Gdybym zauważyła klientkę, która wychodzi z płaczem i fryzjerka wypusciła ją z salonu, nie poprawiajac to wstałabym, wyszłabym i nie dala się dotknąć. Niepotrzebnie zapłaciłas....usluga źle wykonana, włosy zniszczone.
Fryzjer nie może sobie pozwolić na zazdrość ( ktoś niżej tak napisał). Osoba która wychodzi z salonu, każda jedna jest jak chodząca reklama tego salonu. Klient to Żywa wizytówka... i szansa na kolejnych klientów.
ciemny blond czyli poziom 6 faktycznie wychodzi prawie zawsze jako brąz.Co do blondu który masz na głowie to według mnie jest naprawdę spoko, pasuje do twojej jasnej karnacji.Jedynie cena za tą usługę jest zaporowa.pozdrawiam :)
Jestem stylista, i wiem ze z fryzjerami bywa roznie, ale co do ceny ... nie ustalilas jaki bedzie koszt przed usluga ? to jest czesto problem w tym zawodzie, klient nie pyta sie o cene, a potem ,, szok, wonty, pretensje, histeria '' :) no chyba ze ustalilas cene nizsza a ona wziela wyzsza :)
Oczywiście. Sama mam bardzo dobrą stylistkę i owszem płacę dużo, ale w salonie wisi cennik i nie mam z tym problemu. Zawsze fryzjerka jeśli wykonuje dodatkową usługę, np. proponuje dodatkową pielęgnację mówi o ile więcej będzie to kosztowało. Masz rację, że często dochodzi do takich sytuacji, byłam świadkiem jak kobieta zrobiła właściciele salonu awanturę, że nie widzi efektu, a płaci. Wcześniej zgodziła się na ścięcie centymetra włosów, jednak ponieważ miała również pielęgnacje bardzo dobrymi produktami zapłaciła zdecydowanie więcej. Śmieszą mnie więc ludzie, którzy, kiedy w cenniku za strzyżenie jest jedna cena, ścinają sobie centymetr i wpadają w histerię, że tak drogo.
Jak pytasz o cene to mowia ze zalezy ile wyjdzie materialu , każdy wlos sir inaczej chłonny , gdybszy , i.t.d a cene jest zawsze mowiona od ,,,, wiec glupoty piszesz stylisto
CiaRo UsaGo ja nie jestem stylistą ale pracuję w salonie fryzjerskim i zajmuje się jego prowadzeniem. Na co dzień często konsultujemy się z klientami odnośnie ceny. No odbywa się to zawsze kilka dni przed wizytą aby móc dobrze zaplanować całą wizytę a w dniu i realizacji aby tylko usiądź na fotelu i zacząć ją wykonywać bez jakichkolwiek wątpliwości. A co do ceny jest tak że jeżeli klientka daje wolną rękę nie ma planu na siebie i liczy na bezwzględne działania fryzjera i naprawdę mówi żeby fryzjerkę lub fryzjera zrobił ”co chce”... to wtedy zaczynają się problemy. Od koniec realizacji usługi klientka przybiera postawę bojową. Ona Stara się wykrzesać maksymalne niezadowolenie. Nie ukrywam że klientka przychodząca pierwszy raz zawsze wywołuje pewnego rodzaju niepokój. On się tylko raz zdarzyło mi się wyprosić klientkę która miała w sobie tak dużo obiekcji i tak wiele wątpliwości odnośnie tego co chce zrobić na głowie i czy to na pewno będzie dobrze wykonane. Zatem jeżeli mamy swojego fryzjera.... podkreślam swojego własnego fryzjera, to nie zmieniajmy go. A tak w ogóle to uwielbiam określenie mój własny fryzjer. Zastanawiam się wówczas, kiedy tak mówi klientka: Co ty tutaj robisz? Pozdrawiam Cię.
Doskonale rozumiem, co czujesz kochana. Ja ostatnio odwiedziłam jeden z najbardziej renomowanych i najdroższych salonów w moim mieście w celu rozjasnienia na blond moich NATIRALNYCH, NICZYM NIE FARBOWANYCH włosów do ramion. Zadanie wydaje się dla stylisty banalne, czyż nie? :-) Najpierw usłyszałam, że "rozjasnianie?? to nie mamy tyle czasu!!" ( dzwoniąc i czekając 2 miesiące na termin mówiłam, że chcę rozjaśnić włosy) Zaproponowano mi refleksy. Bo tylko na to był czas jak widać.... Wyszłam z włosami miedziano -rudawymi zaciapanymi tonerem w kolorze popielatym, który zmyl się po 3 myciach :-( Zapłaciłam 350 zł. Dziś wnerwiona na maksa brzydota mojego koloru włosów polozylam sobie SAMA rozjasniacz profesjonalny z wodą 6 %. Oczywiście dodałam maski, olejki po wszystkim :-) Mam piękny, jasny blond od nasady po końce , włosy w kondycji lepszej niż po wyjściu od 'stylistow'. Morał mojej historii jest taki: szerokim łukiem będę omijala wszelkie salony fryzjerskie w kwestii koloryzacji. Sama za cenę 14 zł (50 g proszku do profesjonalnego rozjasniania plus utleniacz za 7 zł) dał lepszy efekt niż 'koloryzacja' za 3,5 stowy. Pozdrawiam Cie serdecznie :-)
Zgadzam się, też odwiedziłam ten salon zachęcona dobrymi opiniami na facebooku. Podkusiło, żeby tam pójść bo akurat "moja" fryzjerka nie maiał wolnych terminów a zależało mi na czasie. Była to zła decyzja, dziewczyny tam nie słuchają. Zrobyły mi dokładnie to czego nie chciałam. Poszłam z odrostem do ucha, chciał zeby mi Pani podniosła kolor tak żeby na moim naturalnie cemnym blondzie wyglądało jak najbardziej naturalnie. Otrzymałam milion pasemek od skóry głowy co dało po pierwsze efekt totalnie nienaturalny, po drugie nadal było widać odcięcie na około głowy z odrostu. Ciągłe przesiadanie się i chaos jaki tam panowal nie dawał mi poczucia spokoju i przeświadczenia ze Panie tam pracujące wiedzą co robią. Włosy po wizycie były szorstkie skruszone i ciągnące jak guma. Po dwoch tygodniach wróciłam do swojej Pani fryzjerki, która załamała ręce. Panie tam budują sobie "markę" poprzez błaganie wręcz o lajki na facebooku i o komentarze. Pdczas swojej wizyty słyszłam z 50 razy zeby polubic ich strone, itp. Rozumiem Cie w 100%. Wyprowadzisz kolor głowa do góry. Jakoś nie potrafiłam okazać swojego niezadowolenia w salonie ponieważ wszystkie Panie "zachwycały" się moją nową fryzurą, więc stwierdziłam ze to ze mną jest coś nie tak.W domu się niestety tylko upewniłam w swoim ptrzekonaniu. Pozdrawiam serdecznie :)
Współczuję że tak źle trafiłaś .. Jestem fryzjerką już dwa lata od stażu. Praktyki miałam w takim salonie na jaki Ty trafiłaś. Klientki były wpychane w kalendarz i musiałam ciągle prosić by ktoś się przesiadł. 3 lata uczyłam się dosłownie jak zostać złą fryzjerką. Jednak miałam pasję która pozwoliła mi dalej iść w kierunku fryzjerstwa . Podjęłam staż na 6 miesięcy w pewnym salonie. W ciągu 4 miesięcy nowa szefowa nauczyła mnie wszystkiego siedziała ze mną po zamknięciu zakładu i uczyła. Motywowała mnie do pracy nad sobą. W Polsce dużo fryzjerów kończy szkołę i myśli że jest dobra fryzjerka. A tak naprawdę trzeba uczyć się cały czas i jeździć na szkolenia. Na twoim miejscu żądałabym zwrotu pieniędzy i naprawienie szkód co wiąże się nawet z kilkoma wizytami tak jak mówisz z odrostu ciężko wyjść. One miałby nauczkę bo musiałyby za darmo poświęcić Ci czas , może wtedy zrozumiałyby że jesli cos się robi to słucha się klienta. Przez takie osoby boimy się pójść do nowej fryzjerki a sama wiem po sobie ze młodym fryzjerka trudno się wybić i pokazać co potrafią bo klientki nie chcą ryzykować. Idź do salonu i każ im zwrócić pieniądze . Muszą to zrobić bo efekt jest odminny od tego co chcialas a włosy zniszczone , a wiadomo jak raz ktoś spartaczy robotę to ciężko odbudować włosy. Pozdrawiam Asia
Nie czytałam opisu filmiku ale po pierwszej minucie pomyślałam właśnie o tym salonie. Kiedy doczytałam, ze to chodzi o ten salon dostałam takiego szoku jak Ty kiedy dowiedziałaś się o cenie :) Niestety przeżyłam podobne doznania w tym salonie! Nigdy więcej!
