Pewnie i tak będę wracać tu co roku.. Chyba nigdy żadna piosenka nie miała na mnie takiego wpływu jak właśnie banicja, od tego nie da się uciec. 2021, ktoś też tu jeszcze wpada? EDIT: 2022, wpada ktoś jeszcze? EDIT: 2023, a wy nadal wracacie? EDIT: 2024, i nie zmienia się nic :)
+Pretty Flacko Całkowicie podbijam. Najgorsze jest to, że po tych kilku latach ten utwór jeszcze bardziej "przebiega" po całym moim ciele, umyśle, podczas odsłuchu.
Mam prawie 50 lat . Moj syn wciagnal mnie w rap juz lata temu. To jest najpiekniejszy kawalek jaki slyszalam kiedykolwiek. Wyjatkowy pod kazdym wzgledem. Biszowi sie pomnik za niego nalezy.Ciagle do niego wracam. Uwielbiam. Szacunek .
Czasy kiedy Pawbeats był poprostu sobą i nie musiał usilnie robić z siebie pajaca na mediach społecznościowych dla jeszcze większego fejmu... przykro mi ale taka prawda
Są takie utwory, które stają się soundtrackami życia słuchacza i Banicja jest właśnie jednym z moich soundtracków. Lata mijają, a ja nieustannie tu wracam i przeżywam to na nowo. Genialny, uniwersalny numer, który w ogóle się nie starzeje.
według mnie Bisz to jedyny raper, który jest skromny i normalny, nie wydziwia, nie wymachuje, nie tańczy jak przyjeb, tylko wali tekstem od serca z tym wybitnym flowem, pozdro
@@panie_kierowniku zgadzam sie, po tej prawie juz dekadzie posunalem sie mocno naprzod jesli chodzi o rap i duzo poeksplorowalem:) dodalbym np. fisz emade, weber, taco
Nie ma nic lepszego jak mieszanka muzyki poważnej z rapem. Na szczęście mam dla Ciebie dobrą wiadomość, znam dwa wybitne zespoły z tej kategorii które powinny Ci się spodobać: Fenomen, Bliss N Eso.
Zgr Jak dla mnie jest ;). Mieszanka muzyki poważnej z dubstepem (najlepiej skrzypce - lindsey stirling) oraz druga mieszanka: muzyki poważnej z metalem ; ) Ale powiem szczerze, że rap też wyszedł super
Nadal uwielbiam, chyba jestem juz całkiem stara patrząc ile lat ma to dzieło sztuki ❤ Cieszę się, że jestem z pokolenia , które słuchało prawdziwej muzyki ❤
powiem tak, pierwszy raz tego słuchałem w grudniu 2012 i to właśnie z tamtymi czasami najbardziej wiąże tą piosenkę. jednak nie ma roku w którym nie wróciłbym tutaj conajmniej 10 razy :)
W dalszym ciągu... To jest takie ponadczasowe... Uwielbiam tą nutę, nigdy o niej nie zapomnę. Wiem, że dała mi bardzo wiele do myślenia. Dziękuję ci Bisz!⚡
Gonić... Gonić... Życie zawsze chciało więcej ode mnie niż ja od niego i to ono uczyniło mnie tym, czym jestem I wiesz, że prędzej zdechnę niż zadowolę się niczym i odepchnę krzyż. Jestem ofiarą, która sama siebie składa w rymach, szukam koryta, w którym osiądzie flow. Mojego życia potok wciąż się potyka, nieustannie piersią wycierając dno. Nigdy nie wiedziałem, co jest poezją, próbuję tylko wytłumaczyć parę spraw. Wiem, że ból ma więcej imion niż jedno i musisz go oswoić, kiedy zostajesz sam. Pieprzyć tępy pochód dni donikąd, nigdy nie uwierzę, że jest sens w tym. Każdy z nas jest takim samym banitą, niektórzy tylko padli i już się nie podnieśli. I nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać, Ale moje zimne oczy nie gasną i wszystko, wszystko dopiero się zaczyna. Nauczyłem się wiele, lecz nie od nich. Głos umiera, filozof Seneka. Tak naprawdę mój jest tylko chodnik, na którym moja stopa miejsca nie zagrzewa. Jestem zgodny z czasem, nie miejscem, każda sekunda znajduje mnie gdzie indziej. Ramiona otwarte ma tylko przestrzeń i tylko jej krańce czekają, aż przyjdę. Gonię, a wszystko, co minione, w momencie wyboru zasklepia się jak blizna. Przeszłość jest mostem, który płonie. Przyszłość to wolność, świadoma banicja. Mimo że to tylko rzep na ogonie, to Dopóki nie wypluję płuc, gonię go. Wiem, że nie chce mnie świat, Go nie dotyczy, to co tylko dla mnie jest wszystkim, Lecz moje myśli jedynie wciąż do niej rwą, W niej zbiega się mój szczyt i moje dno. A jedyny mój możliwy koniec to Gdy własny ogon zaknebluje mi pysk i... Przestanę wyć i uciekać przed tym głosem, Który gna mnie na krawędź, za którą nie ma już nic. Wiem, gdzie jest zapisany mój los, wykwitły z bólu o marzeniach dziecka. I ciągle stamtąd dobiega mój głos pełen prostego pragnienia szczęścia. Wciąż chcę pokonać niemoc wobec świata, który łamie mi palce. Jego bezinteresowną przemoc, która uczyniła mnie kaleką na starcie. Nawet sobie mogę powiedzieć: "nie znasz mnie". Wciąż tkwi kij w szprychach mojego życia. Tamto dziecko dzisiaj znowu nie zaśnie z twarzą w poduszce, próbując oddychać. Ile to już lat wciąż to samo stanowi moją siłę i największą słabość? Brutalnie walcząc, rozrywa tożsamość i cokolwiek zrobię, to zawsze za mało. Mimo że to tylko rzep na ogonie to Dopóki nie wypluję płuc, gonię go. Wiem, że nie chce mnie świat, Go nie dotyczy to, co tylko dla mnie jest wszystkim, Lecz moje myśli jedynie wciąż do niej rwą, W niej zbiega się mój szczyt i moje dno. Żeby móc być sobą, zakląłem krąg samotności, banicji...
