciąż znana.
Bałabym się być zdiagnozowana na tym " polu".
@@agatakarska8002 Terminy "choroba psychiczna", "chory psychicznie" nie są pojęciami medycznymi. Istnieją w polskim prawie, ale nie ma ich definicji, a pośrednio można dojść do różnych wniosków. Co innego wynika z ustawie o zdrowiu psychicznym a co innego z rozporządzenia w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności.
Dużo wskazuje że być normalny całe życie i nie odreagować, to trzeba być paranoidalnie szurnięty.
Mi sie wydaje kontrowersyjny ten wyklad albo zbyt trudny🤔. Slucham pobieznie i jestem na ponad polowie filmu i nie wiemmjak ten wyklad sie ma do tematu. Aczkolwiek gdybym miala na uczelni takie wyklady byloby pieknie😉
Prowadzący musi jeszcze trochę pożyć i wiele doświadczyć...
wykładający
Ale jako "papuga" (pan jest prawnikiem) to O.K.
Tak jak myślałem poziom psychiatrii na świecie jest ciągle na poziomie raczkującym xD
Określa zboczony świat ego struktur i iluzji na dany temat
Od bardzo dawna psychologia nie jest częścią filozofii. Zostaw ją więc ludziom się na tym znającym, masakra.
Boje sie szpitali psychjtrycznych ale wpadłem w straszną depresję stracę rodzime przez moje chorobę grozi mi więzienie ja juz nie dam rady tam
Psychiatria nie będzie poważną nauką, dopóki nie zostanie wyjaśnione dogłębnie pojęcie ludzkiej świadomości. Interferencja, rekurencja, retrospekcja. Jak obiekt badany może stanąć obok i zbadać się jednocześnie? Nigdy nie zbudujemy alfabetu pojęć totalnej moralności i obiektywności patrząc przez pryzmat odczuwanej przez nas rzeczywistości. Ona jest błędna. Mami nas. Matrix? Być może. Tyle że po śmierci będziesz odczuwać tyle, ile przed twoim urodzeniem.
Zawód powinien być oparty na własnych doświadczeniach , chcąc diagnozować . Ale cóż , takie czasy .
"Silnom....prostom..." - no żesz w mordę jeża, człowiek wykształcony i na poziomie, a "om"-uje.
chiao
ale to był wykład o niczym nie ma co.
Komentarze pod tym filmem dały mi niezłe gnicie. Ułomek przez ułomka przeskakuje, aby powiedzieć jeszcze głupszą rzecz od poprzednika.
koleś jest niekompetentny. To wariat udajacy intelektualistę. Popatrzcie na jego twarz i ruchy, skupcie sie co mowi , wszystko mega bez sensu. Jak mozna psychiatrie łaczyc z filozofia. Poza tym facet ciagle powtarza " wiem ze to brzmi dziwnie..." Nie da sie tego sluchac bo to bigos werbalny.
Sam/sama bełkoczesz.
Boli mnie teraz glowa .I czuje sie glupi 😓.Zastanawiam sie co by sie stalo z moim mózgiem gdybym z naszym filozofem np.zostal zamknięty przez 30 dni w pomieszczeniu i sluchal jego non stop . WYDAJE MI SIE TZN JESTEM PEWIEN ZE DOSTALBYM UDARU MÓZGU HMMM🤔🤔🤔😔 BĄDŹ TEŻ MOGLABY NASTAPIC TAKA SYTUCJA ZE PO OTWARCIU TYCH DRZWI PO 30 DNIACH OKAZALOBY SIE ZE FILOZOF NIE DAJE OZNAK ŻYCIA🤷🏻♂️🤷🏻♂️🤷🏻♂️🤷🏻♂️
Qeksperyment? To kojarzy się z hitleryzmem ówczesnym..
Mmm placebo
Reka z kieszeni jak rozmawiasz z ludzmi!
nieodzywaj sie kobieto!