Z tego co mówisz nie chcialas miec malowanego odrostu wiec musialas widziec jak maluje odrost..dlaczego nie reagowalas? Nie da sie pomalowac odrostu na myjce wiec musialas to widziec. Czekalas az pomaluje zeby potem byc niezadowolona?
nie nie...zmyla mi rozjaśniacz przy umywalce i na mokre włosy nakładała toner i jednocześnie farbę...o tonerze mówiła a o farbie ani słowa !! Moja fryzjerka też przy umywalce nakłada toner na włosy i po 15 minutach zmywa i potem wracam na fotel.. Ja mówiłam 2 razy , że nie chce malować odrost, tylko pasemka i odświeżyć kolor blond. Wyszło jak wyszło..Pozdrawiam :)
@@tunguska8170 Człowieku, to że ty byś to od razu poczuł i wiedział że ktoś ci nakłada farbę na łeb, to nie znaczy że każdy inny też. Jezu ludzie, czy wy kiedyś zrozumiecie że istnieją osoby które mogą się nawet drastycznie różnic od innych. Czy może tak się dowalasz bo zazdrościsz tego że ta pani coś wstawia, stara się i ludzie to oglądają i doceniają, a sam nic nie masz?
cenę to ustala się na poczatku to chyba jest tak logiczne jak budowa cepa.Tak samo jak usługę.A jesli usługa była uzgodniona a mimo wszystko zrobiona nie tak jakie były wczesniejsze ustalenia to sie wychodzi z salonu.Bezsensowny jest ten film, tym bardziej ze jak na stałą bywalczynię salonów fryzjerskich powinnaś to wiedzieć
Tez zauważyłam pewną zależność - Najgłośniejsza krowa najmniej mleka daje. Poszłam do najbardziej rozreklamowanego salonu na fb w moim mieście, same ochy i achy, zdjecia metomorfoz przez i po, no po prostu cudo. Nie dosć że musialam zapłacić zaliczke przed usługą (połowe kwoty) bo oczywiscie jest milion chętnych na moje miejsce to najlepsze jest to że te żałosne niesymetryczne upięcie włosów utrzymało się GODZINĘ z zegarkiem w reku. Jeszcze beszczelnie twierdziła że to wina cieżkich włosów. Czego się spodziewała po paru psiknięciach lakieru? Może był za drogi a moje włosy. A u osiedlowej fryzjerki za 50 zł moje piękne upięcie wytrzymalo całą noc w nienaruszonym stanie. Czyli jednak włosy nie takie cieżkie. Czy te głupie baby nie mogą po prostu puknąć się czoło i powiedzieć: ok zawaliłam przepraszam naprawie, rabat od firmy itp. W dobrych restauracjach jak jest coś nie tak to wymieniają jedzenie, przepraszają a nie robią z ludzi idiotów!! fryzjerów to chyba nie dotyczy.
Teraz dowiedziałam się, że wszystkie negatywne komentarze są szybko usuwane z ich fb. Znajoma pisała, że jej szwagierka zapłaciła 350 zł i też wyszła wściekła.
Jako osoba, która też ma odrosty (wracam do naturalek) też bym się wkurzyła. I współczuję. Ja również mam kiepskie wspomnienia z wizyt w salonach fryzjerskich :/ Pozdrawiam
I ja też robiłam tak, bo jak mieszka się za granicą to trudno jest dbać o to, by odrost był malowany " na czas". Trudno, zdarza się! Pozdrawiam również 😉😄
To nie Twoja wina że chcialaś spróbować czegoś innego. Masz do tego święte prawo. Wina leży po stronie tego salonu. Nie musisz się z tego tez tłumaczyć Twojej fryzjerce. Ja nadal szukam, wiec zmieniam. Ale tak się jeszcze nie nacięłam...współczuję
3 razy trafiłam na koszmarnego fryzjera. od tej pory sama podcinam wlosy czy robię też inne sztuczki ;) są w bardzo dobrym stanie. trudno mi teraz fryzjerom zaufac po tych katastrofach jakoe mnie spotkały (np grzywaka o dlugosci 2cm zamiast zwyklej skosnej. popalone wlosy ktore przez rok wgl nie rosly etc)
spotkałam się z czymś gorszym w salonie KingaHaarStudio w Den Hagg w Holandii... chciałam sombre, natomiast wyszłam z moim czteromiesięcznym odrostem na brązowo, odciętym równiuteńko rudym oraz spalonym blondem. Włosów 3 miesiące nie mogę doprowadzić do porządku i chodzę z tą masakrą na głowie. Znajomi w pracy po wizycie u fryzjera pytali mnie czemu sobie odrost na brązowo pomalowałam. Naprawdę gratuluję Pani fryzjerce wyobraźni. Mój naturalny odrost równiutko nie wyjeżdżając ciepłym brązem pociągnęła :) Nie polecam salonu
Jestem w totalnym szoku. Wlosy wygladaja tragicznie, obsluga o matko. Lokal do zamkniecia, a cena nie adekwatna do uslugi. Na pani miejscu zwrocilibym sie do jakiegos internetowego prawnika czy moze pani zadac odszkodowania. Dodam ze gdyby byla pani z Lublina to zaprosilbym do platinium hair design do Angieszki Z. Koszt mniejszy, ale efekty fenomenalne. Uczy mnie zawodu i z reka na sercu moge poreczyc. Finalistka color trophy ;)
Raz zdecydowałam się iść do innej, 'lepszej' i droższej fryzjerki. Chciałam mieć fioletowe włosy z różowymi końcami bo postanowiłam trochę zaszaleć. Zapłaciłam trzy razy więcej niż zazwyczaj płacę za farbowanie a byłam strasznie rozczarowana. Pokazywałam fryzjerce zdjęcie i pytałam czy NA PEWNO uda jej się uzyskać takie lub chociaż zbliżone kolory. Twierdziła, że tak, oczywiście, że się da. Gdy wyszłam z salonu to moje włosy owszem były fioletowo różowe... Z tym że róż było widać tylko w kilku miejscach i to na samych końcach gdzieś tak około centymetra. Pomalowała mi też odrost. Nie prosiłam o to ale twierdziła że musi bo inaczej to będzie źle wyglądać. Myślałam, że nałoży jakiś neutralny kolor... A ona zrobiła niemal czarny. Moja fryzjerka walczyła później by zlikwidować te ciemne plamy. Najgorsze jednak było to, że włosy po wyjściu z salonu wyglądały jakbym farbowała je kilka tygodni wcześniej. Kolor był po prostu słaby i 'wypłukany'. One zachwycały się że wyglądam jak 'papużka'. Że niby takie intensywne i egzotyczne kolory... a ten fiolet wyglądał w niektórych miejscach wręcz siwo. A wiem że da się uzyskać kolor który chciałam. Niedawno koleżanka w akademiku dwoma farbami po 20 zł zrobiła mi właściwie taką fryzurę jaką chciałam wtedy. Z tym że teraz mam krótkie włosy no ale zamysł pozostał. Intensywny, jaskrawy róż i fiolet. A więc się da. I nie trzeba płacić ponad 200 zł. Najbardziej zła byłam o to, że pokazywałam jej zdjęcie i kilka razy pytałam czy ma odpowiednie farby, czy mam wystarczająco jasny włosy i czy da się zrobić u mnie coś bardzo zbliżonego do zdjęcia. Nawet się nie zająknęła że może wyjść inaczej. Do samego końca twierdziła że kolor będzie genialny. I nawet jak zobaczyła efekt końcowy to się nim zachwycała mimo że ewidentnie nie było czym. Od prawie roku nie malowałam włosów u fryzjera. Jedynie rozjaśniam u znajomej fryzjerki odrosty bo boję się robić to w domu a malowaniem zajmuję się sama.
Rok temu poszłam do nowego salonu, aby przyciemnić włosy, jednak fryzjerka sama zaproponowała mi, że skoro mamy jeszcze lato, to delikatnie rozjaśni mi końcówki. Trochę zaniepokoiło mnie jej nerwowe zachowanie. Była ewidentnie zestresowana i długo oglądała moje włosy, ale że nie jestem zbyt asertywna, a owa pani sama zaproponowała rozjaśnianie końcówek, to uznałam, że jednak coś tam umie i nie uciekłam z fotela... Skończyłam z "ombre" odciętym rowniutko jak od linijki. Połowa włosów super jasny blond, druga ciemny brąz. Rozbeczałam się, ale w przeciwieństwie do autorki filmu nie zapłaciłam za usługę. Moja dotychczasową fryzjerka, zrobiła delikatne przejście między kolorami, ale do tej pory nie wygląda to dobrze. A teraz straszę koleżanki zdjęciami zaraz po wyjściu z salonu :D
Jezeli to toner to powinno sie to samo zmyc. Sprobowac mozesz kilka razy umyc szamponem przeciwlupiezowym i zobaczysz. A jezeli chodzi o zielony odcien na wlosach to moze byc spowodowane tym ze wlosy w niektorych miejscach sa przetrawione
Z takim wspaniałym salonem spotkałam się w Kołobrzegu. Wychwalanie, STYLISTKI!, zdjęcia metamorfoz, a w rzeczywistości niemiła obsługa i naciągane na kasę. Fryzjerka chciała nałożyć mi produkt który spowoduje że mój włos będzie mięciutki piekniutki, nie wspomniała nic o cenie. Gdybym nie spytala musiałabym dopłacić 200zl czyli też wyszłoby 500.
Zastanawiam się, czy można odmówić zapłaty w takim przypadku? Równie dobrze mogły zaśpiewać 1500. Gdzie jest granica? Skoro byłaś zaskoczona, to znaczy, że cena nie była wcześniej ustalona...