Nie tylko z tym. Co to był za rok z takimi niezapomnianymi płytami jak właśnie Wilk Chodnikowy, czy Prosto przed siebie, albo Zeus. Nie żyje. No w mojej skromnej opinii nie było mocniejszego roku. Ale też wtedy tą muzykę będąc u progu dorosłości się odbierało bardziej emocjonalnie...
Ta nutka przenika przez umysł i gdzieś tam głęboko zarzuca kotwicę że nie można pozbyć się niesionych melodii przez ten piękny track. Cudowne doznanie.
Takimi kawałkami zachęcasz tych, którzy by nie tknęli tego gatunku wcześniej. Polecam również Zeusa (Świt, Widnokrąg), bo to od niego się zaczęło u mnie. Pokazujecie, że można śpiewać o ważnych rzeczach, dających sporo do refleksji. To jest poezja, powinno się puszczać w szkołach Wasze teksty i analizować je na języku polskim.
Ja też zacząłem poznawać rap po natrafieniu na Youtubie na odsłuch "Zeus. Nie żyje". Czyste emocje płynące ze słuchawek w postaci "Świtu", "Słońca", "Gwiazd" wzbudziły we mnie więcej uczuć niż cokolwiek, kiedykolwiek. Teraz znam już pewnie prawie wszystkie kawałki Zeusa, lub gdzie był gościnnie od "Muzyki Ofensywnej" i bardzo lubię również Bisza, szczególnie "W stronę zmiany LP" oraz "Burzę i Napór". Znawcą muzyki nigdy nie będę, ale słuchać będę jej chyba do końca życia.
Tak a co warto zauważyć, Pawbeats jest przy obu kawałkach, nawet na clipie jest pokazany podobnie tylko tu jest ogień a u Zeusa woda. Pawbeats - Miszczu ;p
Ja polecam posłuchać Peje . Hmmm. Później Ostry. A później takie nowsze kawałki o rapie. Owszem. Bisz tutaj pokazuje piękny przekaz oraz własne odczucia i co siedzi w jego głowie. A wracając teraz do tego co polecam posłuchać. Ci wykonawcy rapują o życiu i ogółem. Bo dzisiejszy rap w większości krąży tylko wokół tematów : sex,narkotyki,alkoholu i policji. Gdzie tu sensowny przekaz ? Dla mnie takie kawałki to samo dno ;) Nic po za tym. Ale na prawdę ten kawałek zasługuje na szacun. Bardzo dobry kawałek i przekaz ;)
Hip Hop połączony z muzyką instrumentalną równa się czysta poezja. Bisz zrobił coś wspaniałego a muzyka Pawbeats'a w tych utworach ( bo to są utwory nie kawałki czy numery) jest na najwyższym poziomie. Wielkie gratulację i wielki szacunek za to co zrobiliście !!! Dzięki za taki polski Hip-Hop!
Jak ja jestem metalem z muzyki, tak ten kawałek mocno do mnie przemawia i mimo tego, że nie słucham rapsów, to ten kawałek jest naprawdę warty odsłuchania i powtarzania. Tekst petarda, a aranżacja naprawdę nieźle dobrana. Propsy dla twórców tego dzieła. Ten raps jest sztuką.
Zaintrygowały Mnie Twoje Kawałki Bisz. Masz przed Sobą otwarte drzwi, nie zatrzymuj się w Tym co robisz. Czysty Rap z Mocnym Uderzeniem Jak i w serce tak i w rozum. Szacun.
Niezwykłość tego kawałka polega na tym, Bisz zaprezentował coś pionierskiego, kierunek w którym niewiele osób idzie w rapie. Pianino dodaje klimat, tekst jest głęboki. Całość daje piorunujące wrażenie. Brawo !
Nie jestem ani od Kaczorexa (ktokolwiek to jest) ani z TV. Jestem znikąd. Na co dzień słucham rocka, ale ten kawałek... dzięki niemu mogę się przełamać. Nie jest jak 80% rapowych piosenek. O bzykaniu, kasie, laskach czy powodzeniu w życiu. Tak prawdziwy, że słucham go po 10 x dziennie...
Kiedy po 7 latach słuchania tego odkrywasz w koncu sens, drugie dno, czujesz o czym to jest... Ile moze sie zmienic przez 7 lat, Biszu, Pawbeats chapeau bas!
nie ma to jak roztkliwiać się nad tym czy Banicja jest piosenką czy czymś innym .. Jedno jest pewne utwór (żebyście nie spinali to prosze sobie poczytać co to utwór pl.wikipedia.org/wiki/Utw%C3%B3r_muzyczny) jest zajebisty i tego się trzymajmy i koniec spamu dzękuję :)
weedenSTG I gówno wiesz, bo piosenka to słowo pochodzące od poezji i wiersza. Więc nie spinaj się o jakieś mało ważne słownictwo, tylko słuchaj muzyki i nie twórz jej subiektywnych kategorii.
Super, cieszę się że polski rap żyje i można znaleźć takie perełki :) Mam nadzieję, że ktoś pomyśli o mnie na Święta i dostanę płytkę, bo warto wspierać coś w czym zadbano zarówno o tekst, muzykę jak i wokal :)
Geniusz :) "Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać, Ale moje zimne oczy nie gasną i wszystko, wszystko dopiero się zaczyna."
Życie zawsze chciało więcej ode mnie Niż ja od niego i to ono uczyniło mnie tym Czym jestem i wiesz, że prędzej zdechnę Niż zadowolę się niczym i odepchnę krzyż Jestem ofiarą, która sama siebie składa w rymach Szukam koryta, w którym osiądzie flow Mojego życia potok wciąż się potyka Nieustannie piersią wycierając dno Nigdy nie wiedziałem co jest poezją Próbuję tylko wytłumaczyć parę spraw Wiem, że ból ma więcej imion niż jedno I musisz go oswoić, kiedy zostajesz sam Pieprzyć tępy pochód dni donikąd Nigdy nie uwierzę, że jest sens w tym Każdy z nas jest takim samym banitą Niektórzy tylko padli I już się nie podnieśli Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo Które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać Ale moje zimne oczy nie gasną I wszystko, wszystko, dopiero się zaczyna Nauczyłem się wiele, lecz nie od nich Głos sumienia #filozof_Seneka Tak naprawdę mój jest tylko chodnik Na którym moja stopa miejsca nie zagrzewa Jestem zgodny z czasem, nie miejscem Każda sekunda znajduje mnie gdzie indziej Ramiona otwarte ma tylko przestrzeń I tylko jej krańce czekają, aż przyjdę Gonię, a wszystko, co minione W momencie wyboru zasklepia się jak blizna Przeszłość jest mostem, który płonie Przyszłość to wolność - świadoma banicja [Refren] Mimo, że to tylko rzep na ogonie, to Dopóki nie wypluję płuc - gonię go Wiem, że nie chce mnie świat, go nie do-tyczy To, co tylko dla mnie jest wszystkim Lecz moje myśli jedynie wciąż do niej rwą W niej zbiega się mój szczyt I moje dno A jedyny mój możliwy koniec To gdy własny ogon zaknebluje mi pysk i... Przestanę wyć i uciekać Przed tym głosem, który gna mnie na... krawędź Za którą nie ma już... nic [Zwrotka 2] Wiem, gdzie jest zapisany mój los Wykwitły z bólu o marzeniach dziecka I ciągle stamtąd dobiega mój głos Pełen prostego pragnienia szczęścia Wciąż chcę pokonać niemoc Wobec świata, który łamie mi palce Jego bezinteresowną przemoc Która uczyniła mnie kaleką na starcie Nawet sobie mogę powiedzieć: "Nie znasz mnie" Wciąż tkwi kij w szprychach mojego życia Tamto dziecko dzisiaj znowu nie zaśnie Z twarzą w poduszce, próbując oddychać Ile to już lat wciąż to samo Stanowi moją siłę i największą słabość Brutalnie walcząc, rozrywa tożsamość I cokolwiek zrobię to zawsze za mało
Każdy z Nas jest takim samym banitą niektórzy tylko padli i już się nie podnieśli..tak jak ja , choć pierwszy raz słuchając tego 10 lat temu nie sądziłem że zbliżę się do krawędzi za którą nie ma już nic. Uważajcie na Siebie . Nie bierzcie narkotyków, niech w Waszym życiu będzie tylko miłość
2020 rok, a mnie dalej ta piosenka chwyta za serce..
Tezz
+1
Mnie też.
Kurwa miazga jak zawsze od lat👊
Dokladnie
2024. Tyle lat minęło a i tak wraca się do tej piosenki. Dziękuję...
2024 ktos jest??? ❤ zawsze wracam do tej nuty
Jestem ❤
mordzia wiadomo
😊
zawsze
Jestem
Pewnie i tak będę wracać tu co roku.. Chyba nigdy żadna piosenka nie miała na mnie takiego wpływu jak właśnie banicja, od tego nie da się uciec. 2021, ktoś też tu jeszcze wpada?
EDIT: 2022, wpada ktoś jeszcze?
EDIT: 2023, a wy nadal wracacie?
EDIT: 2024, i nie zmienia się nic :)
Ja dopiero znalazłem
Obecna!
Wracam z 2012 roku. 🙂
@@rafapietrzyk5228 ahh zazdroszczę
Jasne, ja że starych czasów, wspomnienia wracają 😍
kurwa znowu tu wracam, ciągle ciarki mam jak tego słucham
+Pretty Flacko Całkowicie podbijam. Najgorsze jest to, że po tych kilku latach ten utwór jeszcze bardziej "przebiega" po całym moim ciele, umyśle, podczas odsłuchu.
+Pretty Flacko nie tylko Ty tu wracasz koleżko... pięć! :)
+Pretty Flacko nie dla wszystkich ^^
chuj z innymi Bóg z nami
Też wracam, choćbym nie pamiętał o tym z sześć miesięcy, to i tak tu powrócę.
Można dostać lęku wysokości od poziomu Jego twórczości.
kolega bit zignorowal, jego tworczosc jest pod ziemia
Im człowiek starszy tym bardziej rozumie ten kawałek.
aby dotarł tu każdy kto kocha i szanuje polski rap.