W niektórych salonach fryzjerzy, którzy uważają się za wielkich "ę", "ą" "stylystów" wiedzą lepiej od klientki i najczęściej jest tak, że nie pytają o zdanie tylko realizują własne wizje, bo przecież oni wiedzą lepiej. Jedna z moich stałych klientek trafiła do właśnie takiego renomowanego salonu ( dostała w prezencie od koleżanek kupon na usługi w tym salonie ), tzw. "mistrzów świata". I wróciła do mnie błagając o ratunek. Moja klientka nosiła piękny słoneczny blond, ale młody stylista przekonał ją ( klientka twierdziła, że zmieniać koloru nie chciała ), że będzie jej dobrze w naturalnym odcieniu. W efekcie klientka wyszła na głowie z czymś co wyglądało jak wypłukany ni to róż, ni to popiel...powiem, że sam miałem problem z określeniem koloru. W każdym bądź razie wyglądało to jakby coś się wypłukało a w dodatku końcówki od spodu zostały niedofarbowane ( podobno w zamyśle miało to być lekkie ombre a raczej wyglądało to jakby fryzjerowi po prostu zabrakło farby ). Umówiłem się z panią kilka dni później, ponieważ koloryzacja była świeża...po paru dniach kolor był jeszcze dziwniejszy, zielonkawo szary, w życiu nie widziałem czegoś podobnego. Na szczęście udało się sprawę odratować i nie było to trudne i obyło się bez niszczenia włosów. Także, drogie panie dla Was nauczka. Jeśli macie swoich stałych fryzjerów, którym ufacie, nie zdradzajcie i nie chodźcie do innych salonów.
to jest partactwo i złodziejstwo! te wszystkie klientki powinny ich podawać do sądu, po kolei, nauczyliby się szanować cudze pieniądze i nerwy! pięć stów, za co ku.wa? te farby były ze złota, czy tyle prądu tam zużywają na klientach?? niesłychane
Byłam ostatnio u fryzjera, babka przy samym rozczesywaniu moich włosów wyrwała mi ich z połowę, zwyczajnie ciągnęła mnie czesząc, ogółem wizyta to była jedna wielka masakra a zapłaciłam 200 zł, gdy usłyszałam cenę za takie cos co dostałam to myslalam ze sie popłaczę... Ze świecą szukać dobrego fryzjera
Otóż to! Nir można zdradzać swojego fryzjera, jak jesteś z niego zadowolona przy tym pozostań i nie kombinuj :) też się na tym przejechałam i nigdy więcej nie pójdę do innego salonu!
Hej,trafić na fryzjera z pasją,wiedzą i umiejętnościami to nie lada wyczyn.Reklama i PR powodują,ze trafiamy do drogich i nie wart ceny i naszych włosów fryzjerów. Miło Cię poznać.pozdrawiam
heh u mnie było to samo za 400 zł porażka ,włosy byly piękne po wyjściu z salonu ......a po paru tygodniach zauważyłam poupalane włosy najbardzie u nasady.....zgroza
Takaże już nie ufam opinią np. na fb. Miałam boba, nie podcinałam go przez długi czas i chciałam wyrównać go u jednym z najbardziej wychwalanym salonie u mnie w mieście. Pani bardzo długo mnie dzieła, chcąc wyrównać włosny do jednej długości miałam aż 4 cm różnicy to jeszcze sporo kasy zapłaciłam. Poszłam po jakimś czasie do innej fryzjerki, starszej kobiety, salon dość babciny. Ale! Ścieła mnie w...może 15 minut, włosy były dobrze obcięte, tej samej długości i zapłaciłam 15 zl XD
Mój mąż chodzi do takiego babcinego salonu i zawsze wychodzi zadowolony, a ostatnio był w innym salonie ( stosunkowo nowym) i siedział tam ponad 40 minut, jak wrócił do auta to powiedział do mnie z żalem w głosie : gdzieś ty mi kazała iść na litość Boską haha..
Też wybrałam się do salonu fryzjerskiego, który wydawał się być profesjonalny.. miałam zdrowy średniej długości włosy.. teraz są popalone.. co jakiś czas muszę je podcinac bo robi mi się szczota na końcu włosów .. kolor wyszedł żółty.. siedziałam ponad 5 godzin i też słono zapłaciłam za tą usługę..
Jeżeli jest włos uwrażliwiony, a po tej koloryzacji był... To jak najbardziej za wysoka temp. Pali dosłownie włos. Wysokie temp. Są przeznaczone do włosów naturalnych, grubych,nie do rozjasnionych...
Włosy rozjaśniane powinny być nawilżane. Najlepiej sobie kupić najgrubszą szczotke do modelowania i na niej sobie wygładzać rozjaśniane końce i żeby się nie puszyly. A prostownice odłożyć dopóki włosy chociaż trochę się nie nawilżą.
Rozumiem Twoje rozgoryczenie związane z opłatą 550 zł. Tez trafiłam do takiego salonu. Miałam zapłacić 240 zł ale dzięki super odżywce (nikt nie pytał mnie o zdanie) + podcięcie cena wzrosła o ok 100 zł. Jednak... popalone końcówki nie wyjdą po jednym prostowaniu włosów.. Skruszeją? To znaczy, że miałaś je zniszczone od dłuższego czasu - w końcu nie podcinałaś ich 5 miesięcy więc to zrozumiałe. Mimo wszystko uważam, że efekt końcowy jest bardzo ładny.
A co do ceny to zostały mi podane widełki od 330-560 i po wszystkim fryzjerka podeszła do recepcjonistki i szepnęła jej na ucho 480 XD a recepcjonistka wtedy powiedziała mi XDD
łącze się w bólu. kilka dni temu przydarzyła mi się identyczna sytuacja. po wykonaniu usługi od razu powiedziałam ze kolor miał być jasny a jest bardzo ciemny , pasemka nie udane ,kleksy.... włosy spalone na szczęście tylko w tylnej dolnej strony. .. 4 godziny zmarnowane na nie udaną koloryzację, która mi zniszczyła włosy. więcej mankamentów zobaczyłam w domu. oddala pieniądze na drugi dzień. a moja stała fryzjerka nie pracuje i szybko nie wróci do pracy, więc mam ogromnego pecha.
Teraz, żeby zrobić to co chciałam uprzednio , muszę najpierw zregenerować siano (czyt . włosy ). przykre, bo wybieramy osoby, które pracują w zawodzie od lat, a takie niemile sytuacje tak często mają miejsce. w wielu przypadkach same byśmy to zrobiły lepiej i taniej.mam włosy długości do końca łopatki i mocno przerzedzone, bo naturalnie mam zbyt gęste. 4 godziny koloryzacji takich włosów mogą dać do myślenia jak bardzo zostały zniszczone
Zgadzam sie, a regeneracja potrwa długo i może nie przynieść dobrych efektów, np u mnie nic nie dało, musiałam włosy potraktować nożyczkami ..ponad 20cm. Tak dla przykładu : Ja nie lubię chodzić do restauracji, jeszcze nigdy..tzn poza jedna restauracja..nie zjadłam lepiej niz w domu i nie widze sensu płacić za niedobre,podgrzewane w mikrofali jedzenie. Niestety fryzjera potrzebuję i już kilka razy wyszłam z spalonymi włosami, teraz trzymam się kurczowo jednego salonu. Mam nadzieję,że uda Ci się doprowadzić włosy do porządku i znajdziesz dobry salon świadczący usługi na wysokim poziomie :)
ja mam podobnie. długo szukałam kogoś , kto będzie w stanie zadowolić mnie odpowiednią fryzurą. niestety, przerwa dotychczasowej fryzjerki wznowiła ten żmudny proces, bo niby fryzjerów jak mrówek, ale dobrych to można szukać ze świecą. .. poprzedni fryzjer obciąl mi włosy zdecydowanie zbyt krótko i jestem na etapie zapiszczania. około 20 cm przybyło od tamtego czasu i szkoda byłoby znowu je stracić
ha, ja w Paryzu place w przeliczeniu 800 zl, ale chodze co cztery miesiace, bo inaczej ciezko z kasa.Moj fryzjer mi nie zrobi tego co mu sie nie bedzie podobac dla mnie i mu ufam
Watro zapłacic tyle jeśli jesteś zadowolona :) W Stalowej Woli też jest taki fryzjer, robi wszystko po swojemu haha.. znajoma jak robiła u niego fryzure próbna na swój ślub to zapłaciła 250 zł, wróciła do domu i jednak stwierdziła,że to nie to i poszła do niego jeszcze raz pytaniem czy zrobi coś innego bo nie jest przekonana do tej fryzury, to odpowiedział krótkim zdaniem : ja Pani w innej nie widzę !! hahaha... I na ślub czesała ją koleżanka za free. Pozdrawiam serdecznie
Ja uważam, że każdy ma prawo zmienić fryzjera. Tylko że nie każdy z fryzjerów potrafi zrozumieć o co klientowi chodzi. Najlepiej się trzymać się swoich fryzjerów a jeszcze lepiej to nie farbować wcale, bo po 1 sze farby nie są na tyle trwałe np. Blondy po jakimś czasie żółknie ,bo wiadomo myje się te włosy dość często farby się spłukują itd . A co miesiąc wracać na malowanie odrostu i 300 zł wydać to żadna radość.
I co daje narzekanie po czasie ? kompletnie nic ! Nie powinnaś zapłacić nawet złotówki. Byłam z córką rok temu u fryzjera i tak obcieła dziecku włosy że córka się popłakała. Oprócz tego że zrobiłam awanturę na cały salon to nie zapłaciłam za tą cudowną fryzurę. I fryzjer nie miał tu w tym momencie nic do gadania, zresztą nawet nie protestował tylko przerosił. To jest nauczka dla innych ....ale ludzie boją sie w takim momencie zaprotestować i postawić nie wiedząc czemu, przecież to ich włosy i ich pieniądze.