Mam prawie 50 lat . Moj syn wciagnal mnie w rap juz lata temu. To jest najpiekniejszy kawalek jaki slyszalam kiedykolwiek. Wyjatkowy pod kazdym wzgledem. Biszowi sie pomnik za niego nalezy.Ciagle do niego wracam. Uwielbiam. Szacunek .
❤
A słyszałeś nagły atak spawacza - grób numer....
pozdro mistrzu
@@adamsyczkowski3186Ty porównałeś nagły atak spawacza do Bisza czy ja oślepłem na stare lata
@@howiczekchory człowiek najwidoczniej 🤣
To co Pawbeats robi z raperami to jest piękne :)
***** Poezja...:)coo?
Janina Kowalska
dokładnie
***** a to co robi Biszu z bitem Pawbeatsa jest równie cudowne ^^
Z Biszem wcale nie musiał.
Czasy kiedy Pawbeats był poprostu sobą i nie musiał usilnie robić z siebie pajaca na mediach społecznościowych dla jeszcze większego fejmu... przykro mi ale taka prawda
Są takie utwory, które stają się soundtrackami życia słuchacza i Banicja jest właśnie jednym z moich soundtracków. Lata mijają, a ja nieustannie tu wracam i przeżywam to na nowo. Genialny, uniwersalny numer, który w ogóle się nie starzeje.
Jeden z nielicznych który jest niedoceniany a jego poezja jest ukojeniem dla sumienia ❤
#2023
Z każdym uderzeniem w klawisz czuje jakby mnie ktoś uderzał w moje emocje, nerwy, tak jakby zaglądał w głąb serca :)
hahaha oo nie Ja"ć"ka mnie namierzyła :( hahahahaha a cooo tam, kto humaniście zabroni :*
supciooo haha ;d
Magdalenka Bialystok potrzebując emocji polecam Skora
Spotkałyście się na youtubie, jaki ten świat internetów jest mały :D
Piotr L.
biorąc pod uwagę ostatnie zmiany w systemie komentarzy - to nie wina przypadku
To jest wyjątkowe, wracając do tego utworu, w różnych fazach naszego życia, zauważamy coś innego, coś co do nas przemawia.
Kocham Cię
get rekt Nie wiem czy chce uczestniczyć w tym uczuciu
FREENDZONE
od tylu lat od ilu slucham tego utworu dostrzegam wciaz to samo - chyba cos jest nie tak :/
To prawda :)
Banicja z tego co Nam wmówiono!!! 40 lat i mozna sie obudzić.
według mnie Bisz to jedyny raper, który jest skromny i normalny, nie wydziwia, nie wymachuje, nie tańczy jak przyjeb, tylko wali tekstem od serca z tym wybitnym flowem, pozdro
Oprócz tego na Polskiej scenie wg raperów ma opinie jednego z najlepszych texsciarzy
Jest ktoś lepszy - Łona
@@panie_kierowniku zgadzam sie, po tej prawie juz dekadzie posunalem sie mocno naprzod jesli chodzi o rap i duzo poeksplorowalem:) dodalbym np. fisz emade, weber, taco
@@encoded6423 z tym taco to jednak troche poleciałeś. gość nie jest zły, ale raz, że wpadł w hip-pop, a dwa, że nie jest tym typem rapera :)
@@panie_kierownikuŁona jest spoko ale teksty Bisza przebijają Łone pod względem poezji. Bisz jest większym poetom.
Kiedyś słuchałem tego kawałka bo lubiłem melodię i dynamikę . Dziś odpaliłem bo potrzebowałem tekstu. Dziękuję.
+1
Rap tak rewelacyjnie współgra z pianinem. Dlaczego więcej takich zestawów nie ma? Może bym zaczął rapu słuchać :)
Nie ma nic lepszego jak mieszanka muzyki poważnej z rapem. Na szczęście mam dla Ciebie dobrą wiadomość, znam dwa wybitne zespoły z tej kategorii które powinny Ci się spodobać: Fenomen, Bliss N Eso.
Zgr Fenomen miażdży co do takiego klimatu :)
Ale Bisz..... ha miałem iść spać jakieś 2h temu a dalej go słucham.. :D
Zgr Jak dla mnie jest ;). Mieszanka muzyki poważnej z dubstepem (najlepiej skrzypce - lindsey stirling) oraz druga mieszanka: muzyki poważnej z metalem ; )
Ale powiem szczerze, że rap też wyszedł super
Polecam utwór "Jopel - Bądź" jeśli lubisz bity fortepianowe. Na pewno Ci się spodoba
kr1ss3n a znasz jeszcze jakieś inne nuty z fortepianem
Ehh tyle lat minęło, Bydgoszcz wciąż dziękuję i jest z was dumna chłopaki
Za każdym razem gdy odchodzę od tego kawałka na dłużej nie mogę sobie przypomnieć co w nim aż tak mnie zachwyciło. Potem tu wracam...
Słucham tego kawałka raz na tydzień... czy raz na trzy dni... OD DWÓCH LAT! I ZAWSZE MAM CIARY!! Dozgonny szacun za ten kawałek!
Od prawie 4 lat słucham tego kawałka prawie co sobotę :D Już się do niego wręcz przyzwyczaiłem. Wiem co czujesz :D Jest jedyny w swoim rodzaju
a co sądzicie o "za bardzo" ? mój ulubiony ;) pomaga w treningach
Mi Chał
To prawda :D szczególnie nabija dobry rytm do treningów Muay Thai na worku. :) no i fajne teledyski do niego robią :D
Daniel wiem, że Ciebie teraz już że mną nie ma... Jednak to Ty podsunełeś mi ten kawałek. Braciszku.....