Wiem jak to jest Ja raz poszłam do stylistki oczywiście okazało się że pseudo obcieła Mi ponad 10 cm włosów o kolorze nie wspomne masakra nie sugerujcie się komentarzami u fryzjerów Ja się przejechałam.Wyszłam z płaczem z salonu z Piaseczna ul.Czajewicza omijać !!!!
Ja tez poszłam do fryzjera z włosami blond do pasa chciałam karmelowy blond i pocieniowane włosy do ramion a zrobiła mi ciemny brąz i włosy do szyi krzywo obcięte 320zl usługa
to co mnie najbardziej dziwi to to ze klientka (czyli np ty) nie zapytala wczesniej ile dana usluga kosztuje mniej wiecej a nie potem szok ze 500zl ;-))
Ja średnio płacę u mojej fryzjerki 250 zł czasem 300zl, tam powiedzieli że za miarę farby 90 zł chyba, miarka olaplexu 100 zł. Szacowalam, że w granicy 300-320 będzie, a wyszło trochę więcej niż oczekiwałam.
O kurczę właśnie dzisiaj wróciłam z tym samym masakra to jest chyba jakiś schemat, którego się gdzieś nauczyły na szkoleniu i wszystkie powtarzają to samo a ja na dodatek już trochę siwieję i boję się tych moich odrostów na tym czekoladowym brązie :( zapłaciłam 480 :/ nigdy więcej tam nie wrócę. niestety nie mam swojej fryzjerki i muszę nadal szukać :( a chciałam tylko parę blond refleksów :///
Takie mam pytanie zasadnicze. Po co ten filmik nakręciłaś? Jakaś publiczna reklamacja? Kolejne pytanie. Zauważyłaś, że masz zrobiony odrost dopiero po spłukaniu farby? Nie czułaś pędzla na głowie? Konkluzja dobra, ale ten film to jakiś straszny płacz do nieba.
Ja w wieku 17 lat poszlam do fryzjerki sasiadki na trwala bo taka moda byla i pipa zalozyla na moje wlosy nieidpowiednie walki i zrobila z nich siano. Przez 10 lat nie moglam ich doprowadzic zeby wygladaly jako tako. Caly czas chodzilam z sianem na glowie jakby piorun wemnie walnął. Nigdy wiecej nie poszlam do niej, malo tego za kazdym razem jak sie ktos pytal o nia to odpowiadalam ze jest do du. y i ze nie warto. Masakra.
Ta cena przypomina mi mój pierwszy raz u fryzjera. Przyniosłam 2 farby kupione z rossmana (chciałam popielate końcówki). Pomyślałam, że tak zaoszczędzę ponieważ na konsultacji dzień przed pani sekretarka powiedziała, że z własnymi farbami jest taniej. Oczywiście ile to wszystko wyniosło? 300zł. Kurwa, z własnymi farbami myślałam, że wydam max 150zł! Dlatego od tamtej pory farbuję sobie sama włosy ._. Może nie jest to profesjonalne ale oszczędzam 250zł.
o to tak samo jak ja w Jean Louis David zaplaciłam 480,00 za dekoloryzacje i kolor, a jak przyszłam się pytać ile to kosztuje to powiedzieli mi, że ok 300,00 moja mina była taka sama jak Twoja
tez bym nie zaplacila.. boze ja za rozjasnianie farbowanie obciecie i umodelowanie zaplacilam 120zl w LIPCE polecam kobiety z Poznania tam nawet przyjezdzaja kobietki mile kazdy klient dostaje kawe :)
zesrola się bida i płacze...za złą usługę poprostu nie płacisz...teraz trzeba jeszcze książkę wydać na ten temat...bo gwiazda włosy poszła farbowac ...szok...rozpier...mnie tw wasze blogi..OMG
Kochana bardzo ci współczuję też ostatnio poszłam do nowego fryzjera matko święta co mi do głowy przyszło obym ze schodów spadła jak tam szłam 500 zeta za fryzjera matulu kochana Bóg ich opuścił!! 👹
Trzeba było iść do swojego stałego fryzjera A nie kombinować,też miałam takie sytuacje gdzie stała klientka poszła do innego salonu A potem wracała z płaczem i prosiła o poprawkę..szukają nie wiadomo czego A potem i tak wracają
W swoim życiu skomentowałam może garstkę filmów, ale ten muszę. Mnie też się podoba, ale rozumiem Twój ból. Nieważne czy to włosy, paznokcie etc. Gdy się dba i szanuje przez miesiące/lata, a w kilka h ktoś to zniszczy... Co innego osoby, które nie przykładają wagi do zdrowego włosa a na (przeważnie nietrwałym), stworzonym przez fryzjera efekcie BUM. Wiele jest takich osób (plus wiem z autopsji niestety). Dopiero później (o ile wgl) dociera, co tak właściwie zrobiłyśmy naszym 'kłaczkom'... Trzymaj się Szminko na Sosnie :) Właśnie Cię odkryłam, idę szperać dalej w Twoim kanale :)
I taka jest prawda robią wszystko na odpierdol gdzie tu chodzić do fryzjera jak mówisz on przytakuje a robi coś w odwrotną stronę mój kolor mnial być ciemny brąz a zrobiła mi mokke masakra!!!!rude włosy z olaplex też w h....jaaa wala juz narazie nie farbuje
Gdybym zauważyła klientkę, która wychodzi z płaczem i fryzjerka wypusciła ją z salonu, nie poprawiajac to wstałabym, wyszłabym i nie dala się dotknąć.
Niepotrzebnie zapłaciłas....usluga źle wykonana, włosy zniszczone.
Raspberry Najlepiej postraszyć fryzjerkę dentystą!!!
Czarno widzę zmianę koloru tego odrost vov
wspolczuje przygod ... mimo tego co sie stalo nadal masz boskie wlosy. dlugie, geste, ciezkie, proste. ekstra!!!
Fryzjer nie może sobie pozwolić na zazdrość ( ktoś niżej tak napisał). Osoba która wychodzi z salonu, każda jedna jest jak chodząca reklama tego salonu. Klient to Żywa wizytówka... i szansa na kolejnych klientów.
Czy rozmawiałaś po zakończeniu pracy fryzjera o tym, ze efekt Ci się nie podoba ? Jak rozwiązałas tą sytuację?
ciemny blond czyli poziom 6 faktycznie wychodzi prawie zawsze jako brąz.Co do blondu który masz na głowie to według mnie jest naprawdę spoko, pasuje do twojej jasnej karnacji.Jedynie cena za tą usługę jest zaporowa.pozdrawiam :)
Jestem stylista, i wiem ze z fryzjerami bywa roznie, ale co do ceny ... nie ustalilas jaki bedzie koszt przed usluga ? to jest czesto problem w tym zawodzie, klient nie pyta sie o cene, a potem ,, szok, wonty, pretensje, histeria '' :) no chyba ze ustalilas cene nizsza a ona wziela wyzsza :)
Oczywiście. Sama mam bardzo dobrą stylistkę i owszem płacę dużo, ale w salonie wisi cennik i nie mam z tym problemu. Zawsze fryzjerka jeśli wykonuje dodatkową usługę, np. proponuje dodatkową pielęgnację mówi o ile więcej będzie to kosztowało. Masz rację, że często dochodzi do takich sytuacji, byłam świadkiem jak kobieta zrobiła właściciele salonu awanturę, że nie widzi efektu, a płaci. Wcześniej zgodziła się na ścięcie centymetra włosów, jednak ponieważ miała również pielęgnacje bardzo dobrymi produktami zapłaciła zdecydowanie więcej. Śmieszą mnie więc ludzie, którzy, kiedy w cenniku za strzyżenie jest jedna cena, ścinają sobie centymetr i wpadają w histerię, że tak drogo.
To fryzjer ma obowiązek poinformować klientkę o cenie usługi!
Uczyłam się za fryzjerke ale 550zl jest zdecydowanie za dużo..
Jak pytasz o cene to mowia ze zalezy ile wyjdzie materialu , każdy wlos sir inaczej chłonny , gdybszy , i.t.d a cene jest zawsze mowiona od ,,,, wiec glupoty piszesz stylisto
CiaRo UsaGo ja nie jestem stylistą ale pracuję w salonie fryzjerskim i zajmuje się jego prowadzeniem. Na co dzień często konsultujemy się z klientami odnośnie ceny. No odbywa się to zawsze kilka dni przed wizytą aby móc dobrze zaplanować całą wizytę a w dniu i realizacji aby tylko usiądź na fotelu i zacząć ją wykonywać bez jakichkolwiek wątpliwości. A co do ceny jest tak że jeżeli klientka daje wolną rękę nie ma planu na siebie i liczy na bezwzględne działania fryzjera i naprawdę mówi żeby fryzjerkę lub fryzjera zrobił ”co chce”... to wtedy zaczynają się problemy. Od koniec realizacji usługi klientka przybiera postawę bojową. Ona Stara się wykrzesać maksymalne niezadowolenie. Nie ukrywam że klientka przychodząca pierwszy raz zawsze wywołuje pewnego rodzaju niepokój. On się tylko raz zdarzyło mi się wyprosić klientkę która miała w sobie tak dużo obiekcji i tak wiele wątpliwości odnośnie tego co chce zrobić na głowie i czy to na pewno będzie dobrze wykonane. Zatem jeżeli mamy swojego fryzjera.... podkreślam swojego własnego fryzjera, to nie zmieniajmy go. A tak w ogóle to uwielbiam określenie mój własny fryzjer. Zastanawiam się wówczas, kiedy tak mówi klientka: Co ty tutaj robisz? Pozdrawiam Cię.
A mnie obcina mąż i roi to super nawet w trójkąt potrafi. A nikt by nie pomyślał że budowlaniec ma taki talent.
haha...Super
mężczyźni sa.precyzyjni i logiczni
;D
Mąż przeprasza
Ja najbardziej byłam zadowolona jak sie sama obciełam ,bardzo wysoki kucyk--cebulka i przycinamy na rowno konce efekt wychodzi super
Doskonale rozumiem, co czujesz kochana. Ja ostatnio odwiedziłam jeden z najbardziej renomowanych i najdroższych salonów w moim mieście w celu rozjasnienia na blond moich NATIRALNYCH, NICZYM NIE FARBOWANYCH włosów do ramion. Zadanie wydaje się dla stylisty banalne, czyż nie? :-)
Najpierw usłyszałam, że "rozjasnianie?? to nie mamy tyle czasu!!" ( dzwoniąc i czekając 2 miesiące na termin mówiłam, że chcę rozjaśnić włosy)
Zaproponowano mi refleksy. Bo tylko na to był czas jak widać....
Wyszłam z włosami miedziano -rudawymi zaciapanymi tonerem w kolorze popielatym, który zmyl się po 3 myciach :-(
Zapłaciłam 350 zł.
Dziś wnerwiona na maksa brzydota mojego koloru włosów polozylam sobie SAMA rozjasniacz profesjonalny z wodą 6 %. Oczywiście dodałam maski, olejki po wszystkim :-) Mam piękny, jasny blond od nasady po końce , włosy w kondycji lepszej niż po wyjściu od 'stylistow'.
Morał mojej historii jest taki: szerokim łukiem będę omijala wszelkie salony fryzjerskie w kwestii koloryzacji. Sama za cenę 14 zł (50 g proszku do profesjonalnego rozjasniania plus utleniacz za 7 zł) dał lepszy efekt niż 'koloryzacja' za 3,5 stowy.
Pozdrawiam Cie serdecznie :-)
Zgadzam się, też odwiedziłam ten salon zachęcona dobrymi opiniami na facebooku. Podkusiło, żeby tam pójść bo akurat "moja" fryzjerka nie maiał wolnych terminów a zależało mi na czasie. Była to zła decyzja, dziewczyny tam nie słuchają. Zrobyły mi dokładnie to czego nie chciałam. Poszłam z odrostem do ucha, chciał zeby mi Pani podniosła kolor tak żeby na moim naturalnie cemnym blondzie wyglądało jak najbardziej naturalnie. Otrzymałam milion pasemek od skóry głowy co dało po pierwsze efekt totalnie nienaturalny, po drugie nadal było widać odcięcie na około głowy z odrostu.
Ciągłe przesiadanie się i chaos jaki tam panowal nie dawał mi poczucia spokoju i przeświadczenia ze Panie tam pracujące wiedzą co robią.
Włosy po wizycie były szorstkie skruszone i ciągnące jak guma. Po dwoch tygodniach wróciłam do swojej Pani fryzjerki, która załamała ręce.
Panie tam budują sobie "markę" poprzez błaganie wręcz o lajki na facebooku i o komentarze. Pdczas swojej wizyty słyszłam z 50 razy zeby polubic ich strone, itp.
Rozumiem Cie w 100%. Wyprowadzisz kolor głowa do góry.
Jakoś nie potrafiłam okazać swojego niezadowolenia w salonie ponieważ wszystkie Panie "zachwycały" się moją nową fryzurą, więc stwierdziłam ze to ze mną jest coś nie tak.W domu się niestety tylko upewniłam w swoim ptrzekonaniu.
Pozdrawiam serdecznie :)
+Magdalena Pierscionek zgadzam się z Tobą w 100 %
Współczuję że tak źle trafiłaś .. Jestem fryzjerką już dwa lata od stażu. Praktyki miałam w takim salonie na jaki Ty trafiłaś. Klientki były wpychane w kalendarz i musiałam ciągle prosić by ktoś się przesiadł. 3 lata uczyłam się dosłownie jak zostać złą fryzjerką. Jednak miałam pasję która pozwoliła mi dalej iść w kierunku fryzjerstwa . Podjęłam staż na 6 miesięcy w pewnym salonie. W ciągu 4 miesięcy nowa szefowa nauczyła mnie wszystkiego siedziała ze mną po zamknięciu zakładu i uczyła. Motywowała mnie do pracy nad sobą. W Polsce dużo fryzjerów kończy szkołę i myśli że jest dobra fryzjerka. A tak naprawdę trzeba uczyć się cały czas i jeździć na szkolenia. Na twoim miejscu żądałabym zwrotu pieniędzy i naprawienie szkód co wiąże się nawet z kilkoma wizytami tak jak mówisz z odrostu ciężko wyjść. One miałby nauczkę bo musiałyby za darmo poświęcić Ci czas , może wtedy zrozumiałyby że jesli cos się robi to słucha się klienta. Przez takie osoby boimy się pójść do nowej fryzjerki a sama wiem po sobie ze młodym fryzjerka trudno się wybić i pokazać co potrafią bo klientki nie chcą ryzykować. Idź do salonu i każ im zwrócić pieniądze . Muszą to zrobić bo efekt jest odminny od tego co chcialas a włosy zniszczone , a wiadomo jak raz ktoś spartaczy robotę to ciężko odbudować włosy. Pozdrawiam Asia
Nie czytałam opisu filmiku ale po pierwszej minucie pomyślałam właśnie o tym salonie. Kiedy doczytałam, ze to chodzi o ten salon dostałam takiego szoku jak Ty kiedy dowiedziałaś się o cenie :) Niestety przeżyłam podobne doznania w tym salonie! Nigdy więcej!
Takich jak MY jest dziesiątki...Na FB dostałam mnóstwo wiadomości, że nie były zadowolone, głównie osoby, które rozjaśniały włosy.
Z tego co mówisz nie chcialas miec malowanego odrostu wiec musialas widziec jak maluje odrost..dlaczego nie reagowalas? Nie da sie pomalowac odrostu na myjce wiec musialas to widziec. Czekalas az pomaluje zeby potem byc niezadowolona?
nie nie...zmyla mi rozjaśniacz przy umywalce i na mokre włosy nakładała toner i jednocześnie farbę...o tonerze mówiła a o farbie ani słowa !! Moja fryzjerka też przy umywalce nakłada toner na włosy i po 15 minutach zmywa i potem wracam na fotel.. Ja mówiłam 2 razy , że nie chce malować odrost, tylko pasemka i odświeżyć kolor blond. Wyszło jak wyszło..Pozdrawiam :)
@@nyncia5531 To co ty nie czułas że coś Ci na odrosty nakładają? Każdy by poczuł.
Mówiła tylko o tonerze i dwa razy mówiłam, że nie chcę koloru.
@@nyncia5531 Ale ona nakładać miała ten toner na odrost?
@@tunguska8170
Człowieku, to że ty byś to od razu poczuł i wiedział że ktoś ci nakłada farbę na łeb, to nie znaczy że każdy inny też. Jezu ludzie, czy wy kiedyś zrozumiecie że istnieją osoby które mogą się nawet drastycznie różnic od innych.
Czy może tak się dowalasz bo zazdrościsz tego że ta pani coś wstawia, stara się i ludzie to oglądają i doceniają, a sam nic nie masz?
cenę to ustala się na poczatku to chyba jest tak logiczne jak budowa cepa.Tak samo jak usługę.A jesli usługa była uzgodniona a mimo wszystko zrobiona nie tak jakie były wczesniejsze ustalenia to sie wychodzi z salonu.Bezsensowny jest ten film, tym bardziej ze jak na stałą bywalczynię salonów fryzjerskich powinnaś to wiedzieć
Tez zauważyłam pewną zależność - Najgłośniejsza krowa najmniej mleka daje. Poszłam do najbardziej rozreklamowanego salonu na fb w moim mieście, same ochy i achy, zdjecia metomorfoz przez i po, no po prostu cudo. Nie dosć że musialam zapłacić zaliczke przed usługą (połowe kwoty) bo oczywiscie jest milion chętnych na moje miejsce to najlepsze jest to że te żałosne niesymetryczne upięcie włosów utrzymało się GODZINĘ z zegarkiem w reku. Jeszcze beszczelnie twierdziła że to wina cieżkich włosów. Czego się spodziewała po paru psiknięciach lakieru? Może był za drogi a moje włosy. A u osiedlowej fryzjerki za 50 zł moje piękne upięcie wytrzymalo całą noc w nienaruszonym stanie. Czyli jednak włosy nie takie cieżkie. Czy te głupie baby nie mogą po prostu puknąć się czoło i powiedzieć: ok zawaliłam przepraszam naprawie, rabat od firmy itp. W dobrych restauracjach jak jest coś nie tak to wymieniają jedzenie, przepraszają a nie robią z ludzi idiotów!! fryzjerów to chyba nie dotyczy.
iParówka Jeszcze trochę i im zaczną demolować salony!
Bo u ala stylistów to wszystko ma być delikatnie i co chwila do fryzjera i kasy w chu.
widziałas efekty na inych klijetkach. czemu nie wyszłaś nalepiej do sprawdzonej fryjerki
mówisz nam o tej sytuacji a powiedziałaś w salonie ?
ja bym nie zapłaciła na Twoim miejscu za taką "usługę"
Teraz dowiedziałam się, że wszystkie negatywne komentarze są szybko usuwane z ich fb. Znajoma pisała, że jej szwagierka zapłaciła 350 zł i też wyszła wściekła.