Trzymaj się
Dasz rade
On by tego chciał
Chciał by twojego dobra i szczęścia
Ok
CHODNIKOWY WILK BRAT NIE MOGL ZROBIĆ NIC LEPSZEGO DLA CIEBIE ❤
@@K2nOgświęte słowa
Łączę się w bólu
Miło tu powrócić w tych szalonych czasach.
Nadal uwielbiam, chyba jestem juz całkiem stara patrząc ile lat ma to dzieło sztuki ❤ Cieszę się, że jestem z pokolenia , które słuchało prawdziwej muzyki ❤
Mistrzowskie, mamy 2k16 ale ja wciąż tutaj jestem i wciąż odkrywam coś nowego w tym utworze, coś niepowtarzalnego. Wieczny props !
noscraftfan 2018! Nadal tutaj
powiem tak, pierwszy raz tego słuchałem w grudniu 2012 i to właśnie z tamtymi czasami najbardziej wiąże tą piosenkę. jednak nie ma roku w którym nie wróciłbym tutaj conajmniej 10 razy :)
W dalszym ciągu... To jest takie ponadczasowe... Uwielbiam tą nutę, nigdy o niej nie zapomnę. Wiem, że dała mi bardzo wiele do myślenia. Dziękuję ci Bisz!⚡
Tragedia jaki poziom rapu prezentuja obecne czasy ,radosc dla uszu kiedy wrcasz do klasyki sprzed lat ❤
Zawsze to jest artsta bo w tym czuć emocje że aż się ma łzy w oczach ❤❤❤🎉🎉🎉💯💯💯💯
Gonić... Gonić...
Życie zawsze chciało więcej ode mnie niż ja od niego i to ono uczyniło mnie tym, czym jestem
I wiesz, że prędzej zdechnę niż zadowolę się niczym i odepchnę krzyż.
Jestem ofiarą, która sama siebie składa w rymach, szukam koryta, w którym osiądzie flow.
Mojego życia potok wciąż się potyka, nieustannie piersią wycierając dno.
Nigdy nie wiedziałem, co jest poezją, próbuję tylko wytłumaczyć parę spraw.
Wiem, że ból ma więcej imion niż jedno i musisz go oswoić, kiedy zostajesz sam.
Pieprzyć tępy pochód dni donikąd, nigdy nie uwierzę, że jest sens w tym.
Każdy z nas jest takim samym banitą, niektórzy tylko padli i już się nie podnieśli.
I nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać,
Ale moje zimne oczy nie gasną i wszystko, wszystko dopiero się zaczyna.
Nauczyłem się wiele, lecz nie od nich. Głos umiera, filozof Seneka.
Tak naprawdę mój jest tylko chodnik, na którym moja stopa miejsca nie zagrzewa.
Jestem zgodny z czasem, nie miejscem, każda sekunda znajduje mnie gdzie indziej.
Ramiona otwarte ma tylko przestrzeń i tylko jej krańce czekają, aż przyjdę.
Gonię, a wszystko, co minione, w momencie wyboru zasklepia się jak blizna.
Przeszłość jest mostem, który płonie. Przyszłość to wolność, świadoma banicja.
Mimo że to tylko rzep na ogonie, to
Dopóki nie wypluję płuc, gonię go.
Wiem, że nie chce mnie świat,
Go nie dotyczy, to co tylko dla mnie jest wszystkim,
Lecz moje myśli jedynie wciąż do niej rwą,
W niej zbiega się mój szczyt i moje dno.
A jedyny mój możliwy koniec to
Gdy własny ogon zaknebluje mi pysk i...
Przestanę wyć i uciekać przed tym głosem,
Który gna mnie na krawędź, za którą nie ma już nic.
Wiem, gdzie jest zapisany mój los, wykwitły z bólu o marzeniach dziecka.
I ciągle stamtąd dobiega mój głos pełen prostego pragnienia szczęścia.
Wciąż chcę pokonać niemoc wobec świata, który łamie mi palce.
Jego bezinteresowną przemoc, która uczyniła mnie kaleką na starcie.
Nawet sobie mogę powiedzieć: "nie znasz mnie". Wciąż tkwi kij w szprychach mojego życia.
Tamto dziecko dzisiaj znowu nie zaśnie z twarzą w poduszce, próbując oddychać.
Ile to już lat wciąż to samo stanowi moją siłę i największą słabość?
Brutalnie walcząc, rozrywa tożsamość i cokolwiek zrobię, to zawsze za mało.
Mimo że to tylko rzep na ogonie to
Dopóki nie wypluję płuc, gonię go.
Wiem, że nie chce mnie świat,
Go nie dotyczy to, co tylko dla mnie jest wszystkim,
Lecz moje myśli jedynie wciąż do niej rwą,
W niej zbiega się mój szczyt i moje dno.
Żeby móc być sobą, zakląłem krąg samotności, banicji...
kurwa to jest mistrzostwo swiata, caly czas wracam i ciary
Ciary? Ja wręcz ryczę.
Dwanaście lat pysznej, emocjonalnej uczty. Bisz, jesteś wielki.
Codziennie Rano leci na słuchawkach ❤
Jedyna rzecz która lubię w Bydgoszczy... muza Bisza...
*****
Głogowianin, od 1,5r mieszkaniec Bydgoszczy. Docinki miedzy Bydgoszcza i Toruniem sa dla mnie czymś śmiesznym, polecam maść na ból d....
nikt Ci nie każe w Bydgoszczy mieszkać, skoro znasz i doceniasz tak słabo, że pozostaje Ci tylko muzyka
nie zapominajmy o Marcinie Pawłowskim, który również tworzy niesamowitą muzykę.
W Bydgoszczy masz jeszcze Wizje Lokalną (Osa i Szula) też robią dobrą muzykę. Zachęcam do sprawdzenia.
Kamil Tauros Polecam też Emblemat :)
dawno nie słyszałam kawałka, który wzbudził we mnie tyle emocji. a intro jest po prostu cudowne.
Wracam czesto ..❤
2012 jakim ty zajebistym rokiem byłeś... tyle wspomnień z tym trackiem...
Nie tylko z tym. Co to był za rok z takimi niezapomnianymi płytami jak właśnie Wilk Chodnikowy, czy Prosto przed siebie, albo Zeus. Nie żyje. No w mojej skromnej opinii nie było mocniejszego roku. Ale też wtedy tą muzykę będąc u progu dorosłości się odbierało bardziej emocjonalnie...
W 2050 roku ludzie dalej będą tego słuchać. Szanuje
Ta piosenka to sedno. Fakt, ból, czyn, przeszłość i przyszłość. Każde uczucie w kilkunastu sekundach.
Fajnie, że puszczali to pod koniec Tajemnicy Zawodowej 2. Mój ukochany kawałek, cudownie było wrócić
Ta nutka przenika przez umysł i gdzieś tam głęboko zarzuca kotwicę że nie można pozbyć się niesionych melodii przez ten piękny track. Cudowne doznanie.
Najpiękniejsze teksty 🥺♥️ prawdziwy artysta!
Po 6 latach wracam do tej piosenki i dopiero teraz w 100% rozumiem ten tekst. Ile może się zmienić w 6 lat w rozumie i życiu człowieka.
Takimi kawałkami zachęcasz tych, którzy by nie tknęli tego gatunku wcześniej. Polecam również Zeusa (Świt, Widnokrąg), bo to od niego się zaczęło u mnie. Pokazujecie, że można śpiewać o ważnych rzeczach, dających sporo do refleksji. To jest poezja, powinno się puszczać w szkołach Wasze teksty i analizować je na języku polskim.
Ja też zacząłem poznawać rap po natrafieniu na Youtubie na odsłuch "Zeus. Nie żyje". Czyste emocje płynące ze słuchawek w postaci "Świtu", "Słońca", "Gwiazd" wzbudziły we mnie więcej uczuć niż cokolwiek, kiedykolwiek. Teraz znam już pewnie prawie wszystkie kawałki Zeusa, lub gdzie był gościnnie od "Muzyki Ofensywnej" i bardzo lubię również Bisza, szczególnie "W stronę zmiany LP" oraz "Burzę i Napór". Znawcą muzyki nigdy nie będę, ale słuchać będę jej chyba do końca życia.
Tak a co warto zauważyć, Pawbeats jest przy obu kawałkach, nawet na clipie jest pokazany podobnie tylko tu jest ogień a u Zeusa woda. Pawbeats - Miszczu ;p
Ja polecam posłuchać Peje . Hmmm. Później Ostry. A później takie nowsze kawałki o rapie. Owszem. Bisz tutaj pokazuje piękny przekaz oraz własne odczucia i co siedzi w jego głowie. A wracając teraz do tego co polecam posłuchać. Ci wykonawcy rapują o życiu i ogółem. Bo dzisiejszy rap w większości krąży tylko wokół tematów : sex,narkotyki,alkoholu i policji. Gdzie tu sensowny przekaz ? Dla mnie takie kawałki to samo dno ;) Nic po za tym. Ale na prawdę ten kawałek zasługuje na szacun. Bardzo dobry kawałek i przekaz ;)
przeczytaj ze zrozumieniem jeszcze raz, to co napisałem ;) Pozdrawiam.
Konrad Balon Pomogę biedakowi w rozszyfrowaniu tego, co napisałeś..."od niego się zaczęło u mnie"...Ja pierdole...
Te 10 lat temu przewijalem pierwsze dwie minuty... Teraz mógłbym zapętlić 🔥 poezja wersów i poezja dźwięku połączona w idealną całość ❤️
To poezja, ryje głowe, przenika każda cząstke mojego ciała. To jest muzyka, ta prawdziwa. Magia!
Zawsze byłem przeciwnikiem rapu. Byłem :)
+DawidDVD Też byłam.. I to sie zmieniło :)
+DawidDVD Też tak miałem,z metalu przez reggae po rap. pjonaa :D
+DawidDVD Ja też ;)
+DawidDVD Ja przez 15 lat powtarzałem że polskie rapsy to kał... w przeciągu tygodnia zmieniłem zdanie :D
Prawidłowo ^^
Szkoda, że mało osób zna Bisza. Świetne wykonanie i z ważnym przekazem
Hip Hop połączony z muzyką instrumentalną równa się czysta poezja. Bisz zrobił coś wspaniałego a muzyka Pawbeats'a w tych utworach ( bo to są utwory nie kawałki czy numery) jest na najwyższym poziomie. Wielkie gratulację i wielki szacunek za to co zrobiliście !!! Dzięki za taki polski Hip-Hop!
2024 - jestem.