Jako osoba, która też ma odrosty (wracam do naturalek) też bym się wkurzyła. I współczuję. Ja również mam kiepskie wspomnienia z wizyt w salonach fryzjerskich :/ Pozdrawiam
I ja też robiłam tak, bo jak mieszka się za granicą to trudno jest dbać o to, by odrost był malowany " na czas". Trudno, zdarza się! Pozdrawiam również 😉😄
To nie Twoja wina że chcialaś spróbować czegoś innego. Masz do tego święte prawo. Wina leży po stronie tego salonu. Nie musisz się z tego tez tłumaczyć Twojej fryzjerce. Ja nadal szukam, wiec zmieniam. Ale tak się jeszcze nie nacięłam...współczuję
Ja bym nie zapłaciła, może podaj nazwę tego salonu i miasto w którym on jest
3 razy trafiłam na koszmarnego fryzjera. od tej pory sama podcinam wlosy czy robię też inne sztuczki ;) są w bardzo dobrym stanie. trudno mi teraz fryzjerom zaufac po tych katastrofach jakoe mnie spotkały (np grzywaka o dlugosci 2cm zamiast zwyklej skosnej. popalone wlosy ktore przez rok wgl nie rosly etc)
Jak widziałaś że klientki były nie zadowolone to od razu trzeba było podziękować i wyjść na własną odpowiedzialność zostałaś do kogo masz pretensje?
trzeba było poprzeć tę zapłakaną dziewczynę ze zdjęciem skoro się fryzura nie zgadzała , szkoda , że nie pomogłaś
i co dalej???Mam ten sam problem z brazowym odrostem walnietym na moj naturalny.... masz gdzies filmik co dalej robiłas??
spotkałam się z czymś gorszym w salonie KingaHaarStudio w Den Hagg w Holandii... chciałam sombre, natomiast wyszłam z moim czteromiesięcznym odrostem na brązowo, odciętym równiuteńko rudym oraz spalonym blondem. Włosów 3 miesiące nie mogę doprowadzić do porządku i chodzę z tą masakrą na głowie. Znajomi w pracy po wizycie u fryzjera pytali mnie czemu sobie odrost na brązowo pomalowałam. Naprawdę gratuluję Pani fryzjerce wyobraźni. Mój naturalny odrost równiutko nie wyjeżdżając ciepłym brązem pociągnęła :) Nie polecam salonu
Jestem w totalnym szoku. Wlosy wygladaja tragicznie, obsluga o matko. Lokal do zamkniecia, a cena nie adekwatna do uslugi. Na pani miejscu zwrocilibym sie do jakiegos internetowego prawnika czy moze pani zadac odszkodowania.
Dodam ze gdyby byla pani z Lublina to zaprosilbym do platinium hair design do Angieszki Z. Koszt mniejszy, ale efekty fenomenalne. Uczy mnie zawodu i z reka na sercu moge poreczyc. Finalistka color trophy ;)
Raz zdecydowałam się iść do innej, 'lepszej' i droższej fryzjerki. Chciałam mieć fioletowe włosy z różowymi końcami bo postanowiłam trochę zaszaleć. Zapłaciłam trzy razy więcej niż zazwyczaj płacę za farbowanie a byłam strasznie rozczarowana. Pokazywałam fryzjerce zdjęcie i pytałam czy NA PEWNO uda jej się uzyskać takie lub chociaż zbliżone kolory. Twierdziła, że tak, oczywiście, że się da. Gdy wyszłam z salonu to moje włosy owszem były fioletowo różowe... Z tym że róż było widać tylko w kilku miejscach i to na samych końcach gdzieś tak około centymetra. Pomalowała mi też odrost. Nie prosiłam o to ale twierdziła że musi bo inaczej to będzie źle wyglądać. Myślałam, że nałoży jakiś neutralny kolor... A ona zrobiła niemal czarny. Moja fryzjerka walczyła później by zlikwidować te ciemne plamy. Najgorsze jednak było to, że włosy po wyjściu z salonu wyglądały jakbym farbowała je kilka tygodni wcześniej. Kolor był po prostu słaby i 'wypłukany'. One zachwycały się że wyglądam jak 'papużka'. Że niby takie intensywne i egzotyczne kolory... a ten fiolet wyglądał w niektórych miejscach wręcz siwo. A wiem że da się uzyskać kolor który chciałam. Niedawno koleżanka w akademiku dwoma farbami po 20 zł zrobiła mi właściwie taką fryzurę jaką chciałam wtedy. Z tym że teraz mam krótkie włosy no ale zamysł pozostał. Intensywny, jaskrawy róż i fiolet. A więc się da. I nie trzeba płacić ponad 200 zł. Najbardziej zła byłam o to, że pokazywałam jej zdjęcie i kilka razy pytałam czy ma odpowiednie farby, czy mam wystarczająco jasny włosy i czy da się zrobić u mnie coś bardzo zbliżonego do zdjęcia. Nawet się nie zająknęła że może wyjść inaczej. Do samego końca twierdziła że kolor będzie genialny. I nawet jak zobaczyła efekt końcowy to się nim zachwycała mimo że ewidentnie nie było czym. Od prawie roku nie malowałam włosów u fryzjera. Jedynie rozjaśniam u znajomej fryzjerki odrosty bo boję się robić to w domu a malowaniem zajmuję się sama.
Skoro nie chciałaś koloryzacji przy skórze głowy to czemu tego nie powiedzialas będąc na foteku, kiedy już był ten zabieg robiony?
Rok temu poszłam do nowego salonu, aby przyciemnić włosy, jednak fryzjerka sama zaproponowała mi, że skoro mamy jeszcze lato, to delikatnie rozjaśni mi końcówki. Trochę zaniepokoiło mnie jej nerwowe zachowanie. Była ewidentnie zestresowana i długo oglądała moje włosy, ale że nie jestem zbyt asertywna, a owa pani sama zaproponowała rozjaśnianie końcówek, to uznałam, że jednak coś tam umie i nie uciekłam z fotela... Skończyłam z "ombre" odciętym rowniutko jak od linijki. Połowa włosów super jasny blond, druga ciemny brąz. Rozbeczałam się, ale w przeciwieństwie do autorki filmu nie zapłaciłam za usługę. Moja dotychczasową fryzjerka, zrobiła delikatne przejście między kolorami, ale do tej pory nie wygląda to dobrze. A teraz straszę koleżanki zdjęciami zaraz po wyjściu z salonu :D
Jezeli to toner to powinno sie to samo zmyc. Sprobowac mozesz kilka razy umyc szamponem przeciwlupiezowym i zobaczysz. A jezeli chodzi o zielony odcien na wlosach to moze byc spowodowane tym ze wlosy w niektorych miejscach sa przetrawione
Toner zmył się dość szybko, a z zielonym odcieniem poradziłam sobie zmieniając szampon. Także jest git! 😀
Dlaczego nie zwrucilas im uwagi tonnormalne ze nie placisz jesli efekt nie jest zadowalajacy
Z takim wspaniałym salonem spotkałam się w Kołobrzegu. Wychwalanie, STYLISTKI!, zdjęcia metamorfoz, a w rzeczywistości niemiła obsługa i naciągane na kasę. Fryzjerka chciała nałożyć mi produkt który spowoduje że mój włos będzie mięciutki piekniutki, nie wspomniała nic o cenie. Gdybym nie spytala musiałabym dopłacić 200zl czyli też wyszłoby 500.
Zastanawiam się, czy można odmówić zapłaty w takim przypadku? Równie dobrze mogły zaśpiewać 1500. Gdzie jest granica? Skoro byłaś zaskoczona, to znaczy, że cena nie była wcześniej ustalona...
W niektórych salonach fryzjerzy, którzy uważają się za wielkich "ę", "ą" "stylystów" wiedzą lepiej od klientki i najczęściej jest tak, że nie pytają o zdanie tylko realizują własne wizje, bo przecież oni wiedzą lepiej. Jedna z moich stałych klientek trafiła do właśnie takiego renomowanego salonu ( dostała w prezencie od koleżanek kupon na usługi w tym salonie ), tzw. "mistrzów świata". I wróciła do mnie błagając o ratunek. Moja klientka nosiła piękny słoneczny blond, ale młody stylista przekonał ją ( klientka twierdziła, że zmieniać koloru nie chciała ), że będzie jej dobrze w naturalnym odcieniu. W efekcie klientka wyszła na głowie z czymś co wyglądało jak wypłukany ni to róż, ni to popiel...powiem, że sam miałem problem z określeniem koloru. W każdym bądź razie wyglądało to jakby coś się wypłukało a w dodatku końcówki od spodu zostały niedofarbowane ( podobno w zamyśle miało to być lekkie ombre a raczej wyglądało to jakby fryzjerowi po prostu zabrakło farby ). Umówiłem się z panią kilka dni później, ponieważ koloryzacja była świeża...po paru dniach kolor był jeszcze dziwniejszy, zielonkawo szary, w życiu nie widziałem czegoś podobnego. Na szczęście udało się sprawę odratować i nie było to trudne i obyło się bez niszczenia włosów. Także, drogie panie dla Was nauczka. Jeśli macie swoich stałych fryzjerów, którym ufacie, nie zdradzajcie i nie chodźcie do innych salonów.
to jest partactwo i złodziejstwo! te wszystkie klientki powinny ich podawać do sądu, po kolei, nauczyliby się szanować cudze pieniądze i nerwy! pięć stów, za co ku.wa? te farby były ze złota, czy tyle prądu tam zużywają na klientach?? niesłychane
Trafic do rzetelnego fryzjera w dzisiejszych czasach, to jak wygrać w totka - prawdopodobieństwo bliskie zeru...