Też obecna. Wciąż.. :)
Te, jeszcze @@mruczsonnn
Niezmiennie, zawsze w ❤
A witamy 2025 🎉🎉🎉🎉
Jak ja jestem metalem z muzyki, tak ten kawałek mocno do mnie przemawia i mimo tego, że nie słucham rapsów, to ten kawałek jest naprawdę warty odsłuchania i powtarzania. Tekst petarda, a aranżacja naprawdę nieźle dobrana. Propsy dla twórców tego dzieła. Ten raps jest sztuką.
Zajebiste jak cała płyta, tyle w temacie
Wróciłem tu znowu... Po paru latach nie da się zapomnieć tej piosenki
Dlaczego to płyta dekady? Dlatego, że wraca się do niej Po 12 latach. Brawo.
W 2022 roku to nadal jeden z najlepszych kawałków w polskim rapie.
Smutne jest to, jak mało osób kiedykolwiek przesłuchało tą nutkę. Tylko 8 mln po 9 latach? Żal...
Zaintrygowały Mnie Twoje Kawałki Bisz. Masz przed Sobą otwarte drzwi, nie zatrzymuj się w Tym co robisz. Czysty Rap z Mocnym Uderzeniem Jak i w serce tak i w rozum. Szacun.
PRAWDZIWA FANKA RAPU Z SUBSKRYPCJĄ ŁON DAJREKSZON
Przynajmniej ; )
"Nigdy nie wiedziałem, co jest poezją..." - ptaki też nie muszą znać definicji lotu, by latać.
Ja też jestem 2024! 😘
Miarą dobrej muzyki są ciarki na ciele. Za każdym pieprzonym razem je mam!
Pawbeats człowieku !! brak słów... mistrzostwo .
ale zapierdala na tym pianinie ! + Bisz idealny kawałek. Propsy!
Niezwykłość tego kawałka polega na tym, Bisz zaprezentował coś pionierskiego, kierunek w którym niewiele osób idzie w rapie. Pianino dodaje klimat, tekst jest głęboki. Całość daje piorunujące wrażenie. Brawo !
uuuuuuaaaauuu połączenie rapu i klasyki ameryka powinna się uczyć
Pawbeats najlepszy raper XD
murzyn raper yyy to nie raper
sysu166 yyy On to wie xD
peace :)
+sysu166 bo to kurwa prowo XDDD
+Christopher Alesund bardziej żart niż prowo :)
+Kubik6 A wiesz co to prowo? xd
Od zawsze, na zawsze. Moj kawałek.
Wilk płyta roku 2012, czekam na kolejne wydawnictwa, no i oczywiście zbieram całą dyskografię. Duże 5 Biszu.
Nie wiem jakim cudem trafiłem na ten kawałek dopiero teraz? Sztos.
Nie jestem ani od Kaczorexa (ktokolwiek to jest) ani z TV. Jestem znikąd. Na co dzień słucham rocka, ale ten kawałek... dzięki niemu mogę się przełamać. Nie jest jak 80% rapowych piosenek. O bzykaniu, kasie, laskach czy powodzeniu w życiu. Tak prawdziwy, że słucham go po 10 x dziennie...
jak widze napis Pawbeats, to o bit moge być spokojny
to Pink floyd
5 lat mija dalej najbardziej poruszający utwór 6 lat jak sie znamy dalej mega szacunek propsy Biszu :)
Niepojęte jak te słowa wpływają w mą duszę…
Dekadę temu ten kawałek zagrzewał mnie by żyć, teraz przeszłość jest mostem, który płonie.
Kiedy po 7 latach słuchania tego odkrywasz w koncu sens, drugie dno, czujesz o czym to jest... Ile moze sie zmienic przez 7 lat, Biszu, Pawbeats chapeau bas!
Kompletny kawałek.. Podkład, flow, przekaz. Rewelacja.
mistrzostwo. tyle moge powiedziec.
Odkryłem to dzisiaj dopiero i żałuję że dopiero dzisiaj, a zarazem jestem z tego powodu zajebsicie szczęśliwy że mogę słuchać pierwszy raz
... kocham ten bit, niekwestionowany nr.1 mojej playlisty! dziękuje za słowa, jak trafnie wypowiedziane to kim i jak i po co ........ :)
Ciężko nie wielbić twórczości tego człowieka.
nigdy nie odważyłem się przewinąć tego kawałka...
Serce mam pełne dzięki tej piosence.
Umysłem zawsze jestem w domu słuchając Wilka aye xx
Ten kawałem ma ponad rok a nadal jeden z najlepszych jakie slyszalem
Do tej pory za każdym razem ciary.
to jest po prostu piekny kawalek. blagam rob to dalej co robisz i nigdy sie nie zmieniaj jak wiekszosc ludzi...
Ja tu wracam od grudnia 2012. Za każdym razem kiedy tego słucham to mam wrażenie jakbym się przenosił w przeszłość na te kilka minut. To jest piękne.
"maaam tak samooo jak Tyyy"
Nie wierzę, że to już prawie 8 lat... Nadal najpiękniejszy instrumental jaki słyszałam w życiu. Nostalgia mocno
nie słucham rapu, nie jestem fanką, ale wstęp na pianinie jest świetny. brawo dla kompozytora! :D
To jest prawdziwie piękny Człowiek.