Bylas moze u Kaski Zlamaniec? mi zrobily to samo na glowie
Byłam ostatnio u fryzjera, babka przy samym rozczesywaniu moich włosów wyrwała mi ich z połowę, zwyczajnie ciągnęła mnie czesząc, ogółem wizyta to była jedna wielka masakra a zapłaciłam 200 zł, gdy usłyszałam cenę za takie cos co dostałam to myslalam ze sie popłaczę... Ze świecą szukać dobrego fryzjera
Otóż to! Nir można zdradzać swojego fryzjera, jak jesteś z niego zadowolona przy tym pozostań i nie kombinuj :) też się na tym przejechałam i nigdy więcej nie pójdę do innego salonu!
Tak prawda jak ma się dobrą fryzjerke to trzeba trzymać się Jej.ja mam taką p Adriane jest super 👍👌👍
bardzo dobra rada, że trzeba się trzymać jednego fryzjera, który zna nasze gusta , włosy i nie zdziera :))
Hej,trafić na fryzjera z pasją,wiedzą i umiejętnościami to nie lada wyczyn.Reklama i PR powodują,ze trafiamy do drogich i nie wart ceny i naszych włosów fryzjerów. Miło Cię poznać.pozdrawiam
Dokładnie, czasem tak bywa,,ale czasem zapłacimy więcej i mamy super efekt, trzeba mieć szczeście i trafić w odpowiednie..pozdrawiam serdecznie
heh u mnie było to samo za 400 zł porażka ,włosy byly piękne po wyjściu z salonu ......a po paru tygodniach zauważyłam poupalane włosy najbardzie u nasady.....zgroza
Juz to pare lat temu przechodzilam podobna sytuacja wspolczuje.Znalazlam fryzjerke na poziomie I nigdy nie skusi mnie by isc do innego salonu.
Dziewczyny golcie sie na meskie fryzury na jeżyka koszt maks 30 zeta
Takaże już nie ufam opinią np. na fb. Miałam boba, nie podcinałam go przez długi czas i chciałam wyrównać go u jednym z najbardziej wychwalanym salonie u mnie w mieście. Pani bardzo długo mnie dzieła, chcąc wyrównać włosny do jednej długości miałam aż 4 cm różnicy to jeszcze sporo kasy zapłaciłam. Poszłam po jakimś czasie do innej fryzjerki, starszej kobiety, salon dość babciny. Ale! Ścieła mnie w...może 15 minut, włosy były dobrze obcięte, tej samej długości i zapłaciłam 15 zl XD
Mój mąż chodzi do takiego babcinego salonu i zawsze wychodzi zadowolony, a ostatnio był w innym salonie ( stosunkowo nowym) i siedział tam ponad 40 minut, jak wrócił do auta to powiedział do mnie z żalem w głosie : gdzieś ty mi kazała iść na litość Boską haha..
Szkoda że tak się stało, a poza tym bardzo przyjemnie się Ciebie słucha:)
Nie wiem jaki dokładnie efekt chciałaś otrzymac ale uwazam ze wyszło pięknie
Też wybrałam się do salonu fryzjerskiego, który wydawał się być profesjonalny.. miałam zdrowy średniej długości włosy.. teraz są popalone.. co jakiś czas muszę je podcinac bo robi mi się szczota na końcu włosów .. kolor wyszedł żółty.. siedziałam ponad 5 godzin i też słono zapłaciłam za tą usługę..
Nie możliwe, aby prosownica tak zniszczyła końcówki.
Jeżeli jest włos uwrażliwiony, a po tej koloryzacji był... To jak najbardziej za wysoka temp. Pali dosłownie włos. Wysokie temp. Są przeznaczone do włosów naturalnych, grubych,nie do rozjasnionych...
Włosy rozjaśniane powinny być nawilżane. Najlepiej sobie kupić najgrubszą szczotke do modelowania i na niej sobie wygładzać rozjaśniane końce i żeby się nie puszyly. A prostownice odłożyć dopóki włosy chociaż trochę się nie nawilżą.
O cene mozna zapytac przez zabiegiem, wtedy nie ma dodatkowych niespodzianek.
Po pierwsze trzeba było upewnić sie ile kosztuje usługa zwłaszcza że nowy fryzjer
Rozumiem Twoje rozgoryczenie związane z opłatą 550 zł. Tez trafiłam do takiego salonu. Miałam zapłacić 240 zł ale dzięki super odżywce (nikt nie pytał mnie o zdanie) + podcięcie cena wzrosła o ok 100 zł. Jednak... popalone końcówki nie wyjdą po jednym prostowaniu włosów.. Skruszeją? To znaczy, że miałaś je zniszczone od dłuższego czasu - w końcu nie podcinałaś ich 5 miesięcy więc to zrozumiałe. Mimo wszystko uważam, że efekt końcowy jest bardzo ładny.
A co do ceny to zostały mi podane widełki od 330-560 i po wszystkim fryzjerka podeszła do recepcjonistki i szepnęła jej na ucho 480 XD a recepcjonistka wtedy powiedziała mi XDD
łącze się w bólu. kilka dni temu przydarzyła mi się identyczna sytuacja. po wykonaniu usługi od razu powiedziałam ze kolor miał być jasny a jest bardzo ciemny , pasemka nie udane ,kleksy.... włosy spalone na szczęście tylko w tylnej dolnej strony. .. 4 godziny zmarnowane na nie udaną koloryzację, która mi zniszczyła włosy. więcej mankamentów zobaczyłam w domu. oddala pieniądze na drugi dzień. a moja stała fryzjerka nie pracuje i szybko nie wróci do pracy, więc mam ogromnego pecha.
O jejku, przykra sprawa to mało powiedziane ...dramat !!
Teraz, żeby zrobić to co chciałam uprzednio , muszę najpierw zregenerować siano (czyt . włosy ). przykre, bo wybieramy osoby, które pracują w zawodzie od lat, a takie niemile sytuacje tak często mają miejsce. w wielu przypadkach same byśmy to zrobiły lepiej i taniej.mam włosy długości do końca łopatki i mocno przerzedzone, bo naturalnie mam zbyt gęste. 4 godziny koloryzacji takich włosów mogą dać do myślenia jak bardzo zostały zniszczone
Zgadzam sie, a regeneracja potrwa długo i może nie przynieść dobrych efektów, np u mnie nic nie dało, musiałam włosy potraktować nożyczkami ..ponad 20cm. Tak dla przykładu : Ja nie lubię chodzić do restauracji, jeszcze nigdy..tzn poza jedna restauracja..nie zjadłam lepiej niz w domu i nie widze sensu płacić za niedobre,podgrzewane w mikrofali jedzenie. Niestety fryzjera potrzebuję i już kilka razy wyszłam z spalonymi włosami, teraz trzymam się kurczowo jednego salonu. Mam nadzieję,że uda Ci się doprowadzić włosy do porządku i znajdziesz dobry salon świadczący usługi na wysokim poziomie :)
ja mam podobnie. długo szukałam kogoś , kto będzie w stanie zadowolić mnie odpowiednią fryzurą. niestety, przerwa dotychczasowej fryzjerki wznowiła ten żmudny proces, bo niby fryzjerów jak mrówek, ale dobrych to można szukać ze świecą. .. poprzedni fryzjer obciąl mi włosy zdecydowanie zbyt krótko i jestem na etapie zapiszczania. około 20 cm przybyło od tamtego czasu i szkoda byłoby znowu je stracić
ha, ja w Paryzu place w przeliczeniu 800 zl, ale chodze co cztery miesiace, bo inaczej ciezko z kasa.Moj fryzjer mi nie zrobi tego co mu sie nie bedzie podobac dla mnie i mu ufam
Watro zapłacic tyle jeśli jesteś zadowolona :) W Stalowej Woli też jest taki fryzjer, robi wszystko po swojemu haha.. znajoma jak robiła u niego fryzure próbna na swój ślub to zapłaciła 250 zł, wróciła do domu i jednak stwierdziła,że to nie to i poszła do niego jeszcze raz pytaniem czy zrobi coś innego bo nie jest przekonana do tej fryzury, to odpowiedział krótkim zdaniem : ja Pani w innej nie widzę !! hahaha... I na ślub czesała ją koleżanka za free. Pozdrawiam serdecznie
Ja uważam, że każdy ma prawo zmienić fryzjera. Tylko że nie każdy z fryzjerów potrafi zrozumieć o co klientowi chodzi. Najlepiej się trzymać się swoich fryzjerów a jeszcze lepiej to nie farbować wcale, bo po 1 sze farby nie są na tyle trwałe np. Blondy po jakimś czasie żółknie ,bo wiadomo myje się te włosy dość często farby się spłukują itd . A co miesiąc wracać na malowanie odrostu i 300 zł wydać to żadna radość.
Podaj nazwę tego salonu 😜😜
ooo tak
slyszalam ze gaczorek nie wiem na pewno
I co daje narzekanie po czasie ? kompletnie nic ! Nie powinnaś zapłacić nawet złotówki. Byłam z córką rok temu u fryzjera i tak obcieła dziecku włosy że córka się popłakała. Oprócz tego że zrobiłam awanturę na cały salon to nie zapłaciłam za tą cudowną fryzurę. I fryzjer nie miał tu w tym momencie nic do gadania, zresztą nawet nie protestował tylko przerosił.