No po prostu uwielbiam ten wstęp
błagam, nie tutaj.. TUTAJ LECI BISZ, KURWA! - nie ma miejsca na zwracanie uwagi :D
mhopjr1 Niestety weeden ma rację, domyśl się sam co to jest ;)
nie ma to jak roztkliwiać się nad tym czy Banicja jest piosenką czy czymś innym .. Jedno jest pewne utwór (żebyście nie spinali to prosze sobie poczytać co to utwór pl.wikipedia.org/wiki/Utw%C3%B3r_muzyczny) jest zajebisty i tego się trzymajmy i koniec spamu dzękuję :)
Marianna Kowal Kawałek, track, utwór też może być, ale błagam nie piosenka... Piosenki to lecą na VIVIE, albo na Festiwalu w Opolu.
weedenSTG I gówno wiesz, bo piosenka to słowo pochodzące od poezji i wiersza. Więc nie spinaj się o jakieś mało ważne słownictwo, tylko słuchaj muzyki i nie twórz jej subiektywnych kategorii.
Super, cieszę się że polski rap żyje i można znaleźć takie perełki :) Mam nadzieję, że ktoś pomyśli o mnie na Święta i dostanę płytkę, bo warto wspierać coś w czym zadbano zarówno o tekst, muzykę jak i wokal :)
Ta piosenka jest niesamowita
2021, ciemna 🌃 noc.. poczułem, że muszę posłuchać Bisza. Posłuchałem, teraz mogę iść spać spokojnie
Na kolana, ja to przypadkiem włączyłem, reset dziś sobie robię i tak se szukam coś co da się słuchać.Szacun szacun szacun
Geniusz :)
"Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać,
Ale moje zimne oczy nie gasną i wszystko, wszystko dopiero się zaczyna."
Ja pierdziele 2020 jest 2:30 i nadal banitów rozjeżdża
Jest 2021 rok a ja dalej ją uwielbiam..
sztuka nie ma daty ważności.
Zeus i Bisz, swój klimat
Ale Marcin "PAWBEATS" Pawłowski to tu robi robotę.
Macie dobre klimaty Panowie ✌️
"Wiem, że ból ma więcej imion niż jedno i musisz go oswoić, kiedy zostajesz sam.."
Życie zawsze chciało więcej ode mnie
Niż ja od niego i to ono uczyniło mnie tym
Czym jestem i wiesz, że prędzej zdechnę
Niż zadowolę się niczym i odepchnę krzyż
Jestem ofiarą, która sama siebie składa w rymach
Szukam koryta, w którym osiądzie flow
Mojego życia potok wciąż się potyka
Nieustannie piersią wycierając dno
Nigdy nie wiedziałem co jest poezją
Próbuję tylko wytłumaczyć parę spraw
Wiem, że ból ma więcej imion niż jedno
I musisz go oswoić, kiedy zostajesz sam
Pieprzyć tępy pochód dni donikąd
Nigdy nie uwierzę, że jest sens w tym
Każdy z nas jest takim samym banitą
Niektórzy tylko padli I już się nie podnieśli
Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo
Które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać
Ale moje zimne oczy nie gasną
I wszystko, wszystko, dopiero się zaczyna
Nauczyłem się wiele, lecz nie od nich
Głos sumienia #filozof_Seneka
Tak naprawdę mój jest tylko chodnik
Na którym moja stopa miejsca nie zagrzewa
Jestem zgodny z czasem, nie miejscem
Każda sekunda znajduje mnie gdzie indziej
Ramiona otwarte ma tylko przestrzeń
I tylko jej krańce czekają, aż przyjdę
Gonię, a wszystko, co minione
W momencie wyboru zasklepia się jak blizna
Przeszłość jest mostem, który płonie
Przyszłość to wolność - świadoma banicja
[Refren]
Mimo, że to tylko rzep na ogonie, to
Dopóki nie wypluję płuc - gonię go
Wiem, że nie chce mnie świat, go nie do-tyczy
To, co tylko dla mnie jest wszystkim
Lecz moje myśli jedynie wciąż do niej rwą
W niej zbiega się mój szczyt I moje dno
A jedyny mój możliwy koniec
To gdy własny ogon zaknebluje mi pysk i...
Przestanę wyć i uciekać
Przed tym głosem, który gna mnie na... krawędź
Za którą nie ma już... nic
[Zwrotka 2]
Wiem, gdzie jest zapisany mój los
Wykwitły z bólu o marzeniach dziecka
I ciągle stamtąd dobiega mój głos
Pełen prostego pragnienia szczęścia
Wciąż chcę pokonać niemoc
Wobec świata, który łamie mi palce
Jego bezinteresowną przemoc
Która uczyniła mnie kaleką na starcie
Nawet sobie mogę powiedzieć: "Nie znasz mnie"
Wciąż tkwi kij w szprychach mojego życia
Tamto dziecko dzisiaj znowu nie zaśnie
Z twarzą w poduszce, próbując oddychać
Ile to już lat wciąż to samo
Stanowi moją siłę i największą słabość
Brutalnie walcząc, rozrywa tożsamość
I cokolwiek zrobię to zawsze za mało
Bisz jedno mi się nasuwa KOT. Nic dodać nic ująć 👍🏻. Lirycznie rozpierdala rap grę 2024 i nie tylko
Piękne.. nigdy bym nie pomyślała, że spodoba mi się ten rodzaj muzyki. A tak btw to Pawbeats szacun za 3:41-3:55 jest dreszcz
Każdy z Nas jest takim samym banitą niektórzy tylko padli i już się nie podnieśli..tak jak ja , choć pierwszy raz słuchając tego 10 lat temu nie sądziłem że zbliżę się do krawędzi za którą nie ma już nic. Uważajcie na Siebie . Nie bierzcie narkotyków, niech w Waszym życiu będzie tylko miłość