To jest nauczka dla innych ....ale ludzie boją sie w takim momencie zaprotestować i postawić nie wiedząc czemu, przecież to ich włosy i ich pieniądze.
Wiem jak to jest Ja raz poszłam do stylistki oczywiście okazało się że pseudo obcieła Mi ponad 10 cm włosów o kolorze nie wspomne masakra nie sugerujcie się komentarzami u fryzjerów Ja się przejechałam.Wyszłam z płaczem z salonu z Piaseczna ul.Czajewicza omijać !!!!
Ja tez poszłam do fryzjera z włosami blond do pasa chciałam karmelowy blond i pocieniowane włosy do ramion a zrobiła mi ciemny brąz i włosy do szyi krzywo obcięte 320zl usługa
Czym masz pomalowane oczy i usta? Super kolory :)
Oczy paletą Urban Decay 1, a usta chyba...bo pewności nie mam szminką z Chanel Rouge Allure 136. Pozdrawiam :)
po 1 zawsze się pyta o koszt przed usługą, a po 2 mogłaś uciec widząc rozczarowanie klientek. więc...
to co mnie najbardziej dziwi to to ze klientka (czyli np ty) nie zapytala wczesniej ile dana usluga kosztuje mniej wiecej a nie potem szok ze 500zl ;-))
Ja średnio płacę u mojej fryzjerki 250 zł czasem 300zl, tam powiedzieli że za miarę farby 90 zł chyba, miarka olaplexu 100 zł. Szacowalam, że w granicy 300-320 będzie, a wyszło trochę więcej niż oczekiwałam.
Jestem ze Stw . I leci sub
Akurat jesli chodzi o koloryzacje to wyglada o wiele lepiej niz ta poprzednia, ale kto jak woli.
Odmiana przez przypadki. Polecam!
O kurczę właśnie dzisiaj wróciłam z tym samym masakra to jest chyba jakiś schemat, którego się gdzieś nauczyły na szkoleniu i wszystkie powtarzają to samo a ja na dodatek już trochę siwieję i boję się tych moich odrostów na tym czekoladowym brązie :( zapłaciłam 480 :/ nigdy więcej tam nie wrócę. niestety nie mam swojej fryzjerki i muszę nadal szukać :( a chciałam tylko parę blond refleksów :///
Takie mam pytanie zasadnicze. Po co ten filmik nakręciłaś? Jakaś publiczna reklamacja? Kolejne pytanie. Zauważyłaś, że masz zrobiony odrost dopiero po spłukaniu farby? Nie czułaś pędzla na głowie? Konkluzja dobra, ale ten film to jakiś straszny płacz do nieba.
Ja Cie widzę pierwszy raz i mnie się efekt podoba- ale wszystkiego na filmie pewnie nie widac
Ja w wieku 17 lat poszlam do fryzjerki sasiadki na trwala bo taka moda byla i pipa zalozyla na moje wlosy nieidpowiednie walki i zrobila z nich siano. Przez 10 lat nie moglam ich doprowadzic zeby wygladaly jako tako. Caly czas chodzilam z sianem na glowie jakby piorun wemnie walnął. Nigdy wiecej nie poszlam do niej, malo tego za kazdym razem jak sie ktos pytal o nia to odpowiadalam ze jest do du. y i ze nie warto. Masakra.
Opinie na stronie pozytywne są sztucznie stworzone. Sa do tego ludzie którzy celowo piszą pozytywne opinie.
Nie rozumiem...nie pytalas o cene jak sie umawialas? Nie widzialas, ze nakladala farbe na odrost?
Nie bylam umowiona, przyjeli mnie od razu..a o farbie nie wiedzialam bo najpierw nakladala toner i o tym mi fryzjerka powiedziala, a o farbie juz nie.
Ja pamietam że jak robiłam sobie ombre to zapłaciłam 90 zł do dziś jestem zadowolona, ALE 550 zł ? No bez przesady ludzie ;__;
O cene pyta sie na poczatku
Ta cena przypomina mi mój pierwszy raz u fryzjera. Przyniosłam 2 farby kupione z rossmana (chciałam popielate końcówki). Pomyślałam, że tak zaoszczędzę ponieważ na konsultacji dzień przed pani sekretarka powiedziała, że z własnymi farbami jest taniej. Oczywiście ile to wszystko wyniosło? 300zł. Kurwa, z własnymi farbami myślałam, że wydam max 150zł! Dlatego od tamtej pory farbuję sobie sama włosy ._. Może nie jest to profesjonalne ale oszczędzam 250zł.
Ale przezywasz. Jeśli Ci się nie podobało trzeba było powiedzieć nie zapłacić zareagować tam na miejscu a nie tutaj sceny robic
Moja fryzjerka dopóki pracowała u kogoś to było wszystko okey , otworzyła swój salon to nawet prosto włosów nie umie obciąć
W takim razie jej biznes długo nie przetrwa..
O kurcze, tyle to u naprawdę dobrych stylistów jeszcze nigdy nie zapłaciłam.
Mieszkam niedaleko Niska (Stalowa Wola) i szczęśliwie nie muszę szukać fryzjera poza miastem, bo ze swojego jestem zadowolona.
o to tak samo jak ja w Jean Louis David zaplaciłam 480,00 za dekoloryzacje i kolor, a jak przyszłam się pytać ile to kosztuje to powiedzieli mi, że ok 300,00 moja mina była taka sama jak Twoja
tez bym nie zaplacila.. boze ja za rozjasnianie farbowanie obciecie i umodelowanie zaplacilam 120zl w LIPCE polecam kobiety z Poznania tam nawet przyjezdzaja kobietki mile kazdy klient dostaje kawe :)
zesrola się bida i płacze...za złą usługę poprostu nie płacisz...teraz trzeba jeszcze książkę wydać na ten temat...bo gwiazda włosy poszła farbowac ...szok...rozpier...mnie tw wasze blogi..OMG
Ja sama farbuje włosy.długie..to PROBLEM fakt. O dobrego fryzjera na prawdę trudno.
Gdzie to było? Przypomina mi to moja historie
Kochana bardzo ci współczuję też ostatnio poszłam do nowego fryzjera matko święta co mi do głowy przyszło obym ze schodów spadła jak tam szłam 500 zeta za fryzjera matulu kochana Bóg ich opuścił!! 👹
50 50 Concept warszawa ?
Trzeba było iść do swojego stałego fryzjera A nie kombinować,też miałam takie sytuacje gdzie stała klientka poszła do innego salonu A potem wracała z płaczem i prosiła o poprawkę..szukają nie wiadomo czego A potem i tak wracają
ale wyglądasz pięknie w tym kolorze ;)
Dziekuję :)
to prawda jest bardzo do niej podobna :)
Ja schodziłam z czarnego z góry powiedziały 500 i tak powiem że było warto bo źle kolor wyszedł po 1 dekoloryzacji
Miałam jedną taką wizytę u fryzjera za 400 zł i też wyszłam z płaczem, nigdy więcej. Trzeba bardzo uważać.
jaki fryzjer? 😕
W Nisku ( podkarpacie) Fryzella
SzminkiNaSosnie To dziwne naprawdę, bo nawet w Warszawie nie ma takich cen ...
A gdzie masz swojego zaufanego fryzjera? Jestem z okolic i szukam dobrego.
facebook.com/Salon-Fryzjerski-Nicole-1581804478811985/?fref=ts tutaj chodze już 4 lata w Stalowej Woli. Ja jestem zadowolona :)
Złóż reklamacje!!!! Ja tak miałam podobnie w salonie w wawie..., mieli mi za darmo zrobic tak jak chciałam po tym jak spieprzyli
Nie musiałaś za to płacić bo nie jesteś zadowolona i nie był to efekt o który prosiłaś.
Tak jest w każdej branży daj samochód do byle kogo Zobaczysz roznice
I tak ślicznie wygladasz😘
haha..dzięki :)
wlosy nadal piekne, dlugie, lśniące, geste... moze ten efekt odrostu slaby ale ogolnie wlosy idealne
W swoim życiu skomentowałam może garstkę filmów, ale ten muszę. Mnie też się podoba, ale rozumiem Twój ból. Nieważne czy to włosy, paznokcie etc. Gdy się dba i szanuje przez miesiące/lata, a w kilka h ktoś to zniszczy... Co innego osoby, które nie przykładają wagi do zdrowego włosa a na (przeważnie nietrwałym), stworzonym przez fryzjera efekcie BUM. Wiele jest takich osób (plus wiem z autopsji niestety). Dopiero później (o ile wgl) dociera, co tak właściwie zrobiłyśmy naszym 'kłaczkom'... Trzymaj się Szminko na Sosnie :) Właśnie Cię odkryłam, idę szperać dalej w Twoim kanale :)
A ja mam radę dla pani że zawsze pyta się o cenę przed każdą usługą. 😉
Skoro widziałaś, to dlaczego nie uciekłas... 😀 pozdrawiam
Ja nie chodziłam do fryzjera 10 miesięcy i urosły 10cm
Ja u swojej fryzjerki zapłaciłam 210 zł ,ale mam superr zrobione włosy 😉
I taka jest prawda robią wszystko na odpierdol gdzie tu chodzić do fryzjera jak mówisz on przytakuje a robi coś w odwrotną stronę mój kolor mnial być ciemny brąz a zrobiła mi mokke masakra!!!!rude włosy z olaplex też w h....jaaa wala juz narazie nie farbuje
Ja zapłaciłam 250zl za robotę jakości może za 70